Białystok > Flaga Tybetu zawisła, tyle że nie w centrum

(ka)
Flaga Tybetu wreszcie wisi w Białymstoku, ale nie w centrum miasta, a przy ul. Ogrodowej. Opisywany przez nas w piątek białostoczanin Artur Wiśniewski, działacz na rzecz praw człowieka, nie znalazł ani jednej publicznej instytucji, która zgodziłaby się wywiesić flagę Tybetu na swoim budynku.

Wiśniewski chciał, by flaga zawisła w mieście w dniu rozpoczęcia igrzysk w Pekinie - aby przypomnieć białostoczanom o tragedii Tybetańczyków. Próbował w wielu instytucjach - nie udało się.

- Dlatego wywiesiłem ją na prywatnym budynku przy ul. Ogrodowej - poinformował nas Wiśniewski.

Tymczasem po naszym tekście odezwali się urzędnicy z instytucji, które odmówiły w czwartek wywieszenia flagi. Przedstawiciele i urzędu miejskiego, i urzędu marszałkowskiego tłumaczą, że podstawowym błędem Wiśniewskiego było to, iż nie wystąpił on z oficjalnymi pismami na kilka tygodni, a najlepiej - miesięcy - przed rozpoczęciem igrzysk w Pekinie. Wtedy jego prośba zostałaby rozpatrzona i może nawet udałoby się wywiesić gdzieś flagę.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie