ŁKS podejmuje Freskovitę

Krzysztof Sokólski
Łukasz Jegliński z Freskovity (w środku) ma powstrzymywać ataki derbowych rywali
Łukasz Jegliński z Freskovity (w środku) ma powstrzymywać ataki derbowych rywali B. Maleszewska
Udostępnij:
Łomża. Freskovita ma mocniejszą ławkę rezerwowych, niż my pierwszy skład - mówi trener ŁKS-u Browar Łomża Dariusz Kossakowski. - Ale w futbolu ten teoretycznie silniejszy nie zawsze musi wygrać - dodaje szkoleniowiec.

Kto zwycięży w drugoligowych derbach regionu? W meczu ŁKS-u z Freskovitą niemal wszystko wskazuje na "mlecznych". Argumentami mogącymi przemawiać za "ełkaesiakami" jest własne boisko i doping kibiców. Biało-czerwoni liczą, że fani, mimo ostatniej klęski 0:6 w Brzesku z Okocimskim, nie odwrócą się od nich.

- Pozbieraliśmy się już po batach z Okocimskim. Szczerze mówiąc nie sądziłem, że "nowa" druga liga jest aż tak mocna. Poziomem nie różni się zbytnio od poprzedniej. Natomiast nasza kadra w porównaniu do ostatniego sezonu zmieniła się znacznie. Skład jest jaki jest, ale myślę, że w drużynie tkwią jeszcze pewne rezerwy - podkreśla Kossakowski.

Szkoleniowiec stara się wyprowadzić zespół na prostą, jednak przed nim trudne zadanie. Tym bardziej, że w pojedynku z Freskovitą może zabraknąć kilku podstawowych zawodników. Przeziębiony jest Michał Chachuła, lekko kontuzjowany Paweł Jurgielewicz. Na kłopoty ze zdrowiem narzekają także Marcin Gałązka oraz Tomasz Chludziński.

Wciąż z Grecji nie dotarł do Łomży certyfikat Piotr Orlińskiego. Bez niego nie można zgłosić pomocnika do rozgrywek. Być może do derbów działaczom ŁKS-u uda się zatwierdzić do gry Bartosza Stachelskiego. 18-letni napastnik zostanie wypożyczony z MOSP Jagiellonii. Szansę na grę w ŁKS-ie ma również rok straszy Rafał Muczyński z Hetmana Białystok, ale decyzja, co do jego pozyskania jeszcze nie zapadła.

Kiedy w środę ŁKS zbierał ciosy w Brzesku, Freskovita cieszyła się ze zwycięstwa 2:0 z Kolejarzem Stróże.

- Po dwóch porażkach na początku sezonu, zwycięstwo z Kolejarzem znacznie poprawiło nastoje. Zagraliśmy dobre spotkanie, a w drużynie nie było praktycznie słabych punktów - uśmiecha się Zajączkowski.

Humor szkoleniowcowi psuje jedynie fakt, że kilku jego podopiecznych po ostatnim meczu jest trochę poobijanych. Najbardziej ucierpiał Michał Twardowski.
- Do derbów w Łomży mamy jednak trochę czasu i wierzę, że wszyscy zawodnicy będą gotowi do gry - stwierdza Zajączkowski i zapowiada walkę o komplet punktów. Opiekun "mlecznych" zaznacza jednocześnie, że nie lekceważy rywala.
- ŁKS to zespół, który zwłaszcza na własnym boisku będzie z całych sił walczył o korzystny wynik. W drużynie grają młodzi chłopcy, którzy są nieobliczalni - ocenia trener Freskovity.

Mecz ŁKS - Freskovita rozpocznie się w niedzielę o godz. 17.00.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie