Koronawirus. Maseczki i mierzenie temperatury. Podlaskie izby wytrzeźwień zaostrzają zasady bezpieczeństwa. Ale wciąż przyjmują (zdjęcia)

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Jak zapewnia dyrekcja białostockiej wytrzeźwiałki sale i korytarze są teraz jeszcze częściej dezynfekowane. Personel został wyposażony w dodatkowe środki ochrony osobistej. Zaś nietrzeźwi, którzy mają niepokojące objawy chorobowe, są umieszczani w izolatce. Wojciech Wojtkielewicz
W naszym regionie funkcjonują dwie takie placówki. W Białymstoku jest miejsce dla 50 osób. W Suwałkach dla 20.

- Ponad tydzień temu rozważaliśmy zamknięcie izby. Ale z powodu ogromnej liczby nietrzeźwych - około 50 - i braku miejsc. W tej chwili sytuacja się unormowała. Jest to kilkanaście osób dziennie - mówi Edward Ciesnowski, dyrektor białostockiej izby wytrzeźwień. Placówka pracuje bez zmian. - Nie ma podstawy do innych decyzji. Strach nie może pętać rozumu. Musimy izolować osoby pijane. To bezpieczniejsze niż pozostawienie ich samym sobie.

Koronawirus. Teleporady - tu znajdziesz pomoc medyczną przez telefon - Białystok, Łomża, Suwałki i całe woj. podlaskie

To komentarz do zarządzenia stołecznego ratusza o zawieszeniu przyjmowania osób "pod wpływem" do izby wytrzeźwień w Warszawie. W domyśle: pijani, wobec których interweniują służby mundurowe, miały być odwożone do domu. W internecie zawrzało. Nagle straż miejska czy policja miałyby stać się bezpłatnymi taksówkami dla imprezowiczów. Już dzień później warszawscy urzędnicy wycofali się z absurdalnego pomysłu.

U nas taki się nawet nie pojawił. Fakt jest jednak taki, że dobie epidemii także w izbach zaostrzono środki ostrożności.

Koronawirus w Białymstoku. Białostoccy studenci opuszczają akademiki. W studenckich domach pozostają głównie obcokrajowcy

Dyrektor Ciesnowski informuje, że prócz rękawiczek ochronnych, już ponad miesiąc temu wprowadził maseczki dla pracowników.

- Częściej dezynfekujemy sale, korytarze, klamki, poręcze. Kilka razy dziennie mierzymy też wszystkim temperaturę: pracownikom i każdej osobie, która do nas trafia. Jeśli ktoś kaszle lub ma inne niepokojące objawy, umieszczamy go w odrębnej sali, izolatce - zaznacza dyrektor białostockiej wytrzeźwiałki.

Identyczne procedury, wprowadziła również izba wytrzeźwień w Suwałkach prowadzona przez Spółdzielnię Socjalną "Perspektywa".
Tu liczba "gości" w ostatnim czasie się nie zmieniła. Placówka dysponuje 20 łóżkami.

🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację Kuriera Porannego i bądź na bieżąco!
Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.

Problemy kadrowe gastronomii

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W obecnej chwili, kiedy jest tak wiele osób zarażonych koronawirusem nie zawieszenie działalności Izb Wytrzeźwień to głupota i skrajna nieodpowiedzialnością Dyrektorów tych placówek. Każdy doprowadzony tam i zmuszony wbrew własne woli do przebywania w takich warunkach powinien skarżyć Izby o odszkodowanie za narażenie jego zdrowia i życia.

G
Gość

Jak widać każdy to potwierdza, że "dyrektor" tego przytułku to łgarz, menda i szuja łasa na 280zł każdego, kto nawet jest po jednym tylko piwie. To niczemu nie służy, bo luje po takich noclegach idą w jeszcze gorszy cug. Ale nie, nawet teraz nie zamknie król wielki co się prosi o korone dla "dobra społecznego"

G
Gość

Dziennikarz który napisał ten artykuł niech najpierw pojedzie do izby wytrzeźwień i sprawdzi jak wygląda tam sytuacja. Nie ma żadnych maseczek. Jeśli ktoś kto tam pracuje zarazi się to pół miasta będzie chore. Odbierałam członka rodziny. Widziałam jak to wygląda.

G
Gość

Też byłem w weekend patologia co się tam wyrabia wszyscy narażeni są.

G
Gość

Dlaczego w innych miastach nawet mniejszych jak Białystok izby zostały zamknięte,dlatego że jest tylko jeden potwierdzony przypadek koronawirusa a co będzie jak tych przypadków będzie więcej dzięki izbie wytrzeźwień. Uważam że wytrzeźwiałka w Białymstoku powinna być zamknięta jako pierwsza z racji swego położenia geograficznego ze względu na masowe migracje do Polskiobywateli za wscodniej granicy.

G
Gość

Jak mają tyle maseczek niech się podziela

G
Gość

Same kłamstwa, jak tak można zmyślać o tych środkach ostrożności.

G
Gość 997

To chyba jakiś żart,byłem tam w weekend smród, pełne sale i nikt tam takich rzeczy nie robi.

G
Gość2020

Stek bzdur co dyrekcja mówi, leżałem 2dni temu na izbie to nik nic nie dezynfekowal i pełne sale ludzi było, jeden wielki smród, i żadne nie były zachowane środki przeciw wirusowi, na dodatek jeszcze obcokrajowcy tam przebywają.

G
Gość

Kłamstwa i bzdury w szpitalach,ośrodkach zdrowia brakuje maseczek już nic nie mówiąc o płynach do dezynfekcji to w jakiejś izbie wytrzeźwień będą,temperatury tam też nikt nie mierzy. Ludzie nie dajcie się na to nabrać,tą sprawą powinienien się ktoś zainteresować bo to nie prawda że pacjenci z podejrzeniem korona wirusa umieszczani są w izolatce bo ostatnio jak tam byłem to razem ze mną w sali leżał człowiek który ewidentnie wyglądał na chorego. Ludzie opamiętajcie się tam oprócz bezdomnych trafiają też normalni ludzie którzy przecholowali zeszłej nocy z alkoholem i chcieli by wyjść stamtąd zdrowi i nie zarażeni,tak samo pracownicy wytrzeźwiałki którzy mają też rodziny i dzieci i uważam że tak samo jak pracownicy szpitali czy pogotowia są narażeni na bezpośredni kontakt być może z zarażonym pacjentem. Panowie samorządowcy dlaczego tych ludzi nie szanujecie zostawiacie ich na pastwę losu może zamieńcie się z nimi miejscami to jest poprostu skandal.

Dodaj ogłoszenie