Najpierw karmią potem strzelają (zdjęcia)

Fot. A. Zgiet
Ekolodzy chcą skończyć z bestialskimi zwyczajami myśliwych
Ekolodzy chcą skończyć z bestialskimi zwyczajami myśliwych Fot. A. Zgiet
Puszcza Białowieska. Tuż przy brogu, ustawionym w dolinie Narewki obok Kosego Mostu, leży nieżywy dzik. - Co się z nim stało, nietrudno zgadnąć, skoro w odległości 95 metrów od tego paśnika, stoi myśliwska ambona - mówi zszokowany widokiem Zenon Kruczyński

Tuż przy granicy Białowieskiego Parku Narodowego od lat stoi kilkanaście ambon. W niedalekich odległościach od tych punktów umiejscawiane są brogi - (miejsca gdzie składowane jest siano dla zwierząt) lub nęciska (miejsca dokarmiania zwierząt). Wykładane tu jedzenie ma wabić zwierzęta z całej okolicy, także Parku Narodowego. Jednak gdy te opuszczą bezpieczny teren, gdzie nie można polować, są bardzo łatwym celem dla myśliwych... namierzających takie jelenie czy dziki z pobliskich ambon. Wszystko odbywa się zgodnie z prawem, które zezwala na strzelanie do zwierzyny, jeśli znajduje ona się w odległości co najmniej 150 metrów od paśnika. I myśliwi to prawo idealnie wykorzystują.

- Zwierzęta z parku, zwabione na jedzenie, są potem legalnie zabijane. To niepojęte - ocenia Zenon Kruczyński były myśliwy, obecnie ekolog z Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot.

Pełny tekst już w czwartek w papierowym wydaniu "Gazety Współczesnej"

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jer
W dniu 04.10.2008 o 09:42, JÓZEK napisał:

CIEKAWI MNIE W CO SIĘ UBIERAJĄ I CO JEDZĄ ZIELONI A SWOJĄ DROGĄ WYDAJE MI SIĘ ŻE MACIE MAŁE POJĘCIE O PUSZCZY TO WŁAŚNIE WY NAJBARDZIEJ ŚMIECICIE I ZAKŁÓCACIE JEJ SPOKÓJ WYSTARCZY TYLKO SPOJRZEĆ BĘDĄC W BIAŁOWIEŻY



A co ma piernik do wiatraka? uważasz, że ekolodzy ubierają się w skóry dzików i jedzą dziczyznę z puszczy? Co do zakłócania ciszy przodują w tym leśnicy i robotnicy leśni piłami motorowymi, maszynami do zrywki, ciężarówkami wywożącymi drewno. Śmieci - wystarczy wejść do drzewostanu gdzie prowadzone były prace pseudopielęgnacyjne lub zrąb - śmieci po jedzeniu, porozrzucane puszki po piwie, wycieki przerobionego oleju z pił łańcuchowych.
J
JÓZEK

CIEKAWI MNIE W CO SIĘ UBIERAJĄ I CO JEDZĄ ZIELONI A SWOJĄ DROGĄ WYDAJE MI SIĘ ŻE MACIE MAŁE POJĘCIE O PUSZCZY TO WŁAŚNIE WY NAJBARDZIEJ ŚMIECICIE I ZAKŁÓCACIE JEJ SPOKÓJ WYSTARCZY TYLKO SPOJRZEĆ BĘDĄC W BIAŁOWIEŻY

F
FELEK
W dniu 03.10.2008 o 10:51, www.zieloni-bialystok.w.pl napisał:

NIE LUBISZ EKOLOGÓW WYPROWADŹ SIĘ DO CZARNOBYLABEZ EKOLOGII WEGETARIANIZMU ODNAWIALNEJ DARMOWEJ ENERGII ZABRAKNIE WAM CZYSTEJ WODY POWIETRZA I ŻYWNOŚCI BEDZIESZ KUPOWAŁ CZYSTE POWIETRZE JAK KUPUJESZ WODE DO PICIA W SKLEPIE -ZGINIESZ JAK DINOZAURY ZMIANY KLIMATU GŁÓD EPIDEMIE SUSZE HURAGANY BRAK ZYWNOSCI ITP. EKOLOGIA WEGETARIANIZM ODNAWIALNA DARMOWA ENERGIA =KONIEC ERY ROPY WĘGLA MIĘSA FUTER ATOMU PCV GMO DDT AZBESTU KAMIENIA ŁUPANEGO"Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść pieniędzy."

G
Gość

Dzik zdechł z przeżarcia albo go chłopy ubili.Te porąbane "ekologi" robią zadymę,a pomagają im media.Wstyd !!!!!

G
Gość
W dniu 02.10.2008 o 09:33, ja napisał:

Gdyby mieli elementarne wiadomości na temat bytowania zwierzyny to by wiedzieli, że nadmiar zwierzyny na jakimś terenie prowadzi do degeneracji gatunku i w dalszej konsekwencji do epidemii choroby, która zdziesiątkuje stado.



Widzę kolega nową teorioę stworzył. Niestety nijak nie przystaje ona do rzeczywistości. Alemetrane fakty z genetyki koledze umknęły. Duża ilość zwierząt to szeroka pula genowa i zdrowy gatunek. Mała wręcz przeciwnie. Wówczas bowiem dochodzi do chowu wsobnego i degeneracji. Więc dużo zwierząt to zdrowe zwierzęta, mało wręcz przeciwnie.

Dzików, jeleni i żubrów jest zdecydowanie za dużo na terenie puszczy. Puszcza ma swoją "pojemność" i może wyżywić określoną liczbę zwierzyny. Zawyżenie populacji skutkuje tym, że zwierzyna wychodzi na pola uprawne rolników i czyni duże szkody.


Wskaż proszę poważną naukową publikację okreslającą pojemność Puszczy i dopiero potem pisz takie historie, bo to jest totalna bzdura i tyle.

Co zaś do szkód. najpierw była tu puszcza i zwierzęta. potem pojawili się rolnicy. Puszcza to nasze dziedzictwo. Jak wychodzą wierzęta na pola, to trzeba za to płacić. Akurat park czy wojewoda za szkody np. żubrów płacą. Gorzej z mysliwymi na ktorych spoczywa obowiązek placenia za dziki. Ci mordować to mordują chętnie, ale zapłacić za szkody to już jakby mniej. Zawsze jakieś ale znajdą.
c
cyklista
W dniu 02.10.2008 o 00:01, gromg napisał:

"Znawca" się znalazł.


Jakbyś miał jakieś pojęcie o myśliwstwie choćby np.ksiązki "Farba znaczy krew",będącaj spowiedzią byłego myśliwego,obecnie ekologicznego aktywisty,to wiedziałbyś, że śmiertelnie ranione zwierze potrafi pokonać naprawdę długi dystans nim padnie i nie zawsze jest odnajdywane przez swojego zabójcę,któremu łatwiej może być już strzelić następne, zwłaszca jeśli siedzi sobie wygadnie w ambonie popijając wódeczkę z piersióweczki...
c
cyklista

Myśliwi powinni redukować pogłowie własnego stada,co zresztą czasami się zdarza,gdy jeden jełop oszołomiony wódką pomyli na polowaniu drugiego podnego sobie jełopa z dzikiem albo jeleniem.Gorzej,że normalny ludziom też oni zagrażają,nie wmówiąc o szkodach jakie wyrżądzają zwierzynie i o tym,że pozbawiają normalnych ludzi przyjemności oglądania dzikich zwierząt w ich naturalnym środowisku.A bez odstrzałów i zimowego karmienia dzikich zwierząt to...liczebność gatunków powróciłaby do stanu równowagi, zwłaszcza,że powracają duże drapieżniki,niegdyś wytrzebione przez myśliwych, dziś już chronione.

a
antymysliwy

Było do przewidzenia ze odezwa sie ze swoimi superargumentami mysliwi. Ze niby jak nie beda strzelac, to zwierzyna stratuje pola i ludzi jeszcze. I bedzie sodoma i gomora. Polecam ksiazke Kruczynskiego "Farba znaczy krew". To spowiedz bylego mysliwego. Oczywiscie oburza wszystkich mysliwych. Ale warto poznac prawde.

j
ja

ale ważny temat. Tylko wyjątkowy ignorant i głupiec może pisać takie idiotyzmy a redaktorzy podlaskich brukowców są z tego znani. Jak nie ma tematu to sami znajdą. Gdyby mieli elementarne wiadomości na temat bytowania zwierzyny to by wiedzieli, że nadmiar zwierzyny na jakimś terenie prowadzi do degeneracji gatunku i w dalszej konsekwencji do epidemii choroby, która zdziesiątkuje stado. Dzików, jeleni i żubrów jest zdecydowanie za dużo na terenie puszczy. Puszcza ma swoją "pojemność" i może wyżywić określoną liczbę zwierzyny. Zawyżenie populacji skutkuje tym, że zwierzyna wychodzi na pola uprawne rolników i czyni duże szkody. Z wypłatami odszkodowań są wielkie problemy i czasami lokalna prasa o tym pisze. Jakoś NIGDY nie słyszałem aby lokalne "redachtory" zrzucili się po parę groszy i w imię ochrony przyrody opłacili jakiemuś rolnikowi straty poczynione przez leśną zwierzynę. Dla jasności, nie jestem myśliwym ani związany z nimi w jaki kolwiek sposób ale nie lubię ignoranctwa a takiego narobiło się w ostatnich czasach zbyt dużo. W pierwszym rzędzie rozgoniłbym te tzw. organizacje ekologiczne, które z ekologią mają tyle wspólnego co KOŃ z KONIAKIEM i służą tylko cwaniaczkom do wyrywania kasy bo to jest ich sposób na życie.

G
Gość

zapraszam wszystkich do lasu gospodarczego i obiecuję pokazać kilka gatunków dzięciołów wbrew łgarstwom pseudoekologa kosno

ż
żubr
W dniu 02.10.2008 o 07:47, jurek napisał:

nie wiem jakim trzeba być idiotą by wierzyć iż mysliwy po zabiciu zwierzyny ją zostawił...zamiast zabrać do domujuż wczoraj nadleśnictwo wyjasniało że ten dzik padł przez to że stratował go żubr a nie od postrzału


Tak tak. Okazało się, że mamy w Polsce drapieżne żubry. Chyba po Czarnobylu im sie tak porobiło. A ambona przy paśniku stoi po to, aby niewinni myśliwi mieli gdzie uciekać przed tymi krwiożerczymi bestiami
w
wojtuś

Do lasu zielone bydło, a nie wspomagacie niszczenie środowiska przez zawyżanie produkcji energii i utylizacji monitorów LCD.

w
wojtuś

ZIELONY BARANIE!!! Tyle co ty wiesz o węglu, ochronie środowiska, ropie, to tyle co dzieci z przedmiotu "środowisko" w podstawówce. Zamknij się pasożycie, żebym ci dobrze zapłacił to z zielonego zamienił byś się w czerwonego albo sraczkowatego!! Takich ludzi jak nie powinno się brać pod uwagę!! Kupa gówniarstwa naczytała się głupot w internecie ubrała się w kolory khaki i pajacuje "bo to jest modne"!!!!

d
dojrzały

WALIĆ ZIELONYCH

j
jurek

nie wiem jakim trzeba być idiotą by wierzyć iż mysliwy po zabiciu zwierzyny ją zostawił...zamiast zabrać do domu

już wczoraj nadleśnictwo wyjasniało że ten dzik padł przez to że stratował go żubr a nie od postrzału

Dodaj ogłoszenie