Jaga pokonała lidera!

Krzysztof Sokólski
Ensar Arifović poważnie potraktował występ w Młodej Ekstraklasie i pomógł Jagiellonii w zwycięstwie z Ruchem
Ensar Arifović poważnie potraktował występ w Młodej Ekstraklasie i pomógł Jagiellonii w zwycięstwie z Ruchem A. Zgiet
Białystok. Świetną passę w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy kontynuują piłkarze Jagiellonii.

Zajmująca drugie miejsce w tabeli Jaga spotkała się wczoraj z liderem rozgrywek Ruchem Chorzów. "Niebiescy" przed przyjazdem do Białegostoku mogli pochwalić się kompletem zwycięstw na koncie. Ale żółto-czerwoni zamierzali przerwać tę imponującą passę.

- Oczywiście, że myśleliśmy o zwycięstwie, jednak chcieliśmy przede wszystkim pokazać dobrą grę - zaznacza trener Jagi Sławomir Kopczewski.
Gospodarze zademonstrowali niezły futbol, choć początki były trudne i bardzo pechowe. W 15. minucie piłkę do własnej bramki wepchnął Aleksis Patricio Norambuena.

Chilijczyk zrehabilitował się za nieudane zagranie tuż przed końcem pierwszej połowy meczu. W 44. minucie indywidualną akcję zakończył podaniem, po którym Ensarowi Arifoviciowi zostało tylko dostawić nogę i skierować piłkę do siatki.
W głównych rolach wystąpili zatem zawodnicy z kadry pierwszego zespołu - Norambuena oraz Arifović. Obok nich mecz w wyjściowej jedenastce rozpoczął Dariusz Łatka. Po przerwie Łatkę zmienił Marcin Pacan. Z boiska zszedł też Arifović, pojawił się natomiast Bartłomiej Niedziela.

- Nasz zespół w wielu spotkaniach, to mieszanka rutyny z młodością. Młodsi piłkarze uczą się od starszych i przynosi to efekty - tłumaczy Kopczewski.

Właśnie przedstawiciele młodej fali zapewnili Jagiellonii trzy punkty. W 66. minucie w polu karnym Ruchu doszło do sporego zamieszania. Najwięcej do powiedzenia mieli w nim 17-letni Michał Steć oraz dwa lata starszy Jakub Ambrożewicz. Steć zagrał do Ambrożewicza, a ten posłał piłkę tuż przy słupku, nie dając najmniejszych szans bramkarzowi gości.

Ruch starał się odrabiać straty, Jagiellonia groźnie kontrowała, ale wynik nie uległ już zmianie. Nasz zespół w siedmiu meczach odniósł pięć zwycięstw. Jedno spotkanie przegrał, jedno zakończyło się remisem. Białostoczanie mają na koncie 16 punktów i tracą do "niebieskich" już tylko dwa "oczka".

Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 2:1 (1:1)

Bramki: 0:1 - Norambuena 15-sam.; 1:1 - Arifović 44; 2:1 - Ambrożewicz 66.

Jagiellonia: Gikiewicz - Gogol, Grzybowski, Mogielski, Norambuena - Hryszko, Ambrożewicz (75 Dołubizna), Łatka (46 Pacan), Jakimczuk (46 Niedziela) - Fidziukiewicz (90 Świderski), Arifović (46 Steć).

Ruch: Struski - Trzmielewski, Szczypior, Kieruzel, Ninković - Feruga (50 Flis), Sadlok, Mizgajski (58 Lisowski), Babiarz, Goncerz - Sobczak.

Żółte kartki: Grzybowski, Niedziela (Jagiellonia), Trzmielewski, Sadlok, Sobczak (Ruch).

Widzów: 400.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie