Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Koronawirus. Policjanci będą sprawdzać, czy objęci przymusową kwarantanną domową, faktycznie siedzą w domach

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Kontrole będą przeprowadzać umundurowani policjanci dzielnicowi. To ważna informacja przede wszystkim z uwagi na ryzyko oszustwa ze strony osób podszywających się pod funkcjonariuszy lub służby sanitarne.
Kontrole będą przeprowadzać umundurowani policjanci dzielnicowi. To ważna informacja przede wszystkim z uwagi na ryzyko oszustwa ze strony osób podszywających się pod funkcjonariuszy lub służby sanitarne. Pixabay
Nie będzie wychodzeniem na zakupy i do restauracji. Resort zdrowia wdrożył ścisły nadzór nad izolowanymi osobami.

Policjanci takie kontrole będą przeprowadzać przynajmniej raz na dobę. Gdzie? Wykaz osób objętych kwarantanną na bieżąco przekazuje im inspekcja sanitarna. Ta liczba się zmienia. Według stanu na 12 marca (informacja przekazana przez wojewodę podlaskiego) w naszym regionie jest to pięć osób.

Kontrole będą przeprowadzać dzielnicowi w oznakowanych radiowozach. Umundurowani.

- To ważne - podkreśla nadkom. Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji. - Dobrze wiemy, że oszuści szybko wykorzystują nadarzającą się okazję, tworzą legendę, żeby pod wymyślonym pretekstem dostać się do czyjegoś domu. Każda sytuacja, kiedy rozmówca będzie próbował doprowadzić do bezpośredniego kontaktu, może wskazywać na próbę oszustwa.

Powinna nam się wtedy zapalić "czerwona lampka". Z założenia policjanci mają bowiem nie zbliżać się fizycznie do osób poddanych kwarantannie, nie wchodzić do mieszkania. Tak, aby nie ryzykować zakażenia, nie narażać swoje zdrowia i życia. Dlatego kontrole w pierwszej kolejności mają być przeprowadzane telefonicznie. Ewentualnie przez domofon. W praktyce dzielnicowy dodzwania się do takiej osoby i prosi, aby wyjrzała i pokazała się np. w oknie.

Zobacz też:Koronawirus w Białymstoku. Szkoły i przedszkola świecą pustkami. Pod opieką nauczycieli jest zaledwie 5 proc. uczniów i przedszkolaków

Jeżeli objęty przymusową kwarantanną domową nie pojawi się w wyznaczonym miejscu lub nie będzie odbierał telefonu - mundurowi poinformują o tym fakcie Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego. To on ma procedury i możliwość, aby nałożyć na "niesubordynowanego pacjenta" karę administracyjną w wysokości do nawet 5 tys. złotych.

Zobacz także:Koronawirus w Białymstoku i woj. podlaskim - RAPORT. Już 355 osób pod nadzorem w Podlaskiem! 47 przypadków zakażenia w Polsce

Nadkom. Tomasz Krupa przypomina, że objęci kwarantanną mogą skorzystać z kontaktu z policjantami:

- Może się okazać, że taka osoba ma problem z zaopatrzeniem, potrzebuje leków, czy produktów spożywczych. Za pośrednictwem policji taka informacja zostanie przekazana służbom wojewody, które dostarczą niezbędne produkty - podkreśla rzecznik podlaskiej policji.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna