Krypno > Śmierć na drodze (fotogaleria)

(zmo)
Dziś tuż po godz. 18 na drodze pomiędzy Krypnem i Tykocinem doszło do tragicznego w skutkach wypadku.

- Na łuku drogi zderzył się czołowo osobowy lanos ze skrzyniowym starem. Trzeba było używać specjalistycznych narzędzi, aby dostać się do uwięzionych ludzi w samochodzie osobowym. Kierowca już nie żył. Dwoje ciężko rannych pasażerów natychmiast odwieziono do szpitala w Białymstoku - relacjonował przebieg akcji ratunkowej Cezary Grygo, oficer prasowy w monieckiej Komendzie Powiatowej Straży Pożarnej.

Z uzyskanych z miejsca tragedii informacji wynika, że kierowca stara (z Knyszyna) nie odniósł żadnych obrażeń.

Na miejscu zginął 33-letni kierowca, mieszkaniec Tykocina. Ciężko ranni to jego młodsi koledzy, także tykocinianie.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 31

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

H
Halina

WITAM SERDECZNIE.Pracuję w jednej z największych Kacelarii Prawniczych w Polsce zajmującej się odszkodowaniami:POMAGAMY OSOBOM POSZKODOWANYM :
1.NA WSKUTEK BŁĘDÓW MEDYCZNYCH,BŁĘDU LAKARSKIEGO,PRZEZ ZANIEDBANIA W SŁUŻBIE ZDROWIA KTÓRE DOPROWADZIŁY CHOREGO DO KALECTWA,ZAKAŻEŃ -2.w wypadkach komunikacyjnych:śmierć, uszczerbek na zdrowiu, uraz psychiczny, utrata dochodów, koszty leczenia i rehabilitacji,uszkodzenie lub zniszczenie pojazdu, przewożonych rzeczy lub towarów
3.w gospodarstwach rolnych w związku z pracami polowymi, w gospodarstwie,
obsługą maszyn i urządzeń , uszkodzeniem plonów rolnych przez zwierzynę
4.w wypadkach w pracy i w drodze do pracy, w miejscach publicznych
5.na skutek zaniedbań ze strony firm, urzędów, instytucji
6.w zdarzeniach losowych ( pożar, powódź, zalanie, huragan itp. )
7.w wyniku zniszczenia, utraty lub kradzieży mienia
8.w wyniku katastrof budowlanych
9.w innego rodzaju zdarzeń objętych ochroną ubezpieczeniową
10.przy likwidacji tzw. polis posagowych
Nie pobieramy opłat wstępnych ani zaliczek, dokonujemy bezpłatnej oceny sprawy, a płacisz za uzyskane efekty dopiero po otrzymaniu odszkodowania.
Pomagamy poszkodowanym w całej Polsce.
adres: HalinaLach6666@interia.pl tel.667127830

G
Gość

ksiązka pamięci dla dziewczyn na www.wypadek2008.pl.tl

m
mlodzieniec
W dniu 15.03.2008 o 17:54, kropek napisał:

Popiwku mozei sie zdarza ale zeby jechac 150 a moze i wiecej bo na tylu sie licznik zatrzymał a jakies hamowanie (chyba) było więc pomyślcie....


wiecie co dajmy spokuj kierowcy on juz nie zyje ci dwaj co znim jechali to moj kumplowie znam ich od podstawowki jak sie dzowiedzialem ze jeden z nich zgina ktos poscil plotke to plakalem prawie pol dnia a za tego drugiego goraca sie modlilem i moja modlitwa pomogla on zyje a na szczescie dzienki bogo i ten drugi tesz zyje bardzo teraz goraca modle sie do boga zeby jak najszypciej wyzdrowieli i wyszli z tego cholernego szpitala
o
olaf

zginął przez własną głupotę i chwilową bezmyślność. czasu sie nie cofnie. oby tylko ta śmierć nie poszła na marne i inni zrozumieli swoje błędy jakie popełniaja.wyrazy współczucia dla rodziny

A
Anonimowa

Właśnie o takie coś mi chodziła. Bardzo dobry link. Dzięki...

A
Animowana

Wiem, że człowiek z ciężarowego samochodu został okaleczony psychicznie i tez znam chłopaka, który nie żyje. Chodzi mi jednak o to wasze pisanie - przecież ono nic nie da! I wiem, że nie jedna osoba nazwała go "deb***em siadającym po pijaku za kierownice" tylko wiesz co jest w tym najgorsze ? Ci którzy tak mówią nie jeden raz siadali za kierownicę po pijaku i wiem o tym dokładnie, więc po co się mądrzą i osądzają?
Ja np. też mam na ten temat wyrobione zdanie, ale nie wyrażam go tutaj, nie szargam człowiekiem który już nie żyje. Po prostu mam swoje zdanie i uważam że nie należy tu pisać o tym chłopaku takie rzeczy bo to nic nie da. Jedyne co może pomóc to pisanie jakichś wartościowych tekstów, umieszczanie statystyk, w których widać by było jak wiele osób przez nieostrożność ginie. Nie sądzisz?
I jeszcze co do nieżyjącego chłopaka. Nie byliśmy w jakichś tam super koleżeńskich kontaktach ale znam go z widzenia i byliśmy na nawet cześć i kilka razy gadaliśmy. I jak każdy chłopak miała jakieś wybryki ale nie nam to osądzać. Ja tylko mogę powiedzieć z tego co sama zaobserwowałam i z tego co inni mówią - nikogo nie krzywdził.
Podejrzewam też choć nie na 100 % że Ty i inni wypowiadający się na dany temat znacie go, albo przynajmniej co nieco o nim słyszeliście.

o
ona1
W dniu 17.03.2008 o 10:17, Anonimowa napisał:

Jak dobrze się mądrzyć, osądzać, wywlekać wszystko na forum. Jak dobrze oczerniać człowieka, który nie żyje. Kretyni jesteście! I wywlekacie, szarpiecie kogoś kto już nie żyje. Kretyni jesteście! Bo człowiek mądry nie będzie oczerniał lecz w ciszy usiądzie, pomyśli i wszystkie swoje uwagi zachowa dla siebie i zdanie swoje na dany temat wyrobi i wnioski z tego, co całkiem niedawno się stało wyciągnie bez oczerniania, pisanie tekstów które idą na całą Polskę, które na pewno czytała rodzina zmarłego!Co do dwóch osób leżących w szpitalu. Leżą na własne życzenie, więc nie ma co winić o ich obecny stan tylko kierowcę, bo gdyby chcieli nie wsiedliby do samochodu! Na siłę ich tam nie wepchał! I jeszcze raz powtarzam! Nie wywlekajcie na forum, nie szarpcie, nie oczerniajcie człowieka którego już nie ma lecz sami w sobie rozważcie to, co się niedawno stało i wyciągnijcie wnioski, bo nie wiadomo co nas w przyszłości czeka! Być może nie taka okrutna śmierć, ale nie znamy dnia i godziny kiedy się coś wydarzy. I jestem pewna, że nikt z was nie chciałby być na forum takim obiektem ataków jak chłopak który nie żyje!!!



Spokojnie, anonimowa. Zwracając się do wszystkich forumowiczów per" kretyni" też ich osądzasz. Znałam chłopaka, który zginął w tym wypadku, znam też tych , którzy przeżyli tylko, że to teraz nie ma znaczenia. Jeżdżę już ponad 20 lat i patrząc z perspektywy lat wiem, że przestrzegać przepisów ruchu drogowego to za mało, aby szczęśliwie wrócić do domu. Chodzi mi o kierowcę tego samochodu ciężarowego, który, co prawda żyje, ale został okaleczony psychicznie. Trauma rodziców chłopaka z Tykocina jest ogromna i dla nich nie mają znaczenia osądy ludzi. Dla nich był najlepszym dzieckiem pod słońcem i niech tak zostanie
A
Anonimowa

Jak dobrze się mądrzyć, osądzać, wywlekać wszystko na forum. Jak dobrze oczerniać człowieka, który nie żyje. Kretyni jesteście! I wywlekacie, szarpiecie kogoś kto już nie żyje. Kretyni jesteście! Bo człowiek mądry nie będzie oczerniał lecz w ciszy usiądzie, pomyśli i wszystkie swoje uwagi zachowa dla siebie i zdanie swoje na dany temat wyrobi i wnioski z tego, co całkiem niedawno się stało wyciągnie bez oczerniania, pisanie tekstów które idą na całą Polskę, które na pewno czytała rodzina zmarłego!

Co do dwóch osób leżących w szpitalu. Leżą na własne życzenie, więc nie ma co winić o ich obecny stan tylko kierowcę, bo gdyby chcieli nie wsiedliby do samochodu! Na siłę ich tam nie wepchał!

I jeszcze raz powtarzam! Nie wywlekajcie na forum, nie szarpcie, nie oczerniajcie człowieka którego już nie ma lecz sami w sobie rozważcie to, co się niedawno stało i wyciągnijcie wnioski, bo nie wiadomo co nas w przyszłości czeka! Być może nie taka okrutna śmierć, ale nie znamy dnia i godziny kiedy się coś wydarzy. I jestem pewna, że nikt z was nie chciałby być na forum takim obiektem ataków jak chłopak który nie żyje!!!

k
ktos

pomyslcie ze to co piszecie o Krzysku przeczyta jego mama i jak bedzie sie czula jej i tak jest ciezko

x
xxx
W dniu 15.03.2008 o 17:54, kropek napisał:

Popiwku mozei sie zdarza ale zeby jechac 150 a moze i wiecej bo na tylu sie licznik zatrzymał a jakies hamowanie (chyba) było więc pomyślcie....


Jaki licznik ??? jak wszystko roztrzaskane że nie było widać, więć jak nie wiecie to lepiej nie piszcie głupot. najgorzej jest jak sie nie wie a sie wymysla. Szczere kondolencje dla rodziny. Trzymajcie się.
G
Gość

szczere kondolencje dla rodziny zmarłego

k
kropek

Popiwku mozei sie zdarza ale zeby jechac 150 a moze i wiecej bo na tylu sie licznik zatrzymał a jakies hamowanie (chyba) było więc pomyślcie....

k
koleżanka

niech lepiej młody nie wyraża swojej opinii bo oczernia człowieka który i tak już nie żyje! każdy popełnia błędy nikt z nas nie jest doskonały!! nie paczmy na błędy kogoś , spójrzmy na swoje!!! zamiast pisać poszli byście jutro na pogrzeb!!!

k
kierowca

Witam. Tak po piwku czy nawet po kilku to mnie osobiście też zdarzało się kierować (bardzo rzadko) ale jadę wtedy dużo wolniej i ostrożniej niż bez drugiego gazu , byle tylko dotrzeć do domu i odetchnąc z ulgą. W niektórych krajach jak np Niemcy dopuszczalna norma jest kilkakrotnie większa niż w Polsce i wcale nie jest tak rygorystycznie przestrzegana jeżeli kierowca jedzie jak należy a wcale tam nie ma więcej wypadków niż u nas a nawet wręcz przeciwnei jest ich mniej. Normalny cżłowiek to gdy nie ma nic na sumieniu (piwko) to czuje się bardziej pewny siebie i prędzej mu przyjdzie jakaś ochota na ostrzejszą jazdę niż po "piwku" gdy stara sięnie prowokować i nie kusić lusu, jednak jak ktoś nie widzi przed sobą wielkiego samochodu ciężarowego i wjeżdza w niego z taką prędkością (w terenie zabudowanym w dodatku) że aż od auta odrywa się silnik i koła to takiego kogoś nie można nazwać normalnym i takich kierowców należy tępić (w sumie nie jest tu już istotne czy szrżują tak po pijaku czy po trzeźwemu) i cieszyć się jak któryś zostanie wyeliminowany z naszych dróg nieważne w jaki sposób.
Do wszystkich osób stających w obronie pirata zwłaszcza do koleżanki która pisze że to "jego sprawa" - proszę sobie wyobrazić że zamiast ciężarówki jechałby z naprzeciwka samochód osobowy a TY byłbyś/byłabyć kierowcą - co by się stało ? bardzo możliwe że w worku wywieźli by do kostnicy właśnie Ciebie a narąbanemu sprawbyć może nawet udało by się z tego wylizać i czy to była by tylko "jego sprawa" ?
Należy się cieszyć że stało sięto co się stało i ucierpiała tylko ciężarówka a nie inni ludzie a kierowca sam sobie winien i na pewno zasłużył na takąkarę bo to jego nie pierwszy taki rajd - co do pasażerów to jak ktoś pije razem któryś dzieńz rzędu i wsiada sobie do samochodu kierowanego przez zamroczonego kolegę to sam sobie też jest winien i powinien liczyćsię z taką ewentualnością że z takim kierowcą może nie dojechać do celu w całosci.
Nie rozumiem nawet jak można w taką sytuację porównywać ze spokojną jazdą "po piwku" . Takich wariatów powinno sięjak najwięcej eliminować z naszych dróg - i to JEST Nasza sprawa - i to nieważne czy oni jeżdżą nawaleni, "po piwku" czy zupełnie trzeźwi - tacy ludzie stanowią zagrożenie na drodze dla innych całkowicie niewinnych jadących przepisowo użytkowników.

b
bobek

ludzie... co wy piszecie.... po co obrazacie człowieka ktory juz odszedł i nie wróci.... jestem ciekaw ilu z was ma prawojazdy i nie wsiadłoo za kierownice po wypitym wczesniej piwku... czy to z pod sklepu czy na dyskotece... myslucie ze po jednym piwku nic sie nie stanie ale onooo spowalnia reakcję za kierownica!! bo mysle ze takich kierowcóc co po 1 małym piwku nie wsiadłooo za kierownice jest naprawdę małoo... po tym wypadku trzeba wspólczuc jego rodzinie!! a nie tu go obrzucac obelgami bo to juz nic nie da!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3