MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Iga Świątek w trzeciej rundzie turnieju w Rzymie. Ekspresowe i pewne zwycięstwo przeciwko Amerykance

Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Bezbłędna Świątek w trzeciej rundzie turnieju Italian Open.
Bezbłędna Świątek w trzeciej rundzie turnieju Italian Open. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI
Liderka światowego rankingu Iga Świątek pewnie pokonała Amerykankę Bernardę Perę (77. WTA) 6:0, 6:2 w drugiej rundzie turnieju Masters 1000 w Rzymie. Dla Polki był to pierwszy mecz w tegorocznej edycji. W pierwszej partii nie straciła nawet gema. To ósmy taki przypadek w tym sezonie. W następnym meczu zmierzy się z Kazaszką Julią Putincewą.

Ósmy ''bajgel'' w tym sezonie

Liderka światowego rankingu WTA Iga Świątek dzięki rozstawieniu miała ''wolny los'' w pierwszej rundzie tunrieju Internazionali BNL d'Italia. Natomiast w następnej jej rywalką była dobrze znana z wspólnej gry deblowej z Magdą Linette - Bernarda Pera. Urodzona w Chorwacji zawodniczka okupuje 77. miejsce w rankingu. Przed meczem panie dwukrotnie mierzyły się na korcie. Za każdym razem triumfowała 22-letnia raszynianka.

W pierwszej partii dwukrotna triumfatorka rzymskiej imprezy rozgrywanej na nawierzchni ziemnej nie pozostawiła żadnych wątpliwości kto jest faworytem w tym starciu. Polak kontynuowała skuteczną grę z nie tak dawno zakończonego turnieju Mutua Madrid Open. W pierwszej partii wygrała łącznie 39 punktów, zaś 29-letnia przeciwniczka wygrała ich zdecydowanie mniej - 20.

Warto wspomnieć o tylko sześciu punktach straconych przez serwującą Świątek. Tylko raz dopuściła rywalkę do break pointa.

Dla Polki był to ósmy set w sezonie, którym nie straciła ani jednego gema. Potocznie taka sytuacja w tenisie jest nazywana ''bajglem''.

Putincewa na drodze Polki

Po trzydziestu siedmiu minutach spędzonych na korcie Biało-Czerwona straciła pierwszego gema. Kluczem okazał się czwarty, w którym po raz wtóry przełamała Perę. - Returnująca Świątek z każdym uderzeniem wypracowywała sobie przewagę na korcie. Ósmy break point okazał się tym ostatnim. W kolejnych gemach utrzymywała przewagę.

Polka wykorzystała ''meczbola'' numer trzy.

– Inne warunki niż w Madrycie. W Rzymie są bardziej cięższe piłki. Trzeba się do tego przyzwyczaić

– powiedziała po zwycięstwie Polka.

– Ta pewność siebie na korcie jest powiązana ze zwycięstwem w Madrycie

– dodała.

W kolejnej rundzie zmierzy się z Kazaszką Julią Putincewą (WTA. 41), która w Madrycie dotarła do 1/4 finału.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Iga Świątek w trzeciej rundzie turnieju w Rzymie. Ekspresowe i pewne zwycięstwo przeciwko Amerykance - Sportowy24

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna