Freskovita i Wigry solidarnie po 0:1

Krzysztof Sokólski, Wojciech Drażba
Dzidosław Żuberek z Freskovity (biały strój w środku) tym razem trafił na twardo grających rywali
Dzidosław Żuberek z Freskovity (biały strój w środku) tym razem trafił na twardo grających rywali A. Zgiet
Białobrzegi, Mława. Drugoligowi piłkarze Freskovity Wysokie Mazowieckie i Wigier Suwałki po 0:1 przegrali swoje kolejne mecze sparingowe.

Suwalskie Wigry porażką z pierwszoligowym Górnikiem Łęczna zakończyli zgrupowanie w Białobrzegach. Suwalczanie stoczyli z Górnikiem wyrównane spotkanie. Mogli nawet wygrać, ale zmarnowali pięć znakomitych okazji strzeleckich.
Jedynego gola po godzinie gry zdobył Paweł Bugała. Przy jego uderzeniu z wolnego z 18 metrów w górny róg bramki Przemysław Masłowski był bezradny.

- Do przerwy byliśmy nawet lepszym zespołem - opowiada Zbigniew Kaczmarek, trener Wigier. - Niestety, dwie wyborne sytuacje zaprzepaścił Daniel Ołowniuk, a jedną Maciej Makuszewski. Po przerwie, z wolnego minimalnie nad poprzeczką uderzył Michał Danilczyk, potem nikt nie dobił wypuszczonej przez bramkarza Górnika piłki po strzale Ołowniuka.

Szkoleniowiec nie mógł skorzystać z narzekającego na skręcenie kostki Karola Drągowskiego. Martwi go też kontuzja więzadła pobocznego kolana odniesiona przez Pawła Cimochowskiego.

W drugiej połowie więcej z gry mieli już gospodarze, którzy przystąpili do niej w niemal całkowicie zmienionym składzie. W Górniku nie zagrał Andrzej Niewulis, który nie doszedł do porozumienia z działaczami, skończył testy i wrócił do Suwałk. Nie wiadomo jeszcze, czy zostanie on w Wigrach, czy nadal będzie szukał nowego pracodawcy.

W ostatnim swoim sparingu, w sobotę o godz. 15 na stadionie przy ul. Zarzecze suwalczanie podejmą Warmię Grajewo.

- Większa korzyść z porażki ze Świtem, niż z wysokich zwycięstw we wcześniejszych spotkaniach - mówi trener Freskovity Piotr Zajączkowski.

"Mleczni" wcześniej łatwo wygrywali swoje sparingi, ale rywale nie stawiali przed nimi zbyt wygórowanych warunków. Podczas zgrupowania w Mławie trafili wreszcie na wartościowego przeciwnika - trzecioligowy Świt Nowy Dwór Mazowiecki.

- Rywale grali bardzo agresywnie. Gdybyśmy w walce o piłkę odstawiali nogi, przegralibyśmy wyżej. Naprawdę jestem zadowolony z tego testu. Wynik nie jest najważniejszy. Mógł być zresztą lepszy, ale nie wykorzystaliśmy kilku świetnych okazji strzeleckich, a gola straciliśmy po indywidualnym błędzie w defensywie - relacjonuje Zajączkowski.

W wysokomazowieckim zespole pojawił się 19-letni Karol Janik z białostockiej Jagiellonii. - Dołączył do nas na zgrupowanie. W sparingu zaprezentował się z niezłej strony. Na razie mu się przyglądamy - stwierdza szkoleniowiec.

W meczu ze Świtem nie zagrał natomiast Michał Twardowski, którego transfer ze Sparty Augustów powinien zostać sfinalizowany w ciągu najbliższych dni. Wolne otrzymali także: Artur Holewiński, Hubert Karwacki, Adrian Bartkiewicz, Arkadiusz Żaglewski oraz Artur Holewiński.

W sobotę o godz. 18.00 Freskovita rozegra w Białymstoku sparing z Jagiellonią.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie