MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Enzo Pérez bohaterem River Plate. Zdziesiątkowany koronawirusem klub wygrał mecz z kontuzjowanym pomocnikiem w bramce

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Enzo Perez
Enzo Perez Pool EFE/Associated Press/East News
Z powodu zakażeń koronawirusem trener River Plate Buenos Aires miał na środowe spotkanie z Independiente Santa Fe w Copa Libertadores do dyspozycji zaledwie 11 piłkarzy, w tym żadnego bramkarza. Mimo tego jego drużyna wygrała 2:1, a na bramce stanął... kontuzjowany pomocnik Enzo Pérez.

Niedawno informowaliśmy o gigantycznych problemach River Plate przed meczem z Independiente Santa Fe w Copa Libertadores. Rzeczywistość okazała się dla Argentyńczyków jeszcze gorsza niż przewidywania. Nie pozwolono im na dopisanie do listy zgłoszonych co rozgrywek kolejnych bramkarzy w miejsce zakażonych koronawirusem. W sumie pozytywne wyniki testów na SARS-CoV-2 miało ponad 20 zawodników, a gotowych do gry było tylko 11.

O SYTUACJI RIVER PISALIŚMY TUTAJ:

Według przepisów dopóki w zespole jest 7 zdrowych piłkarzy, mecz ma zostać rozegrany. Trener River wystawił więc w bramce 35-letniego pomocnika Enzo Péreza, który na dodatek zmagał się z kontuzją ścięgna udowego. Efekt? Już po sześciu minutach Los Millonarios wygrywali 2:0. W drugiej połowie rywale z Kolumbii zdobyli kontaktową bramkę, ale na więcej nie było ich stać.

Po pięciu kolejkach fazy grupowej Copa Libertadores River (9 pkt) prowadzi w tabeli przed Fluminense Rio de Janeiro (8 pkt), Club Atlético Junior (6 pkt) i Independiente (2 pkt). W przyszłym tygodniu Argentyńczycy podejmą Fluminense. Być może będą już mieli do dyspozycji więcej niż 11 zawodników.

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna