Dowcip za dychę (323)

Redakcja
W azjatyckiej knajpie nad Wisłą: - Co to jest? - pyta klient kelnera, wskazując krzesło. - Ksiesło - pada odpowiedź. - A to? - pokazuje flakonik z czerwoną zawartością. - Ośtra psi-pra-wa. - A to? - tym razem zwraca się w stronę przebiegającego przez lokalik szczura. - Kur-ciak!

* * *
On: - Nie podobają mi się w tobie trzy rzeczy.
Ona: - Co?
On: - Podbródek.

* * *
- Jaka jest różnica między zwykłym zającem a zającem latającym?
- Latający ma na plecach orła.

* * *
- Doktorze, wszyscy mówią, że jestem tępy.
- Proszę o więcej szczegółów.
- Znaczy co?

* * *
Policjant zatrzymuje samochód na autostradzie. Okno uchyla roztrzęsiona blondynka.
- Co pani wyprawia? Jeździ pani od prawej do lewej krawędzi jezdni jak pijana!
- Panie władzo, jadę sobie spokojnie, aż tu nagle przede mną drzewo! Bałam się potwornie, że w nie uderzę, więc skręciłam gwałtownie w prawo. A tam kolejne drzewo! Więc skręciłam jeszcze mocniej w lewo, a tam kolejne drzewo...
Policjant zagląda do samochodu i mówi: - Spokojnie, proszę pani. To tylko odświeżacz powietrza!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie