reklama

Elżbieta Krawczuk-Trylińska nie żyje. Była jedną z największych gwiazd białostockiej lekkiej atletyki

mark
Dwukrotnie wygrywała Plebiscyt „Gazety Współczesnej” na Najpopularniejszego Sportowca w 1979 i 1980 roku. Archiwum
Z Francji otrzymaliśmy bardzo smutną informację o śmierci Elżbiety Krawczuk-Trylińskiej - jednej z największych gwiazd białostockiej lekkiej atletyki.

Elżbieta Krawczuk urodziła się 5 października 1960 roku w Białymstoku. Była absolwentką II Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Narewskiej, a do lekkiej atletyki i skoku wzwyż namówiła ją nieżyjąca już trenerka Weronika Mormol. To pod jej okiem mając zaledwie 17 lat Elżbieta - zawodniczka SZS AZS Białystok i Juvenii (1973-1981) wystartowała w seniorskich mistrzostwach Europy.

Startując w barwach białostockiego klubu dwukrotnie wywalczyła mistrzostwo Polski w skoku wzwyż w 1979 i 1981 roku. Była także trzykrotną srebrną medalistką (1980 oraz już w barwach AZS Warszawa w 1982 i 1986 roku).

Przez wiele lat reprezentowała barwy Polski. Startując jeszcze jako zawodniczka SZS AZS Białystok wystąpiła na Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie zajmując 13-15 miejsce wynikiem 1.85.

Zaledwie pół roku po igrzyskach w Moskwie, we francuskim Grenoble wynikiem 194 cm sięgnęła po srebro halowych mistrzostw Europy. I był to ostatni występ „Złotej Elżbiety” w barwach białostockiego klubu. Sześć lat później we francuskim Liévin sięgnęła po drugie wicemistrzostwo halowych mistrzostw Starego Kontynentu (191 cm).

Po przenosinach do stolicy ukończyła SGPiS i wyszła za mąż za piłkarza ręcznego warszawskiego AZS AWF Warszawa Krzysztofa Trylińskiego.

Trzykrotnie poprawiała rekord Polski w skoku wzwyż aż do wyniku 194 cm w Madrycie 17 maja 1980 roku. Wtedy był to ósmy wynik na świecie.

Dwukrotnie wygrywała Plebiscyt „Gazety Współczesnej” na Najpopularniejszego Sportowca w 1979 i 1980 roku.

W 2005 roku gościliśmy Panią Elę podczas 50. Plebiscytu, gdy Czytelnicy wybrali Ją jako Sportowca Pięćdziesięciolecia.

„Uważam, że wybór mojej osoby jest troszkę na wyrost. Było tylu wspaniałych sportowców w tym regionie” - mówiła skromnie nasza mistrzyni.

Od wielu lat mieszkała we Francji, ale zawsze ciepło wspominała Białystok ciesząc się z dobrych wyników swoich następczyń, w tym i Kamili Lićwinko, która kontynuuje wspaniałe tradycje białostockiego skoku wzwyż.

Elżbieta Krawczuk-Trylińska od wielu lat ciężko chorowała i niestety ta choroba zabrała nam Ją 13 grudnia. Pogrzeb Elżbiety Krawczuk-Trylińskiej odbędzie się 19 grudnia w Saint Remy we Francji. Złota Elżbieta zawsze pozostanie w naszych sercach.

Opłatek sportowego środowiska Białegostoku (zdjęcia)

Wideo

Materiał oryginalny: Elżbieta Krawczuk-Trylińska nie żyje. Była jedną z największych gwiazd białostockiej lekkiej atletyki - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3