Konie na drodze przyczyną tragedii (galeria)

(tom)
Do wypadku doszło we wtorek ok. godz. 21 na ul. Mazurskiej w Augustowie
Do wypadku doszło we wtorek ok. godz. 21 na ul. Mazurskiej w Augustowie KPP Augustów
Udostępnij:
Augustów. W zderzeniu z dwoma końmi Rafał Trocki, augustowski strażak i piłkarz suwalskich Wigier, nie miał żadnych szans. Zginął na miejscu.
Uderzenie bylo bardzo silne

Konie spowodowały wypadek

Tragedia wydarzyła się wczoraj około godz. 21 na ul. Mazurskiej w Augustowie (trasa wylotowa w kierunku Ełku). Konie nagle pojawiły się na jezdni. Kierowany przez 30-letniego Trockiego voklswagen golf uderzył w oba zwierzęta, po czym znalazł się w pobliskim rowie. Zderzenie nie przeżył jeden z koni. Drugi ma połamaną nogę.

Augustowska policja wyjaśnia, dlaczego zwierzęta znalazły się na drodze. Ze wstępnych ustaleń wynika, że właściciel wypożyczył je na bliżej nieokreśloną imprezę, prawdopodobnie jakiś rajd. Znajdowały się w zagrodzie zlokalizowanej niemal przy samej ulicy Mazurskiej. Jak się stamtąd wydostały, na razie nie wiadomo. Jeżeli okaże się, że zabezpieczenie zagrody nie było właściwie, jej właściciel poniesie za to odpowiedzialność.

Policja będzie też sprawdzała inne okoliczności wypadku, w tym spróbuje ustalić prędkość, z jaką samochód jechał.

Rafał Trocki grał od lat z powodzeniem w suwalskich Wigrach. Po kontuzji wkrótce miał wrócić na boisko. Jednocześnie pracował w augustowskiej straży pożarnej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
jb
Przykre jest to, że w świat idą niesprawdzone informacje, podawane przez media. One to autoryzują, ponoszą jakąś odpowiedzialność, a mimo to pełno tu kaczek dziennikarskich (jedno ze źródeł podało, że zginęło 2 ludzi: strażak i piłkarz). Dodatkowo, może jeszcze gorzej, pojawiają się opinie niby świadków "znawców tragedii", najczęściej mieszkańców Augustowa. Krzywdzą swoimi oskarżeniami. Wiem, że Augustów tym żyje, pewnie jest to temat nr 1 w każdym sklepie, na każdym spotkaniu. Proponuję, najpierw zabawcie się w detektywa, potem pokażcie wszystkim prawdę!!! Wtedy wydajcie opinię, kto zawinił!
Nawet nie macie pojęcia jak wiele ludzkich tragedii zaczęło się w tym jednym miejscu, gdzie zginął człowiek i 2 konie:(

Zastanówcie się, czy szukacie prawdy, czy gonicie za sensacją?!
b
bliski
Drodzy forumowicze, zostawcie ten temat. Zdarzył się wypadek, uszanujcie zmarłego, rodzinę, nie rozważajcie czy jechał za szybko czy za wolno, czy konie uciekły 13 godzin temu czy 1.... Stało się. Pomódlcie się lepiej za Jego Duszę i zamknijcie ten temat CISZĄ. Z szacunku dla Rafała.
s
swiadek
nie przy radzie tylko na drodz lipskiej przy wiezdzie do augustowa. nie dalo sie ich zatrzymac. probowano to zrobic 4 razy,ale one mialy obrany jeden cel!!!przestancie oceniac i oskarzac skoro nie macie zielonego pojecia co sie tam dzialo. nie zarzucajcie tez innym klamstwa, zwlaszcza jezli sa to osoby bezposrednio z tym zwiazane!!
s
swiadek
Skoro Pan/Pani tak dobrze zna tą sytuacje, to na pewno wie Pan/Pani, ze uczestnicy rajdu jeszcze tego samego dnia jezdzili na nich i ze w zagrode zostaly one zamkniete ok godz 17,albo pozniej!!! przy rondzie natomiast nie byly godzine wczesniej, tylko 15 min, moze 20.
g
gość
Pani Olu uczestniczko rajdu, nieprawdą jest że konie te biegły godzinę z Suchej Rzeczki do Augustowa, bo są świadkowie że było inaczej, o ok. godz 8.00 rano (tj. 13 godzin przed tragedią!!!!) konie te szły całą drogą od Przewięzi w stronę Suchej Rzeczki, to było ok. 2 km Suchej i nikt ich tam nie próbował szukać, o tym fakcie zastała powiadomiona Policja, można było sięgnąć u nich o informację, na godzinę przed tragedią szły drogą od Lipska w stronę ronda przy cpn,
Czy naprawdę przez tyle godzin nie można było zorganizować akcji, która pozwoliłaby na złapanie tych koni??????????
D
Dlaczego
Każda śmierć przychodzi nie w porę.
Każda tragedia związana jest z pytaniem - dlaczego?
Jest to pytanie na które nigdy nie usłyszymy odpowiedzi.
W ciszy zostawcie Rodzinę i Najbliższych. Chwile przed pogrzebem są i tak trudne.
Na forum rozprawiacie - za szybko, kto zawinił? Pojawiają się wulgarne słowa.
Jutro to wy możecie stracić kogoś bliskiego!
Zobaczycie wtedy, jak jest trudno.
Życie wtedy zmienia swój wymiar.
x
xxx
każdy mówi, że za szybko jechał ... tylko kto szybko nie jeździ ?
no ale kuurwa ;/ nawet gdyby wolniej jechał to coś by się stało ;// czy to jest normalne, żeby konie przebiegały przez ulice ?

Cina
O
Ola-uczestniczka rajdu
po pierwsze to nie była żadna impreza tylko zwyczajny rajd konny!Trzymaliśmy konie aż w Suchej Rzeczce.Kto wie gdzie to jest, wie również że bocznymi drogami to jest aż około 30 km. od Augustowa.Konie przebiegły tą trase w godzinę a normalnie zajęło by to około 3 godzin. wyobraźcie sobie z jaką prędkością biegły. Biegły poprostu do domu.pech sprawił że przebiegały akurat tam przez ulicę. To była tragedia. Kto tam nie był niech nie pisze takich głupot. Nie chodzi tu o szukanie winnych bo wszystko było dobrze zorganizowane. Ogrodzenie dla koni było solidne!TO W MEGO KONIA NAJPIERW UDERZYŁ RAFAŁ, POTEM ODBIŁ KIEROWNICE I UDERZYŁ W DRUGIEGO KONIA, KTÓREGO WŁAŚCICIELEM BYŁ BRAT CIOTECZNY RAFAŁA!! TO POPROSTU PRZYPADEK!!!MÓJ KOŃ MIAŁ POŁAMANĄ NOGE I TRZEBA BYŁO GO UŚPIĆ!!! TA OKROPNA TRAGEDIA ZOSTANIE W NAS WSZYSTKICH DO KOŃCA ŻYCIA! TRUDNO JEST ŻAŁOWAĆ KONI GDY ŻYJESZ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ ŻE PRZEZ CIEBIE NIE ŻYJE CZŁOWIEK!!!!
s
swiadek
ggg ma rację. Tam gdzie był wypadek nie ma już terenu zabudowanego, chociaż powinien dawno być (ale to już inny temat). Miał on prawo jechać 90km/h, ale na pewno jechał szybciej. Nie ma co gdybać, niewiadomo co stałoby się, gdyby jechał wolniej. Najprawdopodobniej konie przebiegłyby przed nim i nic by się nie stalo. Jasne jest, że tych koni nie powinno tam być. właściciele zrobili wszystko co mogli, żeby do tego nie dopuścić. Nie udało im się i będzie to na ich sumieniu do końca życia! Przestańcie karać ludzi, którzy i tak już zostali dostatecznie ukarani. Bo oni czują się winni i nie pozostają obojętni na to co się stało przez ich konie!! Cała ta sytuacja była nieszczęśliwym wypadkiem z tragucznym skutkiem!!
g
ggg
Przestańcie ludzie chrzanić, znawcy od siedmiu boleści.Po pierwsze zderzenie z tak dyużym zwierzeciem powoduje że siła uderzenia jest tak wielka jakby się zderzyło ze ścianą lub druginm samochodem jadącym z prędkością około 50 na godz.
Wystarczy zobaczyć co potrafi zrobic dzik, z łosiem , koniem, lub krową ma szansę tylko tir, lub osobówka ale na pewno nie przy centralnym uderzeniu.
Poza tym wszystkim nagorliwym radze sprawdzić, jaka długość ma ulica Mazurska igdzie stoi znak teren zabudowany.Mniej więcej na wysokości ul.Kwasnej w kierunku ronda.A więc jezęli wypadek maiłą miejsce przy żurawiej, kierowca miał prawo jecghać 90/godz i koniec dyskusji.
Czy jechał 10 czy 15 więcej- naprawdę przy zderzeniuz konem nie ma to większego znaczenia.
s
swiadek
Jak to czytam, to żal mi się Was ludzie robi. Jak możecie pisac takie głupoty skoro nie macie pojecia co sie tam stało. Po pierwsze właśnie tak było, uczestnicy rajdu w szoku patrzyli jak konie zaczynają wbiegac i przerywać pastuch, który był pod napięciem. Mnie tam akurat nie było. Obrały sobie drogę do domu, a było to 30 km. Niestety jak juz sobie postanowily wrócić to grupka ludzi, TRZEŹWYCH, którzy jeździli na tych koniach przez ostatnie dni nie miała szans ich zatrzymać. Widziałam jak samochód jedzie z dużą prędkościa w konia i juz wiedziałam,że bedzie wypadek. zauważył je w ostatniej chwili, nawet nie nacisną na hamulec. Jakby jechał wolniej to uderzenie byłoby o wiele słabsze i może miałby szansę, ponieważ właśnie ta siła Go zabiła. jedno jest pewne, czy jechałby 50km/h, czy 150 wypadek by był,ale konsekwencje byłyby z pewnością mniej poważne. Rodzina nie ma pretensji do rajdowiczów, a Wy macie...? jakim prawem?
