Jednej nocy skradziono... 6 ton węgla

(bm)
Suwałki. Tak bywa tylko w Polsce. Zeszłej nocy w Suwałkach, z mieszczącego się przy ulicy Przytorowej składu węgla zniknęło ponad 6 ton węgla.

Ukradziono dokładnie 220 worków opału. Suwalska policja już zajmuje się tą sprawą.

Właściciel składu, Józef Bartosiewicz jest oburzony zuchwałością złodziei. Gospodarz wyznaczył nagrodę pieniężną za pomoc w ustaleniu sprawców. Oferuje tysiąc złotych za ujęcie złodziei węgla.

Przypomnijmy, że ceny węgla to ok. 400 -500 zł. za tonę. Skradziony opał był więc wart ok. 2400 - 3000 zł.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wesołek
"Tak bywa tylko w Polsce." Nie do końca ścisłe to zdanie. Tak bywa tylko w Polsce Egzotycznej. :-)
S
Szponiasty
ZIELONY!!!! .....WYP.......AJ z tego i Porannego forum!!!!!!!!!!! TO CO PISZESZ ZNAMY NA PAMIEC!!!!
G
Gość
720 zł za tonę w firmie genbud, węgiel podobno z bogdanki, drobny jak fistaszki, z 2 wiader węgla zostaje 1,5 wiadra popiołu, to jest dopiero interes, a gornicy strajkuja bo im sie nie chce kopac, to juz ruskie kamienie lepiej sie palą
z
zainteresowany zakupem
skąd te ceny - wygląda to na reklamę skladu opałowego , a rzekoma kradzież - to tylko mydlenie oczu dla policji i US.
Dodaj ogłoszenie