MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Igrzyska Europejskie 2023. Trener kadry skoczków narciarskich Thomas Thurnbichler: Dawid Kubacki zasłużył na sukces

Artur Bogacki
Artur Bogacki
Trener Thomas Thurnbichler
Trener Thomas Thurnbichler Andrzej Banaś
Reprezentacja Polski w skokach narciarskich skończyła Igrzyska Europejskie Kraków-Małopolska 2023 z jednym medalem - złotem zdobytym przez Dawida Kubackiego w konkursie na dużej skoczni. Trener naszej kadry Thomas Thurnbichler zadowolony jest z tego wyniku, jak również z postawy pozostałych naszych skoczków.

Kubacki w igrzyskach europejskich pokazał, na co go stać

- Już mówiłem, że dwa tygodnie temu na zgrupowaniu Dawid skakał bardzo dobrze. We wcześniejszym konkursie na skoczni normalnej nie udało mu się tego pokazać. Teraz udowodnił, na co go stać. Biorąc po uwagę jego sprawy rodzinne w ostatnich miesiącach (żona Marta trafiła do szpitala z problemami kardiologicznymi - przyp.), to niesamowite, że potrafił ogarnąć sytuację w domu i wrócić do treningów. Jest wspaniałym sportowcem, zasłużył na ten sukces - powiedział Thurnbichler. - Ciągle jest w dobrej dyspozycji fizycznej, może utrzymać poziom z poprzedniego sezonu. Nigdy nie wiadomo, co będzie w zimie, ale on i my postaramy się, by było dobrze. Oczywiście potrzeba jeszcze trochę szczęścia.

Na tak świetny rezultat polska ekipa skoczków musiała czekać do ostatniego konkursu zawodów w Zakopanem. Po występie kobiet i mikstu drużynowego nie spodziewano się wiele, ale wyniki wcześniejszych zmagań panów na skoczni normalnej - 7. był Piotr Żyła, 10. Kubacki - przyjęte zostały z niedosytem. Czy przed finałem dało się zauważyć presję związaną z oczekiwaniami medalu?

- Szczerze mówiąc, nie czułem presji. Chodziło o to, by we właściwy sposób potraktować chłopaków i dobrze ich przygotować. Być na takich zawodach, przy wspaniałej polskiej publiczności, wielu biało-czerwonych flagach, to po prostu przyjemność - podkreślił austriacki trener.

Skoki Stocha w IE 2023 były słabsze, ale to nie powód do stresu

Jak ocenić występy innych? Na Średniej Krokwi 7. był Żyła, 10. Kubacki, pozostali dalej; na Wielkiej Krokwi oprócz zdobywcy złotego medalu Kubackiego mieliśmy w "10" jeszcze Żyłę (7.) i Aleksandra Zniszczoła (10.; w pierwszym starcie nie awansował do II serii), Paweł Wąsek był 15. (w konkursie na skoczni normalnej go zabrakło, wystąpił Kacper Juroszek - 29.). Słabiej spisał się Kamil Stoch - 22. i 29. lokata.

- To wczesny etap przygotowań, a widać, że jesteśmy w stanie rywalizować z innymi. Olek, Piotrek i Paweł też pokazali się z naprawdę dobrej strony - mówił Thurnbichler. - Jeśli chodzi o Kamila, to nie były to jego najlepsze skoki, ale wcześniej na obozie spisywał się dość dobrze. To dopiero początek lipca, więc nie ma powodu, by się stresować. Musimy skupić się na naszym planie, by się poprawiać.

Tę dalszą pracę skoczkowie i sztab szkoleniowy wykonywać będą ze świadomością, że jeden duży sukces już jest.

- Medal Dawida z pewnością da "kopa" całej naszej ekipie. Potwierdza, że jesteśmy na właściwych torach, że robimy, co do nas należy, nawet biorąc pod uwagę ciężkie treningi, które mieliśmy ostatnio. Zawodnicy nie są w najlepszej formie fizycznej, brakuje szybkich nóg, mocy, a mimo to wszystko zadziałało i jest dobry wynik - cieszył się Thurnbichler.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna