IPN oskarża: Radny był tajnym agentem

(tom)
Proces odbędzie się 8 lutego.
Proces odbędzie się 8 lutego. Archiwum
Udostępnij:
Na 8 lutego białostocki sąd okręgowy wyznaczył pierwsze posiedzenie w sprawie suwalskiego radnego Stanisława Kulikowskiego.

Jak informowaliśmy, Instytut Pamięci Narodowej uważa, że radny był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa.

- To bzdura i przed sądem to udowodnię - twierdzi S. Kulikowski.

Jak informowaliśmy, białostocki oddział IPN wniosek do sądu skierował w ostatnich dniach grudnia ubiegłego roku. Zarzuca radnemu, że skłamał w swoim oświadczeniu lustracyjnym. Według IPN, Kulikowski miał być tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie "STK" w latach 1978-86 oraz 1989-90. Teczka pracy agenta się wprawdzie nie zachowała, ale przeciwko niemu przemawiać mają inne dokumenty oraz zeznania świadków.

Informacja, którą po naszej publikacji powtórzyły wszystkie suwalskiej media, stała się w mieście wielką, do dzisiaj komentowaną sensacją. Tym większą, że S. Kulikowski przewodniczący największemu klubowi w radzie - "Łączą nas Suwałki", jest też redaktorem naczelnym "Tygodnika Suwalskiego".

Osoby skazane za kłamstwo lustracyjne tracą mandaty. Zwykle też sąd orzeka zakaz pełnienia funkcji publicznych. Maksymalny okres, to 10 lat.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

z
zbir
ot kapus, donosil,srzedawal przez tyle lat!!tylko wyrok i niech spada z suwalek!
H
Heniek
No i co.. pan Rączkiewicz też był agentem i co... i nic...dalej jest prezydętem.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie