Halt! Herr Rokita!

Konrad KruszewskiZaktualizowano 
Jeżeli pasażer nie chce zastosować się do przepisów obowiązujących w samolocie, załodze nie pozostaje nic innego, jak poprosić pasażera, żeby samolot opuścił. A jak nie chce, trzeba wezwać policję. Czegóż, bowiem, można spodziewać się po pasażerze, który już przed startem roznosi swoją odzież w miejsca dla niej nieprzeznaczone. Nie ma przecież pewności, że po starcie będzie się chciał, tak jak wszyscy pasażerowie, załatwiać w toalecie, a nie nawali kupy na środku pokładu.

Niemcy mnie biją! Ratunku! - rozległo się na całą Polskę i pół Europy. Oczywiście, nie mnie, bo ja, jak większość obywateli, nie zachowuję się jak rozhisteryzowana baba. To Jan Maria Rokita próbował w niemieckim samolocie wywołać drugą bitwę pod Grunwaldem. Z tym, że pod Grunwaldem polskie rycerstwo stawało mężnie, a panu Rokicie nie stawało. Niektórzy świadkowie mówią nawet, że się rozpłakał. Być może nieprzypadkowo ma na drugie imię Maria. Dziwi się tylko, że Maria nie zaczęła krzyczeć: "Gestapo mnie bije". Wtedy dopiero byłby efekt!

Jak sobie pomyślę, że Jan Maria Rokita miał być swego czasu premierem z Krakowa, to dziękuję Bogu, że Kaczyński nie dogadał się z Tuskiem i nie powstał POPiS. Większego bufona (nawet Kazimierz Marcinkiewicz przy nim wysiada), a jednocześnie mazgaja i histeryka, ja w polskiej polityce jeszcze nie spotkałem. W samolotach zresztą też nie, a trochę zdarzyło mi się tu i tam latać.

Generalna zasada panująca w samolotach pasażerskich jest taka, że tam rządzi personel pokładowy. Zwłaszcza po zamach 11 września na World Trade Center. Terroryzm samolotowy to najczęściej spotykany rodzaj terroryzmu na świecie. I najbardziej groźny. Podwyższone środki bezpieczeństwa to rzecz w samolotach powszechna.

W historii lotnictwa jeszcze się nie zdarzyło, żeby obywatel, który z powodu skromnych środków finansowych wykupił bilet do klasy ekonomicznej, domagał się, żeby jego odzież podróżowała klasą biznesową. Taka rzecz się jeszcze nie zdarzyła, dopóki na pokład niemieckiego samolotu nie wkroczył niedoszły premier z Krakowa wraz z szanowną małżonką, który do dziś jeszcze nie zauważył, że nigdy premierem nie był. On ciągle bowiem chodzi w glorii premierostwa.

W każdym razie wkroczyli oboje premierostwo na pokład samolotu - do klasy ekonomicznej. Jak bowiem przystało na krakowskich centusiów, pieniędzmi na klasę biznesową nie szastali. Na widok posłanki Nelly Rokity, odzianej w ten swój olbrzymi kapelusz z wyprzedaży, stewardesie zadrżały nogi z przerażenia. Uświadomiła bowiem sobie, że tak, jak Nelly, wyglądają przebrani arabscy terroryści, których widziała na filmach instruktażowych. Ciągle jednak zachowywała spokój. Dopóki premierostwo Rokitostwo nie zaczęło swojej odzieży przenosić do klasy biznesowej.

W samolotach jest tak, że pasażerowi zajmującemu siedzenie przysługuje jeszcze tylko półka nad tym siedzeniem. Dlatego linie dzielą bagaże na te, które podróżują w lukach bagażowych i bagaże podręczne, które leżą w kabinie na owych półkach (zamykanych) nad siedzeniami. Rozumie to każdy średnio rozgarnięty człowiek, który chociaż raz leciał samolotem pasażerskim.

No, chyba że jest niedoszłym premierem z Krakowa. Wtedy, rzeczywiście, ze zrozumieniem może być trudno.

W sytuacji, w której pasażer nie chce zastosować się do przepisów obowiązujących na pokładzie, załodze nie pozostaje nic innego, jak poprosić pasażera, żeby samolot opuścił. A jak nie chce, no to cóż, trzeba wezwać policję. Czegóż, bowiem, można spodziewać się po pasażerze, który już przed startem roznosi swoją odzież w miejsca dla niej nieprzeznaczone. Nie ma przecież pewności, że po starcie będzie się chciał, tak jak wszyscy pasażerowie, załatwiać w toalecie, a nie nawali kupę na środku pokładu. Nie ma takiej gwarancji. A w powietrzu jest już za późno, żeby go wyrzucić za burtę. Trzeba awaryjnie lądować. A to są duże koszty.

Jan Maria Rokita i tak miał szczęście, że trafił na Niemców, bo go przynajmniej kulturalnie skutego wyprowadzili na płytę lotniska. Gdyby rzecz się działa w Izraelu (kraju szczególnie przez terrorystów nękanym) to izraelskie służby bezpieczeństwa rozwałkowałyby go na tej płycie jak naleśnik. Nawet nie wiem, czy zdążyłby krzyknąć: Ratujcie mnie! Biją mnie Żydzi!

Ja rozumiem, że małżeństwo Rokitów przyzwyczajone jest do uprawiania w samolotach sportów ekstremalnych. W takim razie polecam niektóre arabskie linie lotnicze. W nich można wiele. W jednej z nich, z braku jakiejkolwiek kontroli, mogłem swego czasu wnieść na pokład nawet małą wyrzutnię rakietową, nie mówiąc już o kapeluszu małżonki. W innej natomiast udało mi się kiedyś podróżować w towarzystwie Rosjan. Jakieś 16 minut po starcie, na wysokości 5 tys. metrów, Rosjanie zaczęli rozpijać pierwszego pół litra. Jakiś czas potem, na wysokości 8 tys. metrów, Rosjanie usiłowali, nie bacząc, że jest akurat ramadan, upić stewarda. Na wysokości 10 tys. metrów, nadal nie bacząc na ramadan, zaczęli dobierać się do stewardesy. A godzinę potem poczynili zakłady, czy Wowce uda się wejść do kabiny pilotów i posterować automatycznym pilotem. Na szczęście, Wowka był już w takim stanie, że nie tylko do kabiny pilotów nie dał rady dojść, ale nawet dopełznąć do toalety.

Arabowie to jest cierpliwy naród. Niewykluczone zatem, że na pokładzie swojego samolotu zdołaliby wytrzymać nawet z kapeluszami Rokitów.
Obserwując poczynania pani Nelly w stosunku do swojego małżonka (te zaskakujące zmiany polityczne, prowadzące do kompromitacji Jana Marii), odnosiło się wrażenie, że w tym związku to nie Jan jest mężczyzną. Teraz, gdy Jan Maria oznajmił światu, że biją go Niemcy, wątpliwości już raczej nie ma. Tak, że dla Jana Rokity miejsca w polityce już nie ma. Nic, bowiem, tak polskiego polityka nie kompromituje jak to, że daje on się bić Niemcom.

Jeśli zaś chodzi o reputację Rokity jako dziennikarza, bo on od pewnego czasu pracuje jako nudny publicysta w gazecie o nazwie "Dziennik;, to chyba zyska. W każdym razie zawsze można tę gazetę reklamować w ten sposób: "Kupujcie "DziennikJedynie u nas pracuje dziennikarz, którego biją Niemcy"

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 19

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Skubany,tak przyrósł temu krętaczowi Christiankowi stołek do czterech liter ,że końmi go nie oderwiesz.Była studentka z Moskwy za nim stoi,a kto tam studiował i co studiował ( a raczej uczył się kreciej roboty,którą po powrocie do własnego kraju wykonywał)to powszechnie wiadomo.Nawet pokusił się Christianek na leasing po preferencyjnym 1 procencie na skodę "Des Weiteren hat Wulff in seiner Zeit als niedersächsischer Ministerpräsident offenbar gegen das Ministergesetz verstoßen. Wulff habe beim VW-Konzern einen Skoda zu "Aufsichtsratskonditionen" erhalten, obwohl er laut Ministergesetz keine Vergünstigungen in Bezug auf sein Amt hätte annehmen dürfen, berichtete das Nachrichtenmagazin "Der Spiegel". Demnach habe das damalige VW-Aufsichtsratsmitglied Wulff nur ein Prozent vom Neuwagenpreis als monatliche Leasinggebühr gezahlt, während gewöhnliche Kunden 1,5 Prozent abführen müssten. Dies habe einem Vorteil von 1.200 Euro innerhalb eines Jahres entsprochen".Dodatkowo powszechnie zapraszał na frico swoich i jego połowicy znajomych. To brzmi jak since fiction ,ale to prawda;cóż w RFN zaczynają na dobre gnieździć się zachowania rodem z kremla. " Ermittler fanden demnach E-Mails von Bettina Wulff. Darin nennt sie dem Büro ihres Mannes Personen, die noch eingeladen werden sollten - darunter ihre beste Freundin und deren Mann. Zudem bat Bettina Wulff, die 2009 in der Presseabteilung der Drogeriemarktkette Rossmann tätig war, für die Dialog-Veranstaltung um eine Einladung für einen Arbeitskollegen. Auch einen früheren Mitstreiter bei der Continental AG ließ die heutige First Lady demnach einladen. Ebenso wurden die Bremer Marc und Jens Brune eingeladen, Eigentümer des Hotels Seesteg auf Norderney. Die Wulffs haben dort wiederholt Urlaube verbracht.Jego rzecznik i kumpel rzecznika przedsiębiorca podejrzani są o branie wziątek i dawanie łapówek."Bisher hat Wulff erklären lassen, die Party sei eine Privatveranstaltung des Eventmanagers Manfred Schmidt gewesen. Gegen Glaeseker und Schmidt ermittelt die Staatsanwaltschaft wegen des Verdachts der Bestechlichkeit und Bestechung".

535894

Szanowni internauci,
kto został w trzecim podejściu (głosowaniu)prezydentem RFN,oczywiście pan Christian Wulff.Tak funkcjonuje "prawdziwa" demokracja dla tych co mało kumaci! O honorze i innch reakcyjnych duperelach nie warto wspominać.A co z wyrokiem na Pana Jana?
Kara nałożona jest nie zapłacona i jakoś cicho ,a pan prokuratora nie udziela wywiadów,nie daje nowych propzycji zapłaty!Co się stało,że tak nagle wszystkich ogarnęła amnezja.Może nowy prezydent RFN ,praktyk w lataniu w klasie biznes z całą rodziną,ale opłaca klasę ekonomiczną,wymyśli salomonowe rozwiązanie!

20E071

Autorze tych górnolotnych wypocin może miałbyś odwagę napisać coś o premierze rządu krajowego Dolnej Saksonii panu Christianie Wulffie.O swoim rodaku piszesz bzdury ,ale czuć człowiekiem od ciebie jak miałbyś skreślić kilka słów o obcokrajowcu.Piszesz ,że nie zdarzyło się ,żeby ktoś chciał umieścić rzeczy w klasie biznes a zapłacił za ekonomiczną.Herr Ministerpräsident des Landes Niedersachsen (pan premier rządu Dolnej Saksonii) z całą rodziną i z rzeczami oczywiście umieścił się w klasie biznes a zapłacił za klasę ekonomoczną .Za taki "numer" obecnie jest desygnowany na prezydenta RFN i zapewne zostanie,ma poparcie CDU CSU i FDP czyli koalicji rządzącej,ponieważ konkurent Herr Gauck(pan Gauck) ma poparcie tylko SPD i die Grünen(zielonych)i kilku z FDP. Die Linken(lewica) wystawiła swego kandydata.Piszesz ,że decyduje kapitan i stewardesa? Jak się spodoba stewardesie buzia pasażera to łaskawie niech zajmuje miejsce a jak nie to (raus) fora ze dwora?Tak wg ciebie mają wyglądać porządki w samolocie?Jakie prymitywne są twoje uwagi w stosunku do Pana Jana w twoim artykule .

F
F00FF6

Pan Christian Wulff jest desygnowany przez partie CDU,CSU i FDP na nowego prezydenta Niemiec!No tak jak się lata klasą biznes całą rodziną a płaci za ekonomiczną, to napewno będzie dobrym prezydentem.Pan Jan nawet płaszcza nie mógł zostawić w klasie biznes ,został za to wywleczony z samolotu jak ostatni śmieć, i "nagroda" 3tyś.od prokuratury na otarcie łez,żeby dobrze zapamiętał kto tu pan a kto ...!

Lieber Herr Wulff,

als VOLLJURIST mit zwei Staatsexamen, die sie haben, sollten Sie in der Lage sein, Gesetzestexte zu lesen und zu interpretieren. Ferner sollte Ihnen bestens bewusst sein, wie man in gleichgelagerten Fällen allerdings mit weitaus geringeren Tatbestandssummen (z.B. ein Paket Kaffee) mit Ihren Schäfchen in der Verwaltung umspringt.

Sie kennen die Rechtslage, Sie kennen die Vorschriften und können bei einem derartig glasklaren Fall als Jurist nicht erkennen, dass Sie gegen Gesetze verstoßen haben?

Das ist lächerlich. Sie wussten, was Sie tun und Sie haben in voller Absicht daran gesetzt, diesen positionsbedingten Vorteil von Ihrem Freund, Herrn Hunoldt in Anspruch zu nehmen. Das ist eindeutig eine Vorteilsannahme im Amt, für die Sie eindeutig zu Rechenschaft zu ziehen wären. Werden Sie aber nicht. Bananenrepublik Deutschland.

Herr Wulff - mag der Vorfall schon Anlass genug sein, Ihre Integrität zu bezweifeln. Ihre Erklärung allerdings schlägt dem Fass den Boden aus und läßt mich fragen: Sind Sie ein genauso guter Landesvater, wie Sie Jurist sind?

Dann treten Sie bitte schnell zurück.

Ein entsetzter Bürger

E
EE8060

gerry@hotmail.It Kwiecień 19, 2010, 13:27
Serdecznie witamy ,dzień dobry.
Dzień dobry.
Szanowny panie od dłuższego czasu opinia publiczna w Polsce interesuje się sprawą pana Jana Rokity,czy jest panu znana ta sprawa?
Ależ ,oczywiście .
Szanowny panie czy zachodzą podstawy do wszczęcia w stosunku do winnych ,którzy poniżali pana JanaRokitę postępowań karnych?

Winni powinni zostać ukarani ,to zrozumiałe.Potrzeba chęci i odwagi ,proponuję wnieść skargi i zażalenia na decyzje prokuratury ,ponieważ prokuratura ponoć umorzyła śledztwa w stosunku do rzeczywistych sprawców.
W sprawie pana Jana doszło do bezprawnego zatrzymania i poniżenia tj.Freiheitsberabung par. 239StGB-zagrożone nawet do 5-ciu lat więzienia,czyli przymusowego bez jakichkolwiek podstaw prawnych ,usunięcia z pokładu samolotu. Pan Jan posiadał ważny bilet na przelot i sprowokowana przez stewardesę sprzeczka doprowadziła do konfliktu oraz bezprawnego pozbawienia wolności .Pan Jan nie był pod wpływem środków odurzających ,alkoholu ,nie był podejrzany nigdy o związki z terrorystami ,tylko miał odmienney pogląd na umieszczenie rzeczy tak aby się nie pogniotły.To naturalny odruch każdego człowieka dbającego o swoje mienie. Nie zastosowano żadnych technik rozładowujących konflikt.Pan kapitan samolotu jak i stewardesa pokazali „swoją twarz” w stosunku do obcokrajowca.Przytoczę tu odwrotną sytuację gdzie pan kapitan i stewardesa w innym samolocie ,pana premiera rządu krajowego Dolnej Saksonii i jego rodzinie umilali i pozwolili na zajęcie miejsca w klasie biznes,pomimo iż wiedzieli ,że posiadają bilety na klasę ekonomiczną. Jak na dłoni widać dwulicowość i pogardę w stosunku do obcokrajowca.Obcokrajowiec ma znać swoje miejsce,w przeciwnym razie to miejsce można jemu wskazać,tak jak to miało miejsce w nieodległej przecież historii!Przybyli policjanci zamiast zastosować techniki deiskalacji konfliktu,natychmiast jak „przysłowiowego łobuza”wywlekli pana Jana. To przypomina najgorsze czasy z lat 1933 -1945.Niezrozumiała jest reakcja tylko niektórych rodaków pana Jana, np. pewnej pani dr Wiesławy K.Takie postawy jak pani dr Wiesława K. rozzuchwalają tylko sprawców i wyzwalają u nich ukryte najniższe instykty. Z nimi mogą postąpić podobnie w przyszłości jeśli nie będą „grzeczni”,ale oni tego nie dostrzegają,tak zaślepieni są nienawiścią do swoich(rodaków) i przypodobaniu się sprawcom w tym przypadku Niemcom.
Pragnę zauważyć ,że pan Jan został na posterunku policji nazwany „Arschloch”,co poczytuję jako zniewagę najwyższego kalibru i tu będzie miał zastosowanie par.185 StGB-Beleidigung zagrożone nawet do jednego roku więzienia. Pani Nelli doskonale to słyszała i zna biegle język niemiecki,jest obywatelką RFN,przesiedleńcem,to bardzo ułatwi sprawę.Policjanci po zorientowaniu się czego dokonali ,czyli niesłusznie wywlekli z samolotu pana Jana R.poniżali nazywając pana Jana „Arschloch” chcąc wyjść z opresji tłumaczą obecnie pokrętnie,że nie obrażali pana Jana.Stali się bardziej znośni po przyybyciu pani konsul Elżbiety Sobótki.Aż strach pomyśleć co dalej spotkałoby pana Jana gdyby nie przybyła pani konsul.
Dodatkowo panowie policjanci , żądali i zmuszali do zapłacenia grzywny 8tyś.euro bez jakichkolwiek podstaw prawnych , tj. Nötigung par. 240 StGB- zagrożone nawet do 3 lat więzienia.
Wydarzenie miało miejsce na terytorium RFN zatem podaję podstawy prawne z tego kraju.
Nie wyklucza to działań prawnych w stosunku do rodaków pana Jana np. pani dr Wiesławy K.w kraju zamieszkania.Ta pani wołała i to potwierdziła pisemnie bez żenady w obszernym liście ,że pan Jan ma opuścić samolot(to będzie wystarczający dowód w sprawie).Kto upoważnił tę panią do takiego cynicznego wołania cyt.”Niech Pan wysiądzie”. Z ustaleniem pełnych danych osobowych tej pani nie będzie problemu.List tej pani do redaktora radia RMF FM zawiera dodatkowo sugestie i pomówienia.Podobne postawy jak tej pani są zapewne Pańswu znane z historii z lat okupacji.Trzecie osoby nie mają prawa wpływać (mieszać się w spór ) na osobę do takie lub innego zachowania a tym bardziej w samolocie. To powinno zostać wyjaśnione w procesie karnym w sądzie w Krakowie.
A co pan sądzi o ukaraniu przez sąd niemiecki pana Jana R. za naruszenie tzw.”miru domowego”?
Prokuratura wycofała się z innych całkowicie niedorzecznych zarzutów . Jeśli zastosowano par.123 –Hausfriedensbruch –naruszenie miru domowego ,to jest on najbardziej chybiony.Pan Jan wg moich informacji nie miał wcześniej pisemnego zakazu wstępu(Hausverbot) na pokład samolotu znanego przewoźnika.Naruszenie miru domowego zatem nie ma podstaw do zastosowania w tym sporze. To był typowy spór cywilny i tak powinien zostać w cywilnym procesie rozstrzygnięty o ile wogóle doszłoby do procesu. Pragnę zauważyć ,że premier rządu krajowego Dolnej Saksonii nie został skazany,sprawę natychmiast umorzono,pomimo iż , sam pan premier Dolnej Saksonii przyznał,że objektywnie naruszył ustawę ministerialną.Ustawa ta mówi wyraźnie,że nie wolno przyjmować korzyści powyżej 10euro .Pan premier Dolnej Saksonii(Niedersachsen)jako prawnik z wykształcenia powinien wiedzieć,że przeszło 3 tyś.euro różnicy biletu w biznes klasie i biletu ekonomicznej klasy to jest wysoka korzyść materialna.Tutaj chyba każdy powinien się tego domyśleć,a tym bardziej pan premier rządu krajowego Dolnej Saksonii.
Szanowny panie a co pan sądzi o możliwości obrony , odwołania się przez pana Jana R. od nałożonej grzywny?
W demokratycznych państwach prawa podstawową zasadą jest możliwość do obrony czyli zaskarżenia(Einspruch) przez celebrytę nałożonej przez sąd kary!
Pan prokurator i sędzia wprowadzlili celowo w błąd poprzez brak możliwości do obrony czyli odwołania się od nałożonej kary pieniężnej .Każdy oskarżony powinien mieć czas 14 dni na odwołanie z dniem otrzymania wyroku a nie jego wysłania przez sędziego. Przesyłka listowa może celowo miała zostać doręczona po 14 dniach aby celebryta nie mógł się odwołać. Dodatkowo zaznaczono ,żeby pan Jan nie płacił grzywny do nadejścia następnych wyjaśniających przesyłek listowych.W wyrokach nie może być dwuznaczności.Jest to bezprawne wprowadzanie w błąd i uniemożliwienie wniesienia odwołania(Einspruch) od nałożonej grzywny.
To jest niedopuszczalne w państwach prawa i podlega postępowaniu wyjaśniającemu;(są to celowe,zamierzone błędy postępowania -Verfahrensfehler) oraz postępowaniu karnemu wobec winnych takie stanu rzeczy.
Pragnę podkreślić,że nie tak dawno pan prokurator i sędzia w Brandenburgii stanęli jako oskarżeni przed sądem w innej ,ale podobnej sprawie.
Czy zatem istnieje szansa na zadośćuczynienie dla skazanego i poniżanego pana Jana R.?
Ależ oczywiście , pan Jan może liczyć o ile wniesie odwołanie od niby już prawomocnego wyroku oraz inne skargi i zażalenia na dość znaczne odszkodowanie.
Od prokuratury zadośćuczynienie- Schadenersatzförderung w wysokości 0,5mln. euro za szykanowanie z niskich antypolskich pobudek,oraz za oszczercze i celowe udzielanie wywiadów prasowych przez prokuratora poniżających jego osobę i mających podstępnie nakłonić do zapłaty grzywny i zaakceptowania wadliwego wyroku( publikacja w Deutsche Welle itd.).
Od przewoźnika odszkodowanie w kwocie 2mln euro nie będzie wcale wygórowaną sumą,a zabezpieczeniem na poczet zadośśuczynienia może być feralny dla przewoźnika samolot, w którym został poniżony pan Jan .Ten samolot kursuje na trasie Monachium -Kraków.W tym przypadku można oprzeć się na znanym z historii paradygmacie z 1940 roku .Jak Państwu wiadomo po klęsce Francji w 1940 roku podpisano rozejm z Niemcami na życzenie zbrodniarza Adolfa w wagonie (tym samym) co rozejm z roku 1918 po pokonaniu przez aliantów cesarskich Niemiec.Chodziło o poniżenie ,upodlenie Francji a wywyższenie nazistowskich Niemiec.W przypadku Pana Jana R. chodzi o wykazanie cech moralnych przewoźnika i jego personelu,zatem na poczet odszkodowania we wniosku należy podać jako zabezpieczenie na poczet przyszłego zasądzonego odszkodowania ów feralny dla przewoźnika samolot.Zarekwirowanie i licytacja samolotu w razie braku płatności, będzie najlepszą wizytówka tego przewoźnika.
Czy pan Jan Rokita rozmawiał z panem o swojej sytuacji?
Jeszcze nie i oczywiście wszystko zależy od postawy pana Jana .
Procesy z środkami masowego przekazu , mogą przynieść panu Janowi R. dalsze 1 mln euro odszkodowań. Całość zasądzonych odszkodowań zapewne przekaże pan Jan na ile zdołałem poznać jego osobę na cele służące dobru dzieci,szczególnie z Domów Małego Dziecka zatem nie powinno być problemu z zasądzaniem wysokości kwot odszkodowania.Doświadczone przez los dzieci otrzymają potrzebne wsparcie materialne. Redaktorzy ,którzy napisali nieprawdę lub insynuacje będą zapewne po wyrokach , mieli dużo wolnego czasu na przemyślenia zgodnie z przysłowiem ”kto pod kimś dołki kopie ,sam w nie wpada”.
Dziękujemy za rozmowę!

~lol~
W dniu 25.04.2010 o 08:39, A7Ff1F napisał:

Jak to jest ,że ginie męczeńską śmiercią Pan prezydent ,Jego Małżonka i tylu wspaniałych Polaków i nie ma winnych tej tragedii.Dlaczego nie podał się rząd do dymisji? Polacy wiedzą,kto jest moralnie odpowiedzialny za śmierć 96 niewinnych ,którzy pragnęli oddać hołd w dniu 10 kwietnia 2010 roku zamordowanym w 1940 roku przez NKWD polskim oficerom w lesie katyńskim .Patrioci co mają odwagę bronić słusznych racji Narodu Polskiego są wyśmiewani i pogardzani przez media poprawności politycznej.Organizuje się zaszczuwanie i profokacje wobec ludzi patriotycznie nastawionych do własnego kraju(sprawa Pani senator i sprawa Pana Jana ).Nie ściga się oszustów z obcego państwa (złodziei ,co okradają firmy polskie i rolników polskich),wręcz za ogromne łapówy chronią skorumpowani urzędnicy bandy gangsterskie grabiące Polskę. To przypomina okres Polski przedrozbiorowej , skończyło się tragicznie dla Narodu Polskiego.Na kłamstwie i przekupstwie(łapówkarstwie) nie można niczego pozytywnego zbudować.Dajmy nauczkę targowiczanom XXI wieku . Tylko wybór Pana Jarosława Kaczyńskiego na Prezydenta Polski sprawi,że targowiczanie XXI pojdą na śmietnik historii i nie powtórzy się tragizm Polski końca XVIIIwieku. Targowiczanie XVIII wieku to byli płatni zdrajcy pachołki Rosji.Przywódcami bandy zdrajców byli magnaci Szczęsny Potocki ,Seweryn Rzewuski,Ksawery Branicki.



Dlaczego piszesz nie na temat?
A
A7Ff1F

Jak to jest ,że ginie męczeńską śmiercią Pan prezydent ,Jego Małżonka i tylu wspaniałych Polaków i nie ma winnych tej tragedii.Dlaczego nie podał się rząd do dymisji? Polacy wiedzą,kto jest moralnie odpowiedzialny za śmierć 96 niewinnych ,którzy pragnęli oddać hołd w dniu 10 kwietnia 2010 roku zamordowanym w 1940 roku przez NKWD polskim oficerom w lesie katyńskim .Patrioci co mają odwagę bronić słusznych racji Narodu Polskiego są wyśmiewani i pogardzani przez media poprawności politycznej.Organizuje się zaszczuwanie i profokacje wobec ludzi patriotycznie nastawionych do własnego kraju(sprawa Pani senator i sprawa Pana Jana ).Nie ściga się oszustów z obcego państwa (złodziei ,co okradają firmy polskie i rolników polskich),wręcz za ogromne łapówy chronią skorumpowani urzędnicy bandy gangsterskie grabiące Polskę. To przypomina okres Polski przedrozbiorowej , skończyło się tragicznie dla Narodu Polskiego.Na kłamstwie i przekupstwie(łapówkarstwie) nie można niczego pozytywnego zbudować.Dajmy nauczkę targowiczanom XXI wieku . Tylko wybór Pana Jarosława Kaczyńskiego na Prezydenta Polski sprawi,że targowiczanie XXI pojdą na śmietnik historii i nie powtórzy się tragizm Polski końca XVIIIwieku.
Targowiczanie XVIII wieku to byli płatni zdrajcy pachołki Rosji.Przywódcami bandy zdrajców byli magnaci Szczęsny Potocki ,Seweryn Rzewuski,Ksawery Branicki.

w
wieś śpiewa wieś tańczy
W dniu 08.04.2010 o 20:55, 533B51 napisał:

Nas tylko dziwi to twoje zacietrzewienie i pogarda jaką zaprezentowałeś w stosunku do Pana Jana.Nie potrafisz jednego zdania napisać o obcokrajowcu,ponieważ ze strachu zapewne narobiłeś pod siebie .Przyznaj się napewno się zmoczyłeś z odwagi,że napiszesz jedno zdanie o zdarzeniu w samolocie z premierem rządu krajowego Dolnej Saksonii(Niedersachsen).



Kolo chyba ci się wpisy pomyliły. Ja nie pisałem o żadnym Panie Janie tylko o sposobie pisania tego gościa z postu wyżej ode mnie. Więc ten cytat to sobie zły wkleiłeś.
533B51
W dniu 07.04.2010 o 12:36, wieś tańczy wieś śpiewa napisał:

"Opisz Pan" to taki nieładny bezosobowy zwrot wskazujący, że interlokutor jeszcze trzyma nerwy na wodzy, ale już mu para z uszu leci Może lepiej by było "Niech Pan opisze" lub "Proszę opisać".



Nas tylko dziwi to twoje zacietrzewienie i pogarda jaką zaprezentowałeś w stosunku do Pana Jana.Nie potrafisz jednego zdania napisać o obcokrajowcu,ponieważ ze strachu zapewne narobiłeś pod siebie .Przyznaj się napewno się zmoczyłeś z odwagi,że napiszesz jedno zdanie o zdarzeniu w samolocie z premierem rządu krajowego Dolnej Saksonii(Niedersachsen).
w
wieś tańczy wieś śpiewa
W dniu 21.02.2010 o 16:27, E5453F napisał:

Drogi Internauto,ile nienawiści jest w w ludziach ,że tak potrafią ubliżać współrodakom ,to "zasługuje" na największe uznanie!Opisz Pan przypadek polityka pana Christiana Wulffa,co całą rodziną podróżował w klasie biznes a zapłacił za ekonomiczną. Dlaczego stewardesa ani kapitan samolotu nie zawezwali policji,ponieważ był polecony?A przez kogo był polecony i dlatego mógł lecieć klasą biznes a miał zapłacone bilety za klasę ekonomiczną. Czyli jak się jest "poleconym" to stewardesa już zna swoje miejsce,słówkiem nie piśnie ,uśmieszek od ucha do ucha , kapitan także? Czy tak ma wyglądać uczczciwość.Napisz Pan o tym przypadku. W prasie niemieckiej aż roi się od artykułów,oburzenie powszechne.Pan Jan nie był,pijany nie był naćpany,nie wygłądał na terrorystę.To ,że ktoś dba o swoje rzeczy to dobra cecha.Jak idziesz do teatru lub kina to też zwracasz uwagę jak oddajesz rzeczy ,nieprawdaż?Za to ,że pan Jan miał odmienne zdanie na sytuację swoich rzeczy niż stewardesa i nie był "poleconym"trzeba natychmiast usuwać z samolotu ,obelżywie wyzywać!



"Opisz Pan" to taki nieładny bezosobowy zwrot wskazujący, że interlokutor jeszcze trzyma nerwy na wodzy, ale już mu para z uszu leci Może lepiej by było "Niech Pan opisze" lub "Proszę opisać".
9C2C42

Szanowni internauci,
Pan Jan R.chciał tylko aby jego i jego małżonce Niemce,Nelly (przesiedleniec z byłego ZSRR-Späthaussiedlerin)płaszcze i kapelusze się nie pogniotły i "wygodnie" leciały.Pan Jan i jego małżonka mają takie hobby lubią się ekstrawagancko ubierać. Nie lubią tak jak większość ludzi ,żeby ktoś obcy "pastwił się" nach ich rzeczami.Ponieważ pan Jan jest uczulony na punkcie swoich ubrań jak i małżonki doszło do sprzeczki ze stewardesą.Nastąpiła nieprzyjemna wymiana poglądów ze stewardesą a efektem było skucie i wyprowadzenie siłą pana Jana przez stróżów prawa. W dalszej kolejności ubliżanie przez policjantów.Pan Jan otrzymał za "takie" zachowanie 3tys. euro grzywny od prokuratury w Landshut ,(zastosowano par.123StGB-Hausfriedensbruch) naruszenie miru domowego,bez rozprawy sądowej,ponieważ ponoć się nie odwołał,amoże nie mógł się odwołać. Tu będzie dopiero skandal!!! Tu wytłumaczenie dał nieznany ” mecenas”bardzo przekonywujące.

Panie Rokita, Pan ma złych adwokatów!!!!!!!. Niemcy wobec
~fakty

11 lut, 01:10

Polaków stosują trik z tzw. (unzugestellte) Vereinfachte Zustellung czyli przesyłka polecona o uproszczonym doręczeniu bez pokwitowania, które sędzia niemiecki po jego napisaniu i zarejestrowaniu najzwyczajniej wyrzuca do kosza. Po dwóch tygodniach (po terminie odwołania) każdy Polak jest załatwiony i wyrok jest prawomocny. I jak jest polskim durniem, to im się daje. Albo jak ma trochę charakteru to pisze się pisemko oddalające prawomocny wyrok z powodu Verfahrensfehler (błędów postępowania). i pisze się Schadenersatzforderung (żądanie odszkodowawcze) za szykanowanie z niskich rasistowskich pobudek z kwotą od 100.000 EUR wzwyż. Ale to trzeba być chłopem a nie kalesonami, Panie Rokita. Ten mój post powinni sobie skopiować wszyscy Polacy jeżdżący do niemiec. Przestrzegam też przed niemieckimi adwokatami. Każdy adwokat robi na sprawie dokładnie to, co mu sędzia przed rozprawą kazał. Innej możliwości nie ma.

Porównajmy to z podobnym przypadkiem.
Pan Christian W. szef rządu krajowego Dolnej Saksonii opłacił przelot w klasie ekonomicznej dla czterech osób za 2759 euro. Poleciał z rodziną w klasie biznes dnia 21.12.2009 z Düseldorfu do Miami i jego rzeczy rozumiemy także tam leciały.Czy miał sprzeczkę ze stewardesą ponieważ jego rzeczy powinny lecieć w klasie ekonomicznej? Dlaczego stewardesa i kapitan zezwolili i na jakiej podstawie na przelot w klasie biznes ? Oni wiedzieli przecież że pan Wullf ma bilety na klasę ekonomiczną? Po co zatem są bilety,jak o miejscu w samolocie ,decyduje stewardesa i kapitan ?Przylecieli całą rodziną w klasie biznes dnia 3.01.10. Tak się dziwnie złożyło ,że w obie strony były wolne miejsca w klasie biznes,zatem mógł pan Ministerpräsident z rodziną wygodnie bez ważnego biletu z nich skorzystać!Do 12.01. 2010 miał czas na samodzielne uregulowanie dopłaty.Nie uczynił tego.Po interwencji dziennikarzy dopłacił w dniu 14.01.2010. kwotę 3056 euro.Prokuratura nie stawia zarzutów.Pan Wullf przeznał się ,że naruszył prawo(Ministergesetz- Jene Vorschrift besagt, dass kein Regierungsmitglied Geschenke im Wert von mehr als zehn Euro annehmen darf. Auch die einschlägigen Bestimmungen zur Vorteilsannahme im Amt sind differenziert. Prokuratura szybciutko umożyła sprawę.
Jak to jest z tym państwem prawa RFN?Redaktorzy z gazet do dzieła,pomóżcie skumać funkcjonowanie państwa prawa. Zaczerpnijcie języka u źródła najlepiej u Kolumbijczyków ,osobistego sekretarza ministra spraw wewnętzrnych i sprawiedliwości.Opluwać i poniżać rodaka to potraficie ,ale napisać prawdę o obcym to strach was obleciał?Porozmawiajcie z premierem rządu krajowego Dolnej Saksonii,jak to można polecieć w klasie biznes a płaci się za klasę ekonomiczną. Dziennikarze biegle posługujący się j. niemieckim,pokażcie co potraficie. Jest ku temu okazja. W państwach demokratycznych fundamentalną zasadą jest możliwość do obrony oskarżonego przed sądem bez względu na rodzaj zarzutów.
Czy Pan Jan miał taką możliwość?

564C3B

Szanowny internauto,proszę o wybaczenie naszej szczerości ,ale już sam prośba Pana o zadanie pytania a tym bardziej polemiki z wymienioną przez Pana osobą, jest dostateczną i wystaczającą pogardą dla naszej inteligencji.Jeśli ta postać wyraża się," że tylko tam jest prawda ......"to istnieją jeszcze w cywilizowanych krajach pewne ośrodki pobytu dla tak wybitnych stworzeń;jak zapewne Panu wiadomo w tych ośrodkach każdy "urlopowicz"ma swoje miejsce i prawdę!

t
telewidz

W dniu 21 marca w 323 wydaniu programu "Młodzież kontra czyli pod....ostrzałem " Gościem młodzieżówek partyjnych będzie tegoroczny laureat
srebrnych ust za frazę:

"Prawda jest
tylko jedna. I prawda zawsze leży tam, gdzie leży" SEBASTIAN KARPINIUK – poseł Platformy Obywatelskiej.

Gościowi można pocztą elektroniczną przesłać pytania na adres:

mk@mlodziezkontra.pl

TVP3 info o godz.20.50.

D
D9AF28

Pani dr Wiesławo K. taki barwny opis zdarzenia z panem Janem w roli głównej zasługuje na największy szacunek i uznanie. W jednym tylko z Pani spostrzeżeń całkowicie się zgadzamy ,że nie można lecieć w klasie biznes a zapłacić za klasę ekonomiczną.Takie słuszne spostrzeżenie Pani dr Wiesławy K. jest godne najwyższego podziwu .
"War das kostenlose Upgrade für den Urlaubsflieger eine unzulässige Vorteilsannahme von Niedersachsens Ministerpräsident Wulff"? „Czy bezpłatne skorzystanie z urlopowego przelotu było niedozwolonym przyjęciem korzyści przez szefa rządu krajowego Dolnej Saksonii Wulffa”?Pasażer z Polski nie mógł nawet rzeczy pozostawić w klasie biznes ,żeby się nie uszkodziły, został wyprowadzony w kajdankach.Zatrważające jest jakich słów potrafili użyć stróże prawa w obecności małżonki niemieckiej pana Jana . Małżonka jest późnym przesiedleńcem z byłego ZSRR(Späthaussiedlerin). Prokuratura dała sankcję panu Janowi 3tyś.euro bez rozprawy sądowej,obecnie prawomocną wg prokuratury, ponieważ się nie odwołał!A może nie mógł się odwołać,bo ktoś o to zadbał wprowadzając celowo w błąd?!To może być dopiero skandal ! Dlaczego znany poltyk niemiecki bez ważnego biletu mógł lecieć całą rodziną w klasie biznes a płacił za ekonomiczną? Czym różni się znany i "polecony" polityk niemiecki jako pasażer od nieznanego dla stewardesy pasażera z Polski? Dlaczego Pani dr Wiesławo K.jeden może lecieć z całą rodziną i rzeczami w klasie biznes a zapłacił za ekonomiczną 2759 euro .Dopłacił 3056 euro dopiero dnia 14.01.... po tym jak 12.01.... odwiedzili go dziennikarze. W obie strony podróży tak się dziwnie złóżyło ,że były w klasie biznes wolne miejsca! Dlaczego stewardesa i kapitan samolotu nie reagowali na takie zachowanie polityka niemieckiego,nie wezwali policji!Dlaczego nie zastosowano standartów przyjętych w stosunku do pana Jana?Jak to jest że jednego się karze podkreśłając,że chodzi o przestrzeganie prawa Panie Prokuratorze i "hojnie" zaprasza ukaranego na tzw. landshuckie wesele opisując to w "Deutsche Welle".!!! Uniżenie prosimy zaproś Pan też polityka niemieckiego na to landshuckie wesele i opublikuj to w "Deutsche Welle" .Polityk niemiecki przyznał ,że naruszył prawo (Ministergesetz-„ Jene Vorschrift besagt, dass kein Regierungsmitglied Geschenke im Wert von mehr als zehn Euro annehmen darf. Auch die einschlägigen Bestimmungen zur Vorteilsannahme im Amt sind differenziert. Sie setzen voraus, dass der Geber und der Nehmer gewusst haben, dass sie gegen das Recht verstoßen“) cyt. "dass ich von einem Verstoß gegen das Ministergesetz objektiv ausgehen muss“, sagte Christian Wulff am Donnerstag vor dem Landtag in Hannover", i tu jest umorzenie przez prokuraturę i to szybciutko,Panie Prokuratorze ,tak wygląda przestrzeganie prawa ,to przecież tak podkreślił Pan w sankcji dla pana Jana Rokity-nieprawdaż!!!Przypomnę ,że podobnie jak Jan Rokita potraktowani zostali poltycy z Kolumbii.Byli zaproszeni przez fundację Konrada Adenauera i mieli szczególnie zapoznać się z prawidowym funkcjnowaniem państwa prawa RFN."Es geht besonders um den deutschen Rechtsstaat".Oprócz teorii i ugrzecznionych spotkań doznali tak potrzebnej praktyki funkcjonowania państwa prawa. Tę dostali za darmo z ogromną nawiązką .Do końca życia tego nie zapomną. Cyt."So hätten wir uns das nie vorgestellt. Schockierend", sagt Burgos. Er ist persönlicher Sekretär des Innen- und Justizministers seines Landes." „ Tak sobie tego nie nigdy wyobrażaliśmy. Szokujące", powiedział Burgos. On jest osobistym sekretarzem ministra spraw wewnętrznych i sprawiedliwości”.Prosimy o zaproszenie Kolumbijczyków na tzw. landshuckie wesele ,oni barwnie przybliżą gościnność jakiej doznali w Berlinie po spotkaniu z policją.Poniżani , musieli się rozebrać w obecności 9-ciu osób w tym płci odmiennej, nie wiedząc dlaczego są zatrzymani. Po kilku godzinach przetrzymywania zwolnieni po północy w obcym mieście z posterunku policji,bez przeproszenia .Gdzie mieli się udać ?Zatrzymani, ponieważ podejrzewano o wprowadzanie fałszywego banknotu 500-euro do obiegu i mieli ich więcej ,ostemplowanych przez kantor w Kolumbii.Tak ukazało się im w praktyce państwo prawa ,które mieli szczególnie poznać będąc zaproszeni przez renomowaną fundację .Nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć zaproszonym wesołej biesiady w 2013 roku na tzw.landshuckim weselu w obecności Pana Prokuratora i Pani dr Wiesławy K.

57805E

Opisz zachowanie szefa rządu krajowego Dolnej Saksonii,jak z całą rodziną podróżował w klasie biznes i był jeszcze chołubiony a płacił za klasę ekonomiczną.Po co wogóle są zatem bilety,może wg widzimisię stewardesy i kapitana lub kogoś "ważnego" można będzie podróżować. Możesz skorzystać troszkę z historii. Wspomnę tylko "za króla Sasa jedz pij i popuszczaj pasa"-pochodził z Saksonii. Tak "pięknie dołożyłeś" współrodakowi a potrafisz też obcemu?!Pokaż co potrafisz?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3