k
kibic
Zadam pytanie ,czy ktos z Was ma stycznosc z koniami?Czy widzieliscie reakcje i zachowanie konia w panice?Panike wywolana przez glosne dzwieki typu petardy na SYLWESTRA, odglos jadacego ciagnika, sygnal syreny, odglos lecacego helikoptera.Chyba nikt z Was nie chcial by stac w tym momencie im na drodze.Jesli nie wiecie to podpowiem, ze to sa wrazliwe i plochliwe stworzenia.W momencie paniki nie wiedza co maja z soba poczynic.Jeszcze jedna bardzo wazna rzecz , zeby kon ktory boi sie pastucha mial odwage go zniszczyc i wybiec ,musi byc do tego sprowokowany.Sam tego zazwyczaj nie robi.Jedna z prowokacji moze byc rowniez PODEJSCIE OSOB POD WPLYWEM ALKOHOLU(KTOREGO ZAPACHU BARDZO NIE LUBIA).Zatem mozemy sobie pogdybac.Jedno jest pewne konie same nie wychodza na spacer.Wracajac do uwagi na drodze, czy ktos slyszal o wypadkach w ktorym bral udzal :dzik,sarna albo powoli wchodzacy łoś na droge.Pytanie - gdzie jest reakcja kierowcy?W tych przypadkach nie zawsze na wypadek wplyw ma PREDKOSC.
G
Gość
Ja słyszałem, że pewnien lekarz weterynarii organizował imprezę konną i 2 stada koni zerwały "elektrycznego pastucha" i jak szalone biegły na oślep. Konie zaganiały córki pana doktora, bo on był nawalony w tym czasie. Czy to prawda - nie wiem. Ale wiedząc jaki jest pan lekarz-radny L.Cz. to wszystko możliwe. Ciekaw jestem czy trafi za kratki za niewłaściwe zabezpieczenie zwierząt.
g
gość
a gdzyby tam był pieszy- jakkolwiek też nieoświetlony_ to też byłby winien? bo przecież nikt nie będzie winił znanego kierowcy, a co do ograniczenia, to jakbyk pisze że ul. mazurska - więc teren zabudowany - więc ograniczenie do 50! niestety nie mam prawa jazdy, ale jak patrzę na to, co robi się na drogach, to nie chcę go mieć. PRZEPISY KTOŚ USTANOWIŁ DLA BEZPIECZEŃSTWA A NIE BO MU SIĘ CHCIAŁO. a co do żalu za koniem - nie wiem czy słowo sarkazm jest znane obecnym forumowiczom. zginął człowiek, żal. myślę jednak że zawinił nie zachowują ostrożności. jadąc lasem też można natknąć się na zwierzęta, ale czy ktoś z tego powodu zwalnia? życzę wszystkim większej wyobraźni
A
Anonim
przestańcie pisać te głupoty! w miejscu gdzie zginął Rafał nie ma ograniczenia do 50! poza tym jak jedzie się w nocy to nie spodziewasz się stada koni przebiegającego prze ulicę! konie nie wybiegły z zagrody! uciekły z rajdu i wracały spłoszone do domu. nikt nie był w stanie tego zatrzymać a to co się stało to tragiczny w skutkach wypadek. jeśli ktokolwiek powinien ponieść karę to osoby którym uciekły konie że nie powiadomiły odpowiednich służb i nie zapobiegły katastrofie!
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie