Do miasta i w trasę. Korando sprawdzi się wszędzie

Artykuł sponsorowany
Katarzyna Łuszyńska
Wygodny, praktyczny i przyjemny dla oka - te stwierdzenia doskonale pasują do Korando, miejskiego SUV-a, który poradzi sobie dobrze również w trasie lub na mniej równych nawierzchniach.

SsangYong wyposażył nowego Korando w diodowe światła dzienne, stylowe okrągłe przeciwmgielne oraz postojowe tylne, wykonane w technologii diody LED. Razem z reflektorami dodają pojazdowi elegancji i charakteru, a także zapewniają dobrą widoczność na drodze. Niewątpliwie przydatne są zamontowane na lusterkach bocznych kierunkowskazy i lampki progowe, które zapalają się przy otworzeniu drzwi. Szeroka klapa bagażnika, spoiler sprawiają, że samochód równie ciekawe prezentuje się też wtedy, gdy patrzymy na niego od strony bagażnika.

Testowany przeze mnie Korando ma benzynowy silnik o pojemności 2 litrów, 6-cio biegową manualną skrzynię biegów, 150 KM i napęd na dwa koła (opcjonalnie możne być napęd na 4 koła). Dzięki temu sprawnie ruszał ze świateł i bez problemu wyprzedzał - zarówno po redukcji biegu, jak i bez niej. Nawet kiedy na liczniku pojawiają się większe prędkości, w środku jest cicho.

Zaletą tego samochodu jest przestronna kabina. Komfortowo będzie nim podróżowało pięć osób. Za kierownicą wygodnie będzie osobie wysokiej, jak i niższej, ponieważ mogą one sprawnie regulować pozycję fotela i kierownicy. Poza tym, zagłówek i sufit dzieli spora odległość, dlatego trudno, nawet przy większym wyboju, uderzyć w podsufitkę głową. Miłą niespodzianką jest również możliwość regulacji kąta nachylenia przednich zagłówków, podgrzewane wszystkie fotele, a także mnóstwo funkcjonalnych schowków.

Kierowca ma przed sobą czytelny zegar, komputer pokładowy, który przez cały czas odlicza przebyty dystans oraz zużycie paliwa. Poza tym, ma do dyspozycji Bluetooth, wejścia umożliwiające podłączenie iPoda i iPhona, gniazdo USB, a także system audio, który odczytuje format MP3.

Korando został wyposażony w klimatyzację, nawigację, kamerę i czujniki cofania, a także tempomat. W samochodzie zainstalowano sześć poduszek powietrznych - po dwie z przodu i z boku dla podróżujących z przodu oraz dwie kurtyny osłaniające siedzących w obu rzędach.

W nowym Korando wiele uwagi poświęcono na to, by zapewnić wygodę pasażerom siedzącym z tyłu. Osoba podróżująca na środku może swobodnie wyprostować nogi, ponieważ w tym modelu nie ma pod nimi progu. Ciekawostką jest, że tylne fotele można w różnym stopniu odchylać do tyłu, a także złożyć częściowo lub całkowicie (po ich złożeniu samochód ma ponad 1300 litrów pojemności).

W Korando doskonale będą czuć się fani SUV-ów, którzy cenią komfort, dobrą widoczność i przestrzeń, a także rodziny, wyjeżdżające na weekendy za miasto. Samochód ten jest stylowy i funkcjonalny, co w przypadku tego typu pojazdów, często się wyklucza.

Dodaj ogłoszenie