Ma "wilczą" naturę

Kazimierz Radzajewski [email protected]
- Ten łoś padł od kul "kłusoli” - mówi Wilczewski.
- Ten łoś padł od kul "kłusoli” - mówi Wilczewski. K. Radzajewski
Udostępnij:
Region. Lasu się nie boi, czasem tylko ludzi ze strzelbami i siekierami. "Wilk" ma bowiem wilczą naturę, nie lubi, jak ktoś narusza prawa lasu.

Eugeniusz Wilczewski wydał bezwzględną wojnę kłusownikom. Nie poddaje się, choć "nieznani sprawcy" spalili mu dom, strzelają do niego.

Gienek odziedziczył miłość do lasu po ojcu i dziadku.

- Jak się mieszka w sercu kniei, na skraju bagien, gdzie zwierzyna podchodzi po dom, to praca w lesie jest przeznaczeniem - mówi Wilczewski.

Rodowy pień Wilczewskich wywodzi się z osady Gugny. Tam Gienek urządził piękny pensjonat dla gości.

- Jednego razu grupa Holendrów poszła na Groblę Honczarowską i jedna z dziewczyn upadła w trzęsawisko. W resztę jakby bagienne czarty wstąpiły. Wytarzali się tak w błocie, że wyglądali jak mokradłowe zjawy - przypomina ze śmiechem leśnik.

Jego szczęście kłuło jednak w oczy mściwych ludzi. Po jednej z akcji, gdy Wilczewski schwytał kłusowników z bronią - "ktoś" spalił mu rodzinny dom. Wilczewski nie załamał się, przy pomocy kolegów zbudował jeszcze ładniejszy.

"Tubylcy" mają jednak na ustach jedno stwierdzenie: "Wilk" to największy "kłusol". Pan Gienek śmieje się z tego, ma czyste sumienie, a kłusowników nienawidzi.

- Ale skóra cierpnie, jak ktoś strzela wprost do ciebie. Nie należy do przyjemności zdejmowanie "kłusolowi" broni z pleców i kładzenie go "na glebę". Z siekierą też ruszy jakiś złodziej drewna - zamyśla się "Wilk" Wilczewski.

Gienek cieszy się z powstania Biebrzańskiego Parku Narodowego, bo promocja tych trzęsawisk robi swoje - ściągają tu amatorzy ekstremalnych doznań z całego świata.

- Był i taki spacer o zachodzie słońca, gdy prowadziłem za rękę... 70-letnią kobietę, która z resztą rodziny zabłądziła w tym bezkresie - wspomina ze śmiechem "Wilk".
Miłość do lasu i tych bagien odziedziczyła córka Ania. Jest studentką leśnictwa na SGGW. To będzie czwarte pokolenie leśników w rodzie Wilczewskich.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

B
BiK
"Wilku"! Jesteś the best! Wycieczka. którą urządziłeś nam Groblą Honczarowską i twoje opowieści były świetne - poczuliśmy prawdziwą dzikość tych bezkresnych mokradeł. Wrócimy tam jeszcze, bądź tego pewien. Pozdrawiamy gorąco. B. i K.
l
lukasz i magda
pozdrowienia dla rodziny Wilków
D
Dino
jej, respect :> sa Panstwo wspanialymi ldzmi, do ktorych sympatia rosnie wraz z kazda chwia przebywania z Wami )))) pozdrawiam, oddany niedoszly lesnik
k
kolezanka z LO
pozdrowienia dla Ani i jej Taty
kolezanka z klasy "A" LO )
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie