Dawał dziecku cukierki, rozbierał się i dotykał

(hel)
Nikt nie ma wątpliwości, że czyn, którego dopuścił się dziadek, będzie miał wpływ na psychikę dziecka
Nikt nie ma wątpliwości, że czyn, którego dopuścił się dziadek, będzie miał wpływ na psychikę dziecka archiwum
Udostępnij:
Suwalszczyzna. Siedmioletnia dziewczynka była molestowana przez swojego dziadka! Suwalski sąd skazał go na karę więzienia w zawieszeniu.

Józef S. jest rencistą i ma 70 lat. Mieszka, a właściwie mieszkał, z synem i jego rodziną w jednej ze wsi powiatu suwalskiego. Nigdy nie był karany, nie leczył się psychiatrycznie i cieszył się dobrą opinią wśród sąsiadów oraz znajomych. Wychował dwoje dzieci.

Rozbierał się i dotykał

Mężczyzna starał się być przydatny. Trochę pomagał swoim bliskim w gospodarstwie. Często też, kiedy syn z żoną pracowali na polu lub w obejściu,
opiekował się wnukami, w tym najmłodszą - zaledwie siedmioletnią Asią.

To jej matka, kilka miesięcy temu, zaalarmowała policję. Wcześniej bowiem dowiedziała się od córki, że dziadek ją obmacuje. Według relacji dziewczynki, często zapraszał ją do swojego pokoju. Obiecywał też, że jeśli przyjdzie, to dostanie dużo dobrych cukierków. A później będą się razem bawili.

Potem zamykał drzwi i rozbierał się. Dotykał wnuczkę w różnych miejscach, w tym intymnych.

Jak długo trwał przestępczy proceder, nie wiadomo. Z uwagi na wiek pokrzywdzonej, nie udało się tego ustalić. Dziewczynka nie potrafiła powiedzieć, kiedy zaczął ją obmacywać po raz pierwszy. Śledczy podejrzewają, że mógł to czynić nawet przez kilka lat.

Nie może się zbliżać

Józef S. został zatrzymany przez policję i oskarżony o molestowanie dziecka. Mężczyzna nie przyznawał się do winy. Zapewniał prokuraturę i sąd, że to bezpodstawne pomówienia. Rodzina, jak twierdził, chciała pozbyć się go z domu i wymyśliła tę okropną historię.

Obciążały go wyjaśnienia dziecka i opinia psychologa, który stwierdził, że Asia nie ma skłonności do konfabulacji. Sąd dał temu wiarę.

Józef S. został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć. Dostał też zakaz zbliżania się i kontaktowania z wnuczką. Tym samym musiał wyprowadzić się z domu.

Ryszard Tomkiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Suwałkach, mówi, że to nie jedyny przypadek molestowania nieletnich przez bliskich. - Pocieszające jest tylko to, że rodziny pokrzywdzonych decydują się zawiadamiać nas o przestępstwie - dodaje śledczy. - To jedyny sposób na przerwanie tej gehenny.

Poza tym, umożliwia pomoc zarówno ofierze, jak i sprawcy, którego trzeba poddać leczeniu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie