Nie dojdzie do kolizji?

(opr. pw)
Volvo podczas testów
Volvo podczas testów
Udostępnij:
Producent samochodów Volvo chce wprowadzić na rynek auta, w których nie dochodziłoby do wypadków. Niemożliwe? A jednak. Eksperci firmy już pracują nad nową technologią i chcą zdążyć do 2020 r.

Dotychczas nikt nie opracował jeszcze systemu, który pozwalałby całkowicie wyeliminować zderzenia. Ale specjaliści Volvo są dobrej myśli. Na razie podczas badań i analiz rozpatrują cały przejazd samochodu, od uruchomienia pojazdu do sytuacji po kolizji, a także analizują zachowanie kierowcy w czasie jazdy. Pracują też nad wprowadzeniem komunikacji między pojazdami.

Samochody marki Volvo od dawna uważane są za jedne z najbezpieczniejszych na świecie. Producent nauczył się, jak projektować auta oferujące bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa podczas kolizji. Firma traktuje to źródło jako ważną bazę wiedzy przy poszukiwaniu zaawansowanych technologicznie rozwiązań, które pozwoliłyby całkowicie uniknąć lub znacząco ograniczyć skutki wypadków.

Mimo wszystko, specjaliści nadal uważają, że najważniejszy ciągle powinien być kierowca. Systemy bezpieczeństwa w samochodzie mają jedynie wspierać go, np. monitorując poziom senności lub dekoncentracji czy ostrzegając o zbyt małej odległości do innych pojazdów. Założeniem jest jednak, by samochód "przejął stery" dopiero wtedy, gdy kierowca nie zareaguje i kolizja stanie się nieunikniona. Mniejsza prędkość w chwili wypadku zmniejszy siłę zderzenia. Poprawi to skuteczność innych systemów ochronnych, takich jak pasy bezpieczeństwa czy poduszki powietrzne. Kolejną nowością, jaką Volvo planuje wprowadzić, są też technologie zabezpieczające. Wykrywają one i hamują samochód przed pieszymi, a nawet pozwalają mu zjechać z toru jazdy innych pojazdów jadących na zderzenie czołowe.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie