Finał play-off II ligi dalej od koszykarzy Żubrów Leo-Sped Białystok [ZDJĘCIA]

MA
W pierwszym meczu półfinału play-off II ligi Żubry Leo-Sped Białystok przegrały 90:98 u siebie z Politechniką Opolską. Rywalizacja toczy się do dwóch wygranych, a drugi mecz 12 maja w Opolu.

To pierwsza w sezonie przegrana Żubrów u siebie. Chociaż nie do końca można to tak nazwać. Białostocki zespół nie mógł podjąć rywali w hali VI LO, gdzie przez cały sezon rozgrywał spotkania, gdyż tam rozstawione ławki na egzamin maturalny. Mecz został rozegrany w hali Uniwersytetu przy ulicy Świerkowej.

- Na pewno nie możemy tłumaczyć porażki tym, że nie graliśmy w hali VI LO, bo przecież rzuciliśmy 90 punktów. To nie jest mało - mówił po sobotnim meczu Tomasz Kujawa, trener Żubrów. - Oczywiście, że lepiej czulibyśmy się w miejscu gdzie wszystkie mecze wygrywaliśmy, ale tutaj także powinniśmy sobie poradzić.

Przeczytaj także o wygranej Żubrów Białystok z Sudetami Jelenia Góra

Przyczyn porażki należy upatrywać w lepszej skuteczności rywali w rzutach z dystansu. Zawodnicy Politechniki trafili 14 razy za trzy punkty, a Żubry miały tylko pięć takich udanych prób. Goście w trudnych momentach mogli liczyć na swoich obwodowych zawodników, którzy wypracowywali sobie dobre pozycje do rzutu i co najważniejsze trafiali.

- Moim zdanie kluczem do naszej wygranej była bardzo dobra skuteczność - nie miał wątpliwości Dominik Tomczyk, były reprezentant kraju, a teraz trener Politechniki. - Bardzo dobrze zagraliśmy w ataku i to było decydujące.

Politechnika swoje duże możliwości w ataku pokazał w samej końcówce spotkania. Po dwóch "trójkach" i rzucie za dwa punkty goście wyszli na prowadzenie 95:87, a do końca pozostała tylko minuta. Takiej różnicy Żubry nie potrafiły już zniwelować.

Zobacz kibiców Żubrów Białystok

- Uczulałem zawodników, że musimy zatrzymać ich rzuty za trzy punkty, ale nie potrafiliśmy tego zrobić - tłumaczył Kujawa. - Zawodnicy Politechniki mieli dużo miejsca na obwodzie. Graliśmy bardzo szarpaną koszykówkę, mało zespołowo. Zawodnicy w obronie i ataku podejmowali złe decyzje. Były momenty, że graliśmy mocno w obronie i energicznie w ataku to było dobrze. Ale takich momentów było za mało.

Drugi mecz zostanie rozegrany w Opolu 12 maja. Jeżeli Żubry wygrają to będą gospodarzem trzeciego decydującego spotkania.

Żubry Leo-Sped Białystok - Politechnika Opolska 90:98 (21:21, 22:21, 22:26, 25:30)
Żubry:
Czosnowski 24, Misiewicz 13, Zabielski 11, Wróblewski 10, Warszawski 9, Lewandowski 7, Wielechowski 7, Parszewski 6, Szczerbatiuk 3.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.