Lech Poznań uhonorował Szerszenowicza i Jankowskiego

    Lech Poznań uhonorował Szerszenowicza i Jankowskiego

    Krzysztof Sokólski ksokolski@wspolczesna.pl

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Grzegorz Szerszenowicz ze specjalnym medalem za pracę w Lechu Poznań

    Grzegorz Szerszenowicz ze specjalnym medalem za pracę w Lechu Poznań

    Podczas gali z okazji 90-lecia Lecha Poznań uhonorowano 90 najwybitniejszych osób związanych z klubem. W tym gronie znaleźli się m.in. Grzegorz Szerszenowicz i Ryszard Jankowski.
    Grzegorz Szerszenowicz ze specjalnym medalem za pracę w Lechu Poznań

    Grzegorz Szerszenowicz ze specjalnym medalem za pracę w Lechu Poznań

    Kiedy zobaczyłem jacy ludzie odbierają wyróżnienia zrobiło się mi naprawdę bardzo miło, że także moja praca została doceniona - opowiada Szerszenowicz, trener który w sezonie 1987/88 sięgnął z Lechem po Puchar Polski.

    Obchody 90-lecia poznańskiego klubu miały podniosły charakter. Uświetnił je koncert Orkiestry Filharmonii Poznańskiej pod batutą Marka Pijarowskiego.

    - W trakcie pierwszej części gali wręczono wyróżnienia piłkarzom oraz trenerom.
    Po specjalnym fragmencie muzycznym na scenę wywoływanych było 30 osób. Z racji, że obowiązywał klucz alfabetyczny znalazłem się w trzeciej ostatniej grupie wyróżnionych. Wspólnie m.in. z Jackiem Zieliński, który otrzymał olbrzymią porcję braw. Większą zebrali tylko Wojciech Łazarek i Mirosław Okoński - mówi Szerszenowicz, który w swoim dorobku ma już tytuł trenera 80-lecia na Podlasiu. - Otrzymaliśmy pamiątkowe medale, specjalnie wydrukowane na tę okoliczność przez mennicę. Takich medali jest tylko 91. 90 trafiło do wyróżnionych osób, tym dodatkowym uhonorowano kibiców Lecha.

    Medal odebrał także Ryszard Jankowski. Pełniący dzisiaj rolę trenera bramkarzy Jagiellonii Białystok Jankowski grał w Lechu od 1983 do 1991 roku. Występował choćby w drużynie Szerszenowicza i w to w dużej mierze właśnie dzięki Jankowskiemu Lech w 1988 sięgnął po Puchar Polski. Finałowy mecz z Legią Warszawa zakończył się remisem 1:1. O zwycięstwie decydowały karne. Jankowski bronił w nich wyśmienicie i Kolejorz zwyciężył 3:2.

    - Stare czasy, ale fajnie, że ktoś o nich pamięta - uśmiecha się trener bramkarzy Jagiellonii. - Miło było pojawić się w Poznaniu na tak doniosłej imprezie, spotkać się z znajomymi. Na pogawędki nie miałem jednak zbyt wiele czasu, bo w niedzielę z samego rana wracałem do Cetniewa, gdzie Jaga przebywa na zgrupowaniu.

    Ze swoimi piłkarzami porozmawiał Szerszenowicz. - Kiedy pracowałem w Lechu nie był to klub tej miary, co dzisiaj. Ale występowało w nim wielu chłopaków, którzy właśnie zaczynali swoje kariery. Wtedy w Ekstraklasie debiutował choćby Andrzej Juskowiak. W moim zespole grali również Marek Rzepka, Dariusz Skrzypczak, Bogusław Pachelski, Czesław Jakołcewicz, czy Jarosław Araszkiewicz - wymienia popularny "Żubr".

    Warto dodać, że podczas gali wyróżnienie otrzymał również Czesław Michniewicz. Niedawny trener Jagiellonii został niezwykle ciepło przyjęty przez publiczność.

    Większość uhonorowanych osób nie jest już dzisiaj bezpośrednio związana z Lechem. Wśród wyróżnionych jedynym zawodnikiem, który do dziś reprezentuje barwy Kolejorza jest Krzysztof Kotorowski.

    Czytaj treści premium w Gazecie Współczesnej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.wspolczesna.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo