MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Łapy. Przemysław Chrzanowski zwolniony. Szpital tonie w długach

Urszula Ludwiczak [email protected]
Pomysły dyrektora Przemysława Chrzanowskiego się nie sprawdziły. W związku z tym pożegna się z piastowaną od 2012 roku funkcją.
Pomysły dyrektora Przemysława Chrzanowskiego się nie sprawdziły. W związku z tym pożegna się z piastowaną od 2012 roku funkcją. Archiwum
Kolejnej osoby, która uratuje łapski szpital szuka starostwo powiatu białostockiego. Poprzedni dyrektor dostał wypowiedzenie.

Sytuacja finansowa szpitala w Łapach jest bardzo trudna. Placówka ma obecnie około 3,5 mln zł wymagalnych długów. Od dawna trwają próby ratowania. Ale pomysły dyrektora nie zyskały aprobaty nowych władz powiatu białostockiego.

- Pan dyrektor nie przedstawił przekonującej wizji rozwoju, kierunku, w którym można iść, aby poprawić sytuację szpitala - tłumaczy Antoni Pełkowski, starosta białostocki. - Dlatego z końcem lutego wypowiedzieliśmy mu umowę o pracę. Dyrektor ma trzymiesięczny okres wypowiedzenia. W najbliższym czasie, zgodnie z prawem, ogłosimy konkurs na to stanowisko. Będziemy szukać osoby, która znajdzie sposób, aby poprawić kondycję finansową placówki. Trzeba znaleźć jakąś niszę, tak, aby rozszerzać usługi medyczne.

Przemysław Chrzanowski jest dyrektorem SP ZOZ w Łapach od lipca 2012 roku. Zastąpił na tym stanowisku Janusza Rainkę, który też został odwołany za pogarszająca się sytuację finansową placówki. Ale do tej pory nie udało się znaleźć sposobu na uratowanie tonącego w długach szpitala. - Sytuacja jest trudna - przyznaje Przemysław Chrzanowski. - Szpital obejmuje za małą populację (około 34 tys. mieszkańców) i ma w związku z tym zbyt niski kontrakt z NFZ, aby móc się bilansować.

Dyrektor miał dwa pomysły. Jeden mówił o wydzierżawieniu majątku placówki prywatnej spółce, która przejęłaby ciężar restrukturyzacji. Były nawet firmy zainteresowane przejęciem szpitala. Ale pomysł upadł. Drugi plan mówił o likwidacji oddziałów chirurgicznego i położniczo-ginekologicznego oraz bloku operacyjnego. To one przynoszą największe straty. W zamian miałby powstać zakład opiekuńczo-leczniczy. Placówka miałaby też nadal prowadzić stację dializ i ambulatoryjną opiekę specjalistyczną. Ten pomysł oznaczałby jednak zwolnienie około 80 pracowników. A szpital to obecnie największy pracodawca w mieście.

- Według moich wyliczeń, tylko taka działalność mogłaby się zbilansować - uważa Chrzanowski. Na to nie zgadzają się władze powiatu i miasta.

Dramatycznej sytuacji szpitala była poświęcona sesja łapaskich radnych. Zaapelowali do starosty o zdecydowane działania mające poprawić kondycję finansową placówki.

Czytaj e-wydanie »

Oferty pracy z Twojego regionu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna