Mielnik zmierzył się z Turem (zdjęcia)

Krzysztof Jankowski
Mielnik długo męczył się z odmłodzoną drużyną Tura
Mielnik długo męczył się z odmłodzoną drużyną Tura K. Jankowski
Udostępnij:
Mielnik. Bliski optymalnego skład wystawił w sobotnim sparingu trener MKS-u Mielnik Piotr Pawluczuk. Jednak mocna personalnie drużyna gospodarzy długo męczyła się z odmłodzonym rywalem z Bielska.
MKS Mielnik przed sezonem

MKS Mielnik przed sezonem

- Nasi zawodnicy muszą walczyć o miejsce w drużynie, bo już we wtorek czterem najsłabszym spośród trenującej trzydziestki podziękujemy - mówił prezes MKS-u Mielnik Jan Zduniewicz.

W zupełniej innym nastroju był nowy trener Tura Lucjan Trudnos.

- Brakuje nam piłkarzy, dlatego testujemy młodzież - przyznawał. - Nie musimy się nawet wzmacniać, ale potrzebujemy jakichkolwiek ludzi do gry!

Początek meczu był jednak wyrównany. Na bramkę Tura strzelali: Tomasz Kulhawik i Jakub Andryszek, a w odpowiedzi gospodarzy postraszyli Marcin Szmurło i Adam Naumczuk. Z czasem to nawet goście mieli więcej z gry. Po dośrodkowaniu Rafała Iwaniuka Szmurło minął się z piłką, a Artur Kiszko tak dośrodkowywał, że zmierzającą do siatki piłkę musiał wybijać Robert Rokosz.

Po przerwie gospodarze zaczęli wprowadzać zmiany w składzie i przewaga Tura jeszcze wzrosła. W 51 min. szybką akcję rozegrali Szmurło, Kiszko i Karol Car, ale ten ostatni spudłował strzelając z linii pola karnego do pustej bramki. Dwie minuty później straty Lecha Sawickiego nie potrafili wykorzystać Car i Kiszko.

Po godzinie gry ataki gości przyniosły jednak efekt. Znowu zaspała doświadczona obrona Mielnika, długa piłka pofrunęła do Szmurły, a ten wyszedł sam na sam z Piotrem Mińką. Przelobował bramkarza, a następnie dogonił piłkę i wślizgiem wepchnął ją do bramki gospodarzy.

Strata bramki zmobilizowała w końcu miejscowych do śmielszych ataków. Trener Pawluczuk zdecydował się na zmiany powrotne i na boisku pojawili się znowu podstawowi zawodnicy MKS-u. A co najważniejsze na strzały z dystansu zdecydował się Sawicki. W 63 min. jego uderzenie wybronił jeszcze piękną paradą Kamil Osmulski, ale w 70 min. dobitka Sawickiego po strzale Łukasza Bałazego trafiła już do siatki Tura. Od tego momentu to gościom zabrakło sił, a i pojawiający się na boisku rezerwowi nie potrafili unieść spoczywającej na nich odpowiedzialności. W końcu w 81 min. kolejny raz pogubiła się obrona Tura i Robert Rokosz wepchnął piłkę z kilku metrów do bramki, ustalając tym samym wynik spotkania.

Mielniczanie już we wtorek kończą swój obóz. Wtedy też wykrystalizuje się ich ostateczny ligowy skład. Będzie on znacząco mocniejszy od zeszłorocznego. W sobotnim meczu w barwach MKS-u zagrali m.in.: młody bramkarz Dawid Święciński (Piast Białystok), Wojciech Kopytiuk i Paweł Uszyński (Huragan Międzyrzec Podlaski) Dariusz Prokop ( belgijski Sporting Schaerbeek), młodzieżowiec Krzysztof Jezierski (Hetman Białystok), Lech Sawicki (Tur Bielsk Podlaski) oraz Jakub Andryszek i Norbert Marks ( obaj Cresovia Siemiatycze). Bardzo prawdopodobne jest, że w lidze w barwach "Cosmosu" z Mielnika zobaczymy też: Radosława Turczyńskiego (wiosną reprezentującego Tura) oraz Pawła Kowalczyka i Tomasza Marchela z Cresovii.

Z kolei bielszczanie kompletują skład korzystając z juniorów i zawodników, którzy w poprzednich latach grali w zespołach młodzieżowych. W sparingach grają też dotychczasowi zawodnicy B-klasowego Pioniera Brańsk: Krzysztof Grodzki i Robert Rogowski.

- Szukamy z trenerem Mirosławem Carem optymalnego składu - mówi Trudnos. - Liczymy też na to, że w lidze będziemy mogli skorzystać z kluczowych dotychczas zawodników: Radosława Klepackiego, Pawła Łochnickiego i Dawida Siemieniuka.

MKS Mielnik - Tur Bielsk Podlaski 2:1 (0:0)
Bramki: L. Sawicki (70), Rokosz (81) - Szmurło (60).
MKS: Święciński (46 Mińko) - Kopytiuk (38 K. Miler), Prokop, Jarzynka, T. Kulhawik (46 Marks) - Jezierski (59 Pawłowski), L. Sawicki, P. Pawluczuk (41 Uszyński), Rokosz - Ł. Pawluczuk (46 Bałazy), Andryszek (76 A. Miler). (Plus zmiany powrotne.)
Tur: Kucharczyk (46 Osmulski) - A. Naumczuk - Gul (65 Rogowski), Chilkiewicz, Karol Jakubowski - Iwaniuk (76 Czeczuga), M. Jakubowski, Arciuszkiewicz, Car (88 Grodzki), A. Kiszko - Szmurło (63 Lewczuk).

Sędziował Daniel Niemyjski (Bielsk Podlaski). Widzów 30.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie