Białystok odzyskuje moc

Krzysztof Sokólski
Mirosław Nowosada od lat zalicza się do czołowych pięściarzy w kraju. W klasyfikacji Grand Prix wygrał kategorię 75 kg.
Mirosław Nowosada od lat zalicza się do czołowych pięściarzy w kraju. W klasyfikacji Grand Prix wygrał kategorię 75 kg. Archiwum
Białystok. Amatorski boks przeżywa w Polsce kryzys. Białystok jednak walczy, żeby z pięściarstwa nie zostały tylko zgliszcza.

Białystok przez lata stanowił centrum krajowego boksu. Potem nastąpiła mała zapaść, ale stolica Podlasia wychodzi teraz na prostą. BKS Hetman odzyskał pełną supremację na krajowym podwórku. W niedawno zakończonym cyklu Grand Prix w cuglach wygrał klasyfikację klubową.

- Ostatnio "na styk" walczyliśmy z Poznaniem. W tym sezonie wygraliśmy zdecydowanie - podkreśla trener "hetmańskich" Stanisław Wąsowski.
Białostoczanie uzbierali 294 punkty, PKB Poznań - 228. Również w rankingu okręgów nie mieliśmy sobie równych. Podlaskie zdobyło 357 pkt, o blisko sto "oczek" dystansując Wielkopolskę.

Przewagę Hetmana nad resztą stawki widać jak na dłoni w punktacji indywidualnej. Aż w siedmiu kategoriach wagowych nazwiska zawodników białostockiego klubu otwierają listy klasyfikacyjne.

W Polsce "hetmańscy" biją niemal wszystkich. Jednak prawdziwą weryfikację umiejętności przynoszą starty międzynarodowe. Liczymy, że i tutaj pięściarze z Podlasia w końcu pokażą się z dobrej strony. Najbliższą okazją będą listopadowe mistrzostwa Europy w Londynie. Na zgrupowania przygotowujące do pięściarskiego Euro powołani zostali: Marcin Łęgowski, Kamil Szeremeta, Mirosław Nowosada oraz Paweł Głażewski. W rezerwie pozostają Andrzej Liczik i Krzysztof Zimnoch.

- Zimnoch na pewno znalazłby się w reprezentacji, ale jeszcze dochodzi do siebie po kontuzji - dodaje Wąsowski, który znalazł się w sztabie szkoleniowym kadry.

Obozy przygotowawcze odbędą się w Wiśle oraz Cetniewie. W Cetniewie razem z Polakami trenować będą Litwini. Tę okoliczność Wąsowski stara się wykorzystać i zaprosił Litwinów do Białegostoku na mecz międzypaństwowy. - Rozmawiałem z prezesem litewskiej federacji - relacjonuje opiekun Hetmana. - Wstępnie jesteśmy umówieni, że 25 października dojdzie do spotkania. Może to być pojedynek reprezentacja Polski lub Białegostoku kontra Litwa.

Wąsowskiemu zależy, aby na ringu w stolicy Podlasia znowu zaczęło się coś dziać. Reaktywacja ekstraklasy raczej się nie powiedzie, ale pojawił się ciekawy pomysł powołania ligi miast z krajów nadbałtyckich.

- Chodzi o to, żeby kibice mieli okazję obejrzeć kilka razy w roku mecze na naprawdę wysokim poziomie. W takiej lidze wzięłyby udział Białystok, Wilno, Kaliningrad, Tallin, może też Grodno lub Mińsk - tłumaczy szkoleniowiec.

Więcej w czwartkowym wydaniu Wspólczesnej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie