Ambitne plany Dariusza Snarskiego i Boxing Production (wideo)

Krzysztof Sokólski
Dariusz Snarski
Dariusz Snarski A. Zgiet
Udostępnij:
Intensywny weekend ma za sobą Dariusz Snarski, szef grupy Boxing Production. W sobotę był gościem kameralnej imprezy pięściarskiej w Poznaniu, w niedzielę wystąpił w Częstochowie w charytatywnym meczu piłkarskim bokserzy kontra żużlowcy.

W poznańskim gymie Piecobiogaz Boxing Team, Snarski nie pełnił jedynie funkcji honorowej. W imprezie wystąpił jego zawodnik, Anton Bekisz (1-1). Białorusin zmierzył się z Bartłomiejem Wańczykiem, legitymującym się dobrym bilansem 10-0, 4KO. Bekisz - olimpijczyk z Pekinu i uczestnik mistrzostw świata w Chicago - był bliski sprawienia niespodzianki. Po niezwykle wyrównanym 6-rundowym pojedynku Białorusin przegrał 57-58.

- To była zacięta walka. Jej losy ważyły się do ostatniego gongu - opowiada Snarski. - Wańczyk zwyciężył minimalnie, ale w rewanżu do którego zamierzam dążyć, werdykt może być odwrotny.

Do rewanżu mogłoby dojść już 10 marca podczas gali w Łomży, organizowanej przez Boxing Production. - Anton byłby dużo lepiej przygotowany. Teraz dowiedział się o pojedynku półtora tygodnia przed walką. Międzyczasie miał swoje wesele. Biorąc to pod uwagę uważam, że i tak pokazał się z niezłej strony - podkreśla Snarski.

Z Poznania "Snara" wyruszył do Częstochowy. Tym razem zostawił na boku pięściarskie oraz menadżerskie obowiązki, założył piłkarskie buty i wystąpił w halowym meczu żużlowcy - bokserzy. W jego zespole zagrali także liderzy grupy Boxing Production - Aleksy Kuziemski oraz Robert Świerzbiński. Na parkiecie pojawił się również m.in. Marcin Najman, organizator futbolowego spotkania.

- Była niezła zabawa, szkoda tylko, że przegraliśmy i to wysoko, bo 1:5. Ale najważniejszy był szczytny cel. Dochód z imprezy zostanie przekazany na rehabilitację Jerzego Kuleja i żużlowca Kamila Cieślara - dodaje Snarski.

Po powrocie na Podlasie Dariusz Snarski kontynuuje przygotowania do organizacji gali "Łomżyński wieczór z Tygrysem". 10 marca w hali im. Olimpijczyków Polskich wystąpią min. Aleksy Kuziemski, Robert Świerzbiński i Krzysztof Rogowski, a jednym z gości honorowych będzie Dariusz Michalczewski.

"Łomżyński wieczór z Tygrysem" zapoczątkuje cykl imprez organizowanych przez Boxing Production. W 2012 roku Snarski przewidział sześć dużych gal pięściarskich - poza Łomżą w Augustowie, Białymstoku, Poznaniu, Grajewie i na koniec roku znowu w Białymstoku.

- Nasza grupa rozrasta się i ma ambitne plany. Ten rok może być przełomowy jeśli chodzi o rozwój Boxing Production - podkreśla Snarski.

Maszyną napędową zespołu pozostaje Aleksy Kuziemski, który zapomniał już o listopadowej przegranej z Francuzem Doudu Ngumbu.

- Co nas nie zabije, to wzmocni - uśmiecha się doświadczony pięściarz. - Czuję się dobrze i czekam na kolejne pojedynki. Cały czas liczę, że otrzymam szansę walki o mistrzostwo świata i zdobędę wymarzony tytuł - dodaje Kuziemski.

Wkrótce Boxing Production może pozyskać kolejnego wartościowego pięściarza. Przejściem na zawodowstwo zainteresowany jest Michał Syrowatka z Hetmana Białystok - czołowa postać boksu amatorskiego w Polsce.

- Michał już teraz chciał podpisać z nami kontrakt, doradziłem mu jednak, żeby poczekał. Przed nim start w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich. Jeśli wywalczyłby paszport do Londynu byłaby to wielka sprawa. Jeśli nie, już w maju może zadebiutować w naszej grupie podczas gali w Augustowie - tłumaczy Snarski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie