Ma być dalej do sprawiedliwości

Tomasz Kubaszewski [email protected]
Jeżeli ministerialne pomysły zostaną zrealizowane, suwalski sąd będzie jedynym w tej części województwa
Jeżeli ministerialne pomysły zostaną zrealizowane, suwalski sąd będzie jedynym w tej części województwa I. Poczobut
Udostępnij:
Suwalszczyzna. Żeby załatwić w sądzie najprostszą sprawę, mieszkańcy Augustowa czy Sejn będą musieli jechać do Suwałk. Wszystkich nas mogą czekać też "wycieczki" do Białegostoku.

Takie plany ma Ministerstwo Sprawiedliwości. Chce zlikwidować sądy, w których pracuje mniej niż piętnastu sędziów. A tak jest w "rejonów-kach" w Augustowie i Sejnach. Kryterium spełniają tylko Suwałki. Tutaj więc mieściłby się jedyny sąd rejonowy w tej części województwa.

Ale to nie koniec zmian. Likwidacja dwóch "rejonówek" byłaby jednoznaczna z zamknięciem w Suwałkach sądu okręgowego. Najbliższy znajdowałby się w Białymstoku.

Będzie paraliż
Mieszkaniec Bargłowa Kościelnego miałby więc do sądu rejonowego zamiast 13 km - 46, Sejn - miałby 30 km. W przypadku sądu okręgowego odległości byłyby jeszcze większe. Np. z Wiżajn do Suwałk jest 35 km, a do Białegostoku - 160. Tego typu rozwiązanie doprowadziłoby też do tego, że na procesy czekałoby się znacznie dłużej. Ze zwiększoną liczbą spraw nie poradzi sobie bowiem ani suwalska "rejonówka", ani białostocka "okręgówka".

Bez odpowiedzi
Sądy Okręgowe w Suwałkach i w Łomży otrzymały niedawno pisma z ministerstwa z poleceniem wyliczenia kosztów likwidacji jednostek, w których pracuje mniej niż 15 sędziów. Na ten temat przedstawiciele suwalskiego sądu wypowiadać się jednak nie chcą.

- Czymś takim się zajmowaliśmy, ale szczegółów nie znam - usłyszeliśmy z kolei w biurze prasowym Ministerstwa Sprawiedliwości.

Na wysłane w środku ubiegłego tygodnia pytania odpowiedzi nie otrzymaliśmy do dziś. Pytaliśmy m.in. od kiedy projekt miałby wejść w życie i czy ktoś brał w tym przypadku pod uwagę dobro obywateli.

O pomyśle słyszała też Magdalena Pankowiec, rzecznik prasowy białostockiego sądu apelacyjnego. - Chodzi, oczywiście, o względy oszczędnościowe, ale decyzje podejmujemy nie my, lecz ministerstwo - dodaje.

Zaskoczony sprawą jest natomiast Leszek Cieślik, augustowski poseł PO. - Kilka tygodni temu zadałem nawet publicznie ministrowi sprawiedliwości pytanie, czy planowane są likwidacje sądów w woj. podlaskim - opowiada. - Odpowiedź była negatywna.

Cieślik obiecuje, że szybko się tym zajmie. Bo nie wyobraża sobie, aby np. w Augustowie sąd rejonowy przestał istnieć.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
jan
bardzo dobrze zmniejszą się koszty utrzymania , które my ponosimy i nie przesadzajmy,że tak dalej będzie do sądu, na miejscu w swojej wiosce np. augustowie czy sejnach wszystko jest do załatwienia np. wiele spraw kłusowników rybjest odraczane w nieskończoność by stare sprawy się przedawniły !!
r
rerd
to nie są wyssane z palca pomysły ale realne przymiarki..ciekawe co będzie po..gdy wejdą..??/oby nie
na pewno nie bedzie szybciej i sprawniej..
k
kryminal tango
O co tu chodzi?Czy jeżeli jest więcej sądów to jest większa sprawiedliwość .......orzekania?Panie Grześku!pan niby kumaty.ale naprawdę te lokalne kliki trzeba .....rozbić.Przynajmniej na jakiś czas.Nie od odległości zależy sprawiedliwość.prawo wykorzystywane jest instrumentalnie.Aby Go dobić.....Ale nie o to przecież chodzi....Dobrze ,że są jakieś pomysły.....brawo.Za myślenie im płacą....
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie