Much w Białczyku i Pyrzanach są całe roje. I od lat nie ma na nie mocnych

Anna Rimke
Anna Rimke
- Ten lep jest pełen much w ciągu dwóch godzin - pokazuje Jolanta Rakowska. Muchy siadają w domu na wszystkim. Nie można nawet na chwile zostawić jedzenia. Anna Rimke
- Nie hodujemy żadnych zwierząt, a mieszkamy jak w chlewie - Magdalena Pyka ze wsi Białczyk załamuje ręce. Pokazuje stos pism, jakie przez pięć lat wymieniała ze wszystkimi urzędami. I nic, roje much, jak zatruwały życie mieszkańcom, tak zatruwają.

Do pani Magdaleny łatwo trafić. Tuż za lasem na drodze z Witnicy do Pyrzan po prawej widać fermę norek. Ta już jest nieczynna. Po lewej w jednym z domów mieszka pani Magdalena z rodziną. W drugim domu jej tata z żoną. A może 250 metrów dalej jest druga ferma norek. Ta ciągle działa.

Muchy obsiadły lampy, belki

– Nie chodzi nam o to, żeby ją zamknęli. Żeby ludzie roboty nie mieli. Tylko żeby można było normalnie okno otworzyć, na dwór wyjść – od razu zaznacza Mirosław Rakowski, ojciec pani Magdaleny. Wchodzimy do jego domu. Lepy (które są w każdym pomieszczeniu) oblepione są muchami. Muchy leżą na parapecie. – Pryskaliśmy muchozolem, dlatego – tłumaczy Jolanta Rakowska. Muchy latają nad głowami. Siedzą na ścianach, oknach… Są wszędzie.

– Najgorsze są, jak się zbiera na burzę. Wtedy dostają jakiejś wścieklizny i gryzą okropnie – opowiada pan Mirosław.

POLECAMY Z REGIONU

U pani Magdaleny w altanie przy domu też roje tych owadów. Obsiadły belki, lampy. Chodzą po stole. – W ogóle nie da się tu posiedzieć. Zrobić grilla. Włażą do szklanek, do jedzenia. Jest masakra. Ale nikogo to nie obchodzi – macha ręką kobieta.

Walczą z muchami od lat

M. Pyka oraz mieszkańcy pobliskich Pyrzan walczą z muchami od lat. – Pisałam już wszędzie. Od inspektora ochrony środowiska, wojewody po rzecznika praw obywatelskich. A muchy jak nam zatruwały życie, tak zatruwają – pani Magdalena pokazuje stos pism. W pierwszych, sprzed pięciu lat, sam sanepid wskazuje, że źródłem much są pobliskie fermy zwierząt futerkowych. Po latach już nie jest to takie oczywiste dla tych instytucji. – Teraz słyszymy, że muchy są z lasu. Tylko dlaczego z drugiej strony lasu, zaledwie 1 km od nas, much już nie ma – denerwuje się pan Mirosław.

W tym roku w domach Magdaleny i jej taty byli już urzędnicy z Witnicy. M. Pyka dostała też informację ze starostwa powiatowego, że ten próbuje pomóc w sprawie. – To pismo z czerwca. I cisza – pokazuje kolejne urzędnicze pismo.
We wtorek (21 lipca) zapytaliśmy w Urzędzie Miasta w Witnicy i w Starostwie Powiatowym, czy jakieś działania są podejmowane, a jeśli tak, to jakie. Czekamy na odpowiedź.

Procedury nie działają

Już trzy lata temu dr Agata Piekarska zrobiła ekspertyzę, która wykazała, że źródłem much w Białczaku i Pyrzanach są właśnie fermy zwierząt futerkowych i że nie posiadają procedur zwalczania. Procedury zostały zrobione, ale przez kogoś innego niż dr A. Piekarska. Na początku sytuacja się poprawiła. Później znów wszystko wróciło. - Oznacza to, że albo procedury są nieprawidłowo prowadzone, lub kontrole na fermach nie wykazują nieprawidłowości tych procedur. Lub jest inne źródło zamuszenia porównywalne do takiego, jak jest na fermach – mówi dr Piekarska. Ale dr Piekarska nie znalazła innego źródła, a jak mówi, szukała na terenie gminy.

Dr A. Piekarska deklaruje, że przedstawi swoją koncepcję, jak rozwiązać problem i jednocześnie uda się pogodzić obie strony. Ale potrzebna jest wola wszystkich, przede wszystkim instytucji nadzorujących.

Dr A. Piekarska jest entomologiem i jej rozwiązania wprowadziło już kilka ferm z trzech województw. I tam udało się pozbyć rojów much.

Do tematu wrócimy.

Wideo: Lubuskie. Muchy w Białczyku. Gmina Witnica.

Wideo

Materiał oryginalny: Much w Białczyku i Pyrzanach są całe roje. I od lat nie ma na nie mocnych - Gazeta Lubuska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
ogórek

Jedna z wyjść - mając ekspertyzę fachowca wystąpić o odszkodowanie do właściciela fermy. Podstawa prawna art. 222 par.2 k.c w związku z art.144 k.c. Należy wystąpić o zaprzestanie immisji szkodliwego oddziaływanie fermy na działki czytelniczki i jej rodziców.

Kwota powinna być tak wysoka, aby starczyło na likwidację much przez wyspecjalizowaną firmę.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3