Electrum Ekiden. Maratońska sztafeta w szczytnym celu. Zwyciężyły Zdrowe Chłopaki z Podlasia (zdjęcia)

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Piotr Łozowik/ Polska Press
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W sobotę pobiegły dzieci, a w niedzielę dorośli w sztafecie Electrum Ekiden. W tym roku w Białymstoku wystartowało blisko 900 zawodników z 189 drużyn. Biegacze wspomogli Białostockie Hospicjum dla Dzieci.

- To nasz piąty udział w tej imprezie. Lubimy biegać, a ponad to możemy komuś pomóc. Tym bardziej, że nasza działalność również jest związana z pomaganiem ludziom - mówi Sylwia Łazuk, jedna z uczestniczek imprezy. Wystartowała w sztafecie na 20 km ze swoją drużyną firmową, ze Studenckiej Poradni Prawnej Uniwersytetu w Białymstoku.

- Bieganie hartuje ducha. Wymaga wewnętrznej dyscypliny, poświęcenia, która wynagradza satysfakcja. Ważna jest też motywacja. W przypadku tego konkretnego biegu, nasza drużyna została zbudowana na entuzjastycznym podejściu do jego idei -biegu o profilu charytatywnym - potwierdza Sebastian Kuklo, który wystartował w sztafecie na dystansie maratońskim.

Czytaj też: Electrum Ekiden 2021. Sztafety dziecięce zdominowały pierwszy dzień rywalizacji. Dużo uśmiechów i radości (zdjęcia)

Bo w Electrum Ekiden to nie rywalizacja jest najważniejsza. Głównym celem jest pomoc najbardziej potrzebującym. W tym przypadku podopiecznym Białostockiego Hospicjum dla Dzieci prowadzonym przez Fundację „Pomóż Im”. Za pieniądze pochodzące z opłaty startowej, a także dodatkowych darowizn od biegaczy i partnerów imprezy, zostanie kupiony opał na zimę, leki i opatrunki. Od 2015 r. Fundacja Białystok Biega, organizator imprezy, przekazała na potrzeby nieuleczalnie chorych dzieci ponad 140 tys. złotych. Dotychczasowy rekord frekwencji został pobity w 2019 roku, kiedy na stadionie lekkoatletycznym BOSiR w Białymstoku pojawiło się prawie 2300 osób.

W tym roku rekord nie został pobity, ale w dwudniowych zawodach udział wzięło w sumie blisko 900 osób, w tym 400 dzieci. Do tego kilkanaście drużyn, które biegają wirtualnie (przesyłając wyniki zarejestrowane zegarkiem czy aplikacją).

W "realu" zawodnicy startowali ze stadionu zwierzynieckiego. W sobotę 16 października odbyła się sztafeta dla młodszych do 15. roku życia, w niedzielę - dla dorosłych. Rywalizowali w dwóch formatach: sztafecie maratońskiej (6-osobowe drużyny pokonały wspólnie 42 195 metrów) oraz sztafecie 4 x 5 (4-osobowe drużyny, gdzie każdy ma do pokonania 5 km).

Zobacz także: Białystok Biega - niedziela. Zimno i nieustanny deszcz nie odstraszyły amatorów biegania. Andrzej Leończuk najlepszy w sobotę i w niedzielę

- To ostatnie moje zawody biegowe w tym roku. Chciałbym "zamknąć" go dobrym wynikiem. Choć liczy się czas, jako osiągnięcie traktuję samo dobiegnięcie do mety. Na tych zawodach człowiek dostaje wiatru w żagle. Nie wynika to z tego, co się potrafi, ale z tego jaka jest tutaj atmosfera - przyznaje Sebastian Kuklo. Miał do przebiegnięcia 10-kilometrowy odcinek maratonu. Pokonał go w niespełna 47 minut. Niestety jego drużyna "Z cukru i łez" nie zajęła miejsca na podium.

W sztafecie maratońskiej zwyciężyła drużyna "Zdrowe Chłopaki z Podlasia" z czasem 2 godziny 18 minut i 51 sekund. Zaś w sztafecie 4x5 drużyna "Białystok ll" z czasem 1 godzina 13 minut i 28 sekund.

Wideo

Materiał oryginalny: Electrum Ekiden. Maratońska sztafeta w szczytnym celu. Zwyciężyły Zdrowe Chłopaki z Podlasia (zdjęcia) - Kurier Poranny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl
kolejne zmarnowane publiczne pieniądze na utrudnianie życia mieszkańców? Zamknięte ulice, zakazy parkowania, objazdy, przyjezdni gubiący drogę, ludzie nie mogący dojechać z chorym dzieckiem do np. szpitala, zmienione trasy autobusów, komunikacyjny obłęd i horror, po prostu głupota i brak wyobraźni spowodowały powszechne oburzenie mieszkańców, lawinę skarg i pretensji. W ramach źle pojętej promocji także i Białystok małpując np. Warszawę organizuje biegi uliczne czy maratony, paraliżując główne miejskie ulice i centrum miasta, zamiast wytyczyć trasy w np. parkach (np. Planty), lasach (Las Zwierzyniecki, Las Antoniukowski) czy np. w okolicach lotniska Krywlany. Atrakcyjniejsza byłaby np. trasa z Pałacu Branickich parkiem Zwierzynieckim na np. Stadion Miejski
Dodaj ogłoszenie