60 sekund biznesu: Małe browary zyskają na niższej akcyzie. Co z konsumentami?

Maciej Badowski
Maciej Badowski

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Na początku przyszłego roku fiskus obniży o połowę akcyzę od piwa produkowanego w polskich browarach rzemieślniczych. To dobra wiadomość zarówno dla smakoszy, jak i małych producentów. Jednak czy w jakimś stopniu może to zagrozić dużym koncernom?

Z akcyzą w piwie jest jak z benzyną czy olejem napędowym: cena detaliczna w ogromnym stopniu zależy nie od kosztów surowca i wartości dodanej producenta, ale od obciążenia tzw. podatkami pośrednimi czyli VAT-em i akcyzą.

Małe browary generują wyższe koszty produkcji; zarówno ze względu na skalę biznesu jak i to, że używają w produkcji najwyższej jakości słodu jęczmiennego czy chmielu. Gdy do tej ceny dojdzie wysoka akcyza, kufel czy butelka piwa z takiego źródła pochodzenia są często dwu- a nawet czterokrotnie wyższe od napoju wyprodukowanego w browarach należących do największych w tym przemyśle. W konsekwencji wielu chętnych na piwo z browarów rzemieślniczych musi obejść się smakiem lub ograniczyć konsumpcję.

- Obniżka akcyzy dotyczy przede wszystkim małych browarów, czyli zakładów produkujących do 40 mln butelek rocznie- tłumaczy w rozmowie z AIP Bartłomiej Morzycki, Dyrektor Generalny Browary Polskie. - Jak to wpłynie na duże koncerny? Trudno powiedzieć, ponieważ nasze browary nie będą objęte tą obniżką. Także nie mamy wpływu na kształtowanie polityki cenowej przez mniejszych producentów piwa w Polsce. Natomiast ta przestrzeń dla obniżki pewnie będzie, chociaż nie sądzę, żeby była przesadnie duża, ponieważ do twej pory już obowiązywały obniżki akcyzy dla mniejszych producentów- dodaje.

Obniżka akcyzy to dobra wiadomość. Dzięki niższej cenie wrośnie konsumpcja, a zwiększony popyt da możliwość pojawienia się na rynku kolejnych małych browarów. Powstaną one zwłaszcza w tych regionach gdzie lokalny rynek pracy (i konsumpcji), mimo pozytywnych ogólnopolskich trendów wciąż ma duże rezerwy. Nie można wykluczyć, że w ostatecznym rozrachunku zyska i cała gospodarka, i fiskus, który ubytek we wpływach z piwnej akcyzy zrekompensuje sobie wpływami z podatków dochodowych i VAT. Ten ubytek w akcyzie szacowany jest na ok. 70 mln zł rocznie.

- Zobaczymy jak te mniejsze browary z tej obniżki skorzystają. Czy pieniądze z obniżki przeznacza na swój rozwój, czy też obniżą ceny. Tego po prostu nie wiemy. Mówimy o producentach, którzy są bardzo dynamicznie rozwijającym się segmentem rynku piwnego, natomiast wciąż niewielkim. To jest nie więcej niż 5 proc. rynku piwa w Polsce. Myślę, że w tym momencie nie jest to piwo, które bezpośrednio konkuruje z produktami największych browarów polskich- podsumowuje ekspert.

Browarów, które spełniają kryterium do obniżki akcyzy jest obecnie w Polsce ok. 200. Popularność produkowanych w nich gatunków piwa lawinowo narasta w nas od początku obecnej dekady XXI wieku. Jest to, z pewnym poślizgiem, efekt ogólnoświatowego trendu. Zapoczątkowany on został pod koniec ubiegłego wieku deregulacją rynku browarniczego w USA. Stamtąd moda na piwowarstwo rzemieślnicze.

Materiał oryginalny: 60 sekund biznesu: Małe browary zyskają na niższej akcyzie. Co z konsumentami? - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antonio

Duze koncerny wyrobily swoja marke, jak np Perła. Mysle ze ta na tyle dobra ze nic jej nie zagraza

Dodaj ogłoszenie