Augustów > Konfliktu między ginekologami ciąg dalszy

(tom)
Dyrektor augustowskiego szpitala rozwiązał umowę na dyżury kontraktowe z ginekologiem, który miał pobić swojego kolegę. - Zrobiłem to dla świętego spokoju - tłumaczy Sławomir Kosidło.

Do zdarzenia, jak informowaliśmy, miało dojść dwa tygodnie temu. Lekarz pełniący obowiązki ordynatora zwrócił uwagę koledze na skargi na jego temat ze strony pacjentek oraz personelu. W odpowiedzi miał otrzymać cios w twarz.

Obaj lekarze złożyli dyrektorowi Kosidle wyjaśnienia na piśmie. Wersje radykalnie się od siebie różniły.

- Innych świadków zdarzenia nie było, a ja nie jestem w stanie rozstrzygnąć, kto ma rację - mówi dyrektor. - Od tego są inne instytucje.

Dyrektor podziękował jednak za współpracę lekarzowi, który miał napaść na swojego kolegę. Nie był on w szpitalu zatrudniony na stałe, a jedynie dyżurował.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
augustowianka
W końcu ktoś dołożył temu doktorowi K. Akurat jemu dawno to się należało!!!
Dodaj ogłoszenie