Milionerzy w sejmiku

Anna Mierzyńska
Majątek najbogatszych radnych wojewódzkich liczy miliony złotych, najbiedniejszych - kilkadziesiąt tysięcy
Majątek najbogatszych radnych wojewódzkich liczy miliony złotych, najbiedniejszych - kilkadziesiąt tysięcy Opr. graf. R. Mogilewski
Region. Pięciu milionerów, kilku dobijających do pierwszego miliona i trzech bez majątku - tak można w skrócie opisać stan posiadania podlaskich radnych sejmiku. Przeanalizowaliśmy ich oświadczenia majątkowe.

Nowy sejmik wojewódzki jest bogatszy od poprzedniego. Znalazło się w nim aż pięciu milionerów! Są to znani z poprzedniej kadencji wicemarszałkowie: Jan Kamiński i Krzysztof Tołwiński, ale najbogatszym radnym okazał się nowy nabytek sejmiku, czyli Tomasz Gan z Samoobrony. Jego majątek to aż 3 mln zł! Połowę tej kwoty wart jest budynek handlowo-usługowy, którego Tomasz Gan jest właścicielem. Do tego dom wart prawie milion i już wiadomo, skąd taki ogromny majątek. Radny Samoobrony najwyraźniej postawił na nieruchomości. Blasku jego majątkowi dodają dwa samochody: KIA clarus i audi A4.
Wicemarszałkowie swój majątek zawdzięczają dużym i dobrze prowadzonym, a przez to bardzo wartościowym gospodarstwom rolnym. Same dopłaty unijne w gospodarstwie Jana Kamińskiego wynoszą ponad 100 tys. zł.
Miliony dają fundusze i nieruchomości
Wśród milionerów znalazł się jeszcze jeden członek zarządu poprzedniej kadencji, Jan Syczewski. Ile dokładnie wynosi jego majątek, nie wiadomo, ponieważ nie podał on wartości posiadanych jednostek funduszów inwestycyjnych, a ma ich sporo. Z naszej oceny wynika jednak, że wszystkie zasoby Syczewskiego warte są sporo ponad 1 mln zł. Podobnym majątkiem może się pochwalić Lech Rutkowski, były prezes BKS "Jagiellonia" i były prezydent Białegostoku. Od lat inwestuje on w nieruchomości i to właśnie kilkanaście posiadanych przez niego działek znacząco powiększa jego stan posiadania. Oczywiście istotne są również akcje, warte 256 tys. zł.
Do grona milionerów nie wpisaliśmy Darii Sapińskiej z Wysokiego Mazowieckiego, choć być może powinniśmy. Jej prywatny majątek to 750 tys. zł, na jej nazwisko zapisane są jednak także środki związane z prowadzoną przez nią firmą, warte ok. 1,5 mln zł. W sumie daje to 2,25 mln zł.
Od czołówki niewiele odstaje Cezary Cieślukowski, radny POz Suwałk, z majątkiem o wartości 980 tys. zł i Jarosław Matwiejuk, białostocki prawnik (Lewica i Demokraci) - 940 tys. zł.
Na drugim końcu listy
Ale w sejmiku są też osoby prawie bez majątku. Najbiedniejszy jest Jacek Łapiński (PiS) z Łap, który pracując w biurze poselskim zarobił w ub. roku ponad 17 tys. zł, ale zdołał z tego odłożyć zaledwie 250 zł. Nie ma też ani domu, ani mieszkania, podobnie jak Jacek Żalek, były radny białostocki. Jego ubiegłoroczny dochód to 18 tys. zł diety radnego i 500 zł, otrzymane dzięki "pracy zarobkowej". Wbrew pozorom, najmłodszy radny, czyli Marcin Marcinkiewicz (PO), student prawa, wcale nie jest najbiedniejszy. W swoim oświadczeniu wykazał on 25 tys. zł oszczędności i 1/4 udziału w domu wartego 250 tys. zł.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie