Zwolennicy zmian na placu Niezależnego Zrzeszenia Studentów w Białymstoku: Przegraliśmy bitwę, ale nie wojnę [ZDJĘCIA, WIDEO]

Marta GawinaZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (12 zdjęć)
Przegraliśmy bitwę, ale nie wojnę – mówią zwolennicy zmian na placu NZS. Dlatego w maju spotkać się z mieszkańcami, którzy obawiają się ograniczenia lub zamknięcia dla ruchu tej części miasta. Przeciwników takich rozwiązań jest całkiem sporo, co pokazały ostatnie konsultacje społeczne.

Nie podważamy wyników tych konsultacji, natomiast one trochę nas zaskoczyły. W ciągu dwóch lat rozmów o placu NZS nigdy nie spotkaliśmy się z przeciwnikami zmian, choćby w czasie prezentowania, jakie są możliwości. Żadne środowisko nie zgłaszało obiekcji – mówi Janusz Żabiuk, przedstawiciel Inicjatywy Plac NZS w Białymstoku, która od blisko dwóch lat zabiegała o konsultacje w sprawie zmian na dawnym placu Uniwersyteckim.

I takie konsultacje się odbyły. Przeprowadziło je miasto. Do magistratu wpłynęły aż 1404 ankiety. Najważniejsze pytanie brzmiało: Czy Pana/Pani zdaniem potrzebna jest zmiana zagospodarowania Placu NZS?

Były trzy możliwe odpowiedzi:

  • Nie - przeznaczenie placu NZS powinno pozostać bez zmian,
  • Tak - zmiany polegające na ograniczeniu ruchu kołowego,
  • Tak - zmiany polegające na całkowitym wyłączeniu ruchu kołowego.

Aż 85 proc. badanych (1147 osób) wskazało pierwszą odpowiedź. Nie chcą zmian na Placu NZS, a przede wszystkim ograniczenia go dla ruchu.12 proc. badanych poparło ideę ograniczenia ruchu na placu, a tylko 3 proc. całkowitego zamknięcia placu dla samochodów.

– Generalnie ludzie boją się zmian na tym placu, a przede wszystkim ograniczenia ruchu kołowego. Ludzie zwyczajnie tego nie chcą i to musimy uszanować. Nie zamkniemy placu dla ruchu – mówił w czasie ogłaszania wyników konsultacji prezydent Tadeusz Truskolaski.

– W żaden sposób nie uczestniczyliśmy w tych konsultacjach. Miasto nie pytało nas o zdanie – podkreśla Janusz Żabiuk. – Za to zawsze podkreślaliśmy, że nam zależy na zmianach organizacyjnych na tym placu, a nie na zamknięciu go dla ruchu. Chcieliśmy, by z tego placu mogli korzystać i piesi, i rowerzyści, i kierowcy. By było to miejsce, gdzie można zorganizować eventy, spotkania, które można np. zamknąć na weekend – tłumaczą przedstawiciele Inicjatywy Plac NZS.

Czytaj też: Plac Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Na razie nic się nie zmieni. Takie są wyniki konsultacji społecznych

Natomiast możliwe odpowiedzi w konsultacjach społecznych wskazywały jasno: albo wyłączenie ruchu albo jego ograniczenie. Zbyt radykalnie?

– Przeprowadziliśmy debatę, zorganizowaliśmy konkurs, który pokazał 30 propozycji jak można zorganizować ruch na placu. W żadnym z naszych działań nie mówiliśmy, że chcemy go zamknąć. Podkreślaliśmy, że należy zachować ruch na placu, ale w taki sposób, by umożliwić mieszkańcom korzystanie z placu – wyjaśnia Janusz Żabiuk.

W jaki sposób? Pomysł na początek to wejście na trawnik. Tak, by na pustym teraz placu, mogło zacząć tętnić życie. – By to miejsce stało się sympatyczne do przebywania – mówi Janusz Żabiuk

Potem możliwe byłyby kolejne kroki, po uzyskaniu akceptacji urzędników i mieszkańców.

Dlatego zwolennicy zmian na placu nie poddają się. Będą nadal rozmawiać z białostoczanami. Zorganizują spotkania i debaty. Pierwsze spotkanie odbędzie się 8 maja o godz. 18 w Kwestii Czasu. Zaproszeni są przede wszystkim ci, którzy nie chcą żadnych zmian, którzy nie chcą poszerzania centrum dla mieszkańców. – Mamy nadzieję, że oponenci w końcu się ujawnią – mówią przedstawiciele Inicjatywy.

Czytaj także: Plac Uniwersytecki do zmiany. Rondo zamiast skrzyżowania

Materiał oryginalny: Zwolennicy zmian na placu Niezależnego Zrzeszenia Studentów w Białymstoku: Przegraliśmy bitwę, ale nie wojnę [ZDJĘCIA, WIDEO] - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
, Gość:

Może zamknijmy całe centrum? Ale po co centrum całe miasto. Kilku nawiedzonych miało wizję i myślą że ludzie będą teleportować się aby dotrzeć do domu.

, Gość:

Nie ma pomysłu na zamknięcie. Jest pomysł na otwarcie Placu NZS. Inicjatywa nie chce zamykać.

, SNAFU:

Na jakich zasadach ma wyglądać to "otwarcie Placu"? Wszak jest ze wszystkich stron otoczony ulicami.

, Gość:

Gotowe pomysły-projekty zmian na Placu NZS na stronie i FB Inicjatywy Plac NZS

Nie widzę tych projektów, tylko ogólne ble ble ble

s
sylwia

miasto dla samochodów nie dla ludzi!

ulice dla rowerów nie dla samochodów!

ziemia dla ziemniaków!

b
bez zmian

Wystarczy,że życie toczy się przy ratuszu .Mieszkańcy nie chcą być otoczeni ,,tetniącym życiem " dookola swoich domów.Dla przyjemności garstki niewyżytych ludzi mieszkańcy centrum nie będą zmieniać miejsca zamieszkania.

G
Gość
, Gość:

Może zamknijmy całe centrum? Ale po co centrum całe miasto. Kilku nawiedzonych miało wizję i myślą że ludzie będą teleportować się aby dotrzeć do domu.

, Gość:

Nie ma pomysłu na zamknięcie. Jest pomysł na otwarcie Placu NZS. Inicjatywa nie chce zamykać.

, SNAFU:

Na jakich zasadach ma wyglądać to "otwarcie Placu"? Wszak jest ze wszystkich stron otoczony ulicami.

Gotowe pomysły-projekty zmian na Placu NZS na stronie i FB Inicjatywy Plac NZS

S
SNAFU
, Gość:

Może zamknijmy całe centrum? Ale po co centrum całe miasto. Kilku nawiedzonych miało wizję i myślą że ludzie będą teleportować się aby dotrzeć do domu.

, Gość:

Nie ma pomysłu na zamknięcie. Jest pomysł na otwarcie Placu NZS. Inicjatywa nie chce zamykać.

Na jakich zasadach ma wyglądać to "otwarcie Placu"? Wszak jest ze wszystkich stron otoczony ulicami.

G
Gość
, Gość:

Może zamknijmy całe centrum? Ale po co centrum całe miasto. Kilku nawiedzonych miało wizję i myślą że ludzie będą teleportować się aby dotrzeć do domu.

Nie ma pomysłu na zamknięcie. Jest pomysł na otwarcie Placu NZS. Inicjatywa nie chce zamykać.

d
dość polityków

Zamknęli Lipową i ta świeci pustkami. Wyrzucili handel, bo kto przyjdzie na pustkowiu, gdzie nie można dojechać, a kierowcy są traktowani jako zło. Reszta więc to banki, ale te też stoją puste , bo jest internet. Tylko klient sporadyczny. Do tego są galerie. Nawet w Krakowie, Krakusy nie chodzą na rynek, bo piwo po 12 zł, a Białystok tylu turystów nie ściągnie. Zostają imprezy i letnie wakacyjne dni, że ktoś tam się pojawi. Kolejne zamknięcie to dalsze wygaszanie centrum. Padnie i Central z waszą polityką. A może ludzie chcą inaczej niż politycy ? Może chcą dojeżdżać swoim autem do miasta, a nie durnym autobusem co trasę pokonuje dłużej jak piechotą z końcowego na końcowy. Taka sztandarowa linia 23.

G
Gość

Może zamknijmy całe centrum? Ale po co centrum całe miasto. Kilku nawiedzonych miało wizję i myślą że ludzie będą teleportować się aby dotrzeć do domu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3