Ogień pochłonął cały dorobek ich życia

Michał Modzelewski [email protected]
- Nawet pamiątki z pierwszej komunii naszych pociech nie zostały oszczędzone przez płomienie - mówi Dariusz Śledziewski. - Prosimy o każdą pomoc.
- Nawet pamiątki z pierwszej komunii naszych pociech nie zostały oszczędzone przez płomienie - mówi Dariusz Śledziewski. - Prosimy o każdą pomoc. Bartosz J. Klepacki
Udostępnij:
Śledzie. Podwórko ich gospodarstwa wciąż przypomina pogorzelisko. Ze zgliszcz budowanego przez ojca Dariusza Śledziewskiego spozierają jedynie fundamenty i podłoga. Spalone do czerni deski trzeszczą przy każdym kroku.

Możesz pomóc

Możesz pomóc

Każdy, kto chce pomóc rodzinie Śledziewskich przetrwać zimę i odbudować dom może skontaktować się z nami. Wystarczy zadzwonić pod nr. tel. 086 215 10 25, lub odwiedzić naszą redakcję przy ul. Dmowskiego 1E w Łomży. Jak dotąd nasi Czytelnicy ofiarowali rodzinie Śledziewskich pralkę i zimowe obuwie.

Przeżyli istny horror

- Tylko śmierć jest gorsza od tego, co nas spotkało - mówi Śledziewski. - Cudem wyczołgałem się z tego piekła. Ludzie tylko się patrzyli! - wspomina.

Wszystko miało miejsce 3 października około godz. 15. Dariusz Śledziewski był w domu sam. Strażacy twierdzą, że przyczyną pożaru był nieszczelny stary komin. Najpierw zajął się dach. Potem ogień, spływając w dół, ogarnął wszystko.

Na co dzień w domu przebywało siedem osób. Państwo Śledziewscy mają czwórkę dzieci. Mieszkała też z nimi babcia Aleksandra.

- Nie chcę myśleć, co by się stało, gdybyśmy byli w domu wszyscy, albo ogień zaastałby nas gdy spaliśmy - mówi Bożena Śledziewska, żona.

Czekają do wiosny

Teraz wszyscy gnieżdzą się w kawalerce teściowej. Rozpoczynają rozbiórkę fundamentów pogorzeliska, tak by wiosną ruszyć z budową nowego domu. Wierzą, że dzięki uporowi i determinacji będą mieli nowy dom.

Nie proszą o wiele. Trochę ubrań dostali od PCK, jedna życzliwa kobieta z Mątwicy przekazała im już kuchenkę gazową.

Najbardziej proszą jednak o materiały budowlane. Liczy się każda darowana cegła.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie