Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Badminton. Polskie drużyny z porażkami na zakończenie fazy grupowej drużynowych mistrzostw Europy w Łodzi. Odpadnięcie z turnieju

OPRAC.:
Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Porażki polskich reprezentacji w badmintonowych drużynowych mistrzostwach Europy
Porażki polskich reprezentacji w badmintonowych drużynowych mistrzostwach Europy WOJCIECH WOJTKIELEWICZ/POLSKA PRESS
Kobieca i męska reprezentacja Polski po piątkowych porażkach na fazie grupowej zakończyły swój udział w mistrzostwach Europy w badmintonie w Łodzi. Polacy przegrali z broniącymi tytułu Duńczykami 0:5, a Polki uległy Francuzkom 1:4. Turniej potrwa do niedzieli.

Polacy gorsi od drużynowych mistrzów Europy

Biało-Czerwoni nie mieli większych szans w starciu z Duńczykami, którzy nie tylko bronią tytułu, ale wygrali w każdej edycji rozgrywanych od 2006 roku DME. W piątkowym meczu z Polakami – podobnie, jak we wcześniejszych meczach z Niemcami i Czechami - nie stracili nawet jednego seta. Gospodarze imprezy udział w turnieju zakończyli na trzecim miejscu w grupie 1 z bilansem jednego zwycięstwa (nad Czechami 3:2) i dwóch porażek (wcześniej ulegli Niemcom 1:4).

– Naszym celem w tym turnieju było wygranie z Czechami i to się udało. Wiedzieliśmy, że ekipy Danii oraz Niemiec są w tym momencie dla nas zbyt silne. Spotkania z nimi potraktowaliśmy jako naukę i zdobycie doświadczenia. Czesi są na podobnym, co my poziomie. Nasi zawodnicy pokazali w tym meczu charakter

– podsumował trener gier podwójnych reprezentacji Polski Adam Cwalina.

W drugim piątkowym spotkaniu gr. 1 Niemcy wygrali z Czechami 4:1. W gr. 2 Francja pokonała Ukrainę 5:0, a Anglia zwyciężyła Holandię 3:2. Awans do półfinału wywalczyli Duńczycy, Niemcy, Francuzi i Anglicy.

Polki bez zwycięstwa w turnieju

Z trzema porażkami turniej zakończyła kobieca reprezentacja Polski. W piątek gospodynie imprezy uległy Francji 1:4. Z pięciu pojedynków zwycięsko wyszły jedynie deblistki Paulina Hankiewicz i Kornelia Marczak. Wcześniej Polki przegrały z Turcją 1:4 i broniącą tytułu Danią 0:5.

– Wszystkie żeńskie zespoły grające w Łodzi zarówno w teorii, jak i w praktyce były od nas mocniejsze. Skorzystaliśmy z prawa gry w tym turnieju jako gospodarz i nie ma co ukrywać - z eliminacji byłoby nam trudno awansować. Byliśmy tego świadomi i grę z takimi rywalami traktowaliśmy jako lekcję. Chcieliśmy wyciągnąć z tego turnieju dla siebie, jak najwięcej, bo nie mamy często okazji rywalizować z przeciwnikami tej klasy

– przyznał Cwalina.

W drugim spotkaniu gr. 1 Dunki pokonały Turczynki 5:0. W gr. 2 Hiszpania wygrała z Holandią 4:1, a Szkocja pokonała Niemcy 3:2. Awans do półfinału wywalczyły Dunki, Francuzki, Hiszpanki i Szkotki.

W turnieju kobiet i mężczyzn rywalizowało po osiem drużyn podzielonych na dwie grupy. Awans do półfinału wywalczyły dwa pierwsze zespoły. Każdy mecz składa się z trzech pojedynków singlistów i dwóch deblistów. W sobotę zaplanowano półfinały, a na niedzielę - finał.

(PAP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Maksym Chłań: Awans przyjdzie jeśli będziemy skoncentrowani

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna