Piwo? Może za cztery lata...

Tomasz Kubaszewski [email protected]
Augustowianie nie kryli rozczarowania. Przed olimpiadą najwięksi optymiści liczyli nawet na cztery krążki. Już w Pekinie Marek Twardowski mówił, że nie wyobraża sobie powrotu bez medalu.
Augustowianie nie kryli rozczarowania. Przed olimpiadą najwięksi optymiści liczyli nawet na cztery krążki. Już w Pekinie Marek Twardowski mówił, że nie wyobraża sobie powrotu bez medalu. T. Kubaszewski
Augustów. Dawaj, dawaj! - krzyczeli augustowianie. Nic to nie pomogło.

Z trojga sportowców reprezentujących to miasto na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie bliska medalu była tylko Edyta Dzieniszewska. Zabrało czterdzieści osiem tysięcznych sekundy!

- Trudno nie być zadowolonym z własnej córki - mówi Wojciech Dzieniszewski. - Choć gdyby przywiozła medal byłoby jeszcze piękniej.

Będzie dobrze!

Na tę chwilę niemal cały Augustów czekał cztery lata. Wtedy, na olimpiadzie w Atenach, dwójkę Marek Twardowski-Adam Wysocki od podium też dzieliły ułamki sekund. Medalu jednak nie zdobyli.

Wielki telebim zawisł tym razem na jednym z domów znajdujących się w centrum miasta. W piątek od rana gromadzili się tu ludzie. Niektórzy w biało-czerwonych koszulkach, z flagami narodowymi i z szalikami.

- Będzie dobrze - przekonywał Andrzej Malinowski, jeden z widzów. - Szkoda tylko, że Marek nie dostał się do finału.

Twardowski, mistrz świata w kajakarskich jedynkach sprzed dwóch lat, odpadł w eliminacjach.

Burmistrz był przygotowany

W piątek jako pierwsza na starcie stanęła kobieca czwórka z Edytą Dzieniszewską w składzie. Emocje były ogromne. - Jest, jest! - krzyczeli najwięksi optymiści po zakończeniu wyścigu.
Niestety, pomylili się.

W przypadku męskiej czwórki z Twardowskim i Wysockim złudzeń nie było praktycznie od początku. Polacy płynęli słabo i nie liczyli się w walce o medale. Zajęli szóste miejsce.

Jeszcze gorzej poszło w sobotę skleconemu na prędkce (po kontuzji dotychczasowego partnera Wysockiego - Tomasz Mendelskiego) augustowskiemu duetowi. Zajął ósme miejsce.

- Edyta spisała się bardzo dobrze, ale panowie słabo - nie krył rozczarowania Romuald Kabroński, dyrektor klubu Sparta.

- E, tam, szkoda gadać - humorem nie tryskał Kazimierz Kożuchowski, burmistrz Augustowa. - Więcej tu chyba jednak winy działaczy kajakarskich, niż samych zawodników.

Burmistrz na medal był przygotowany. Na mieszkańców czekał darmowy kufel piwa. Niestety, nie było czego świętować.

Wojciech Dzieniszewski ma nadzieję, że na następnej olimpiadzie 22-letnia dzisiaj Edyta stanie na podium. A czy w ogóle pojadą tam Twardowski (29 lat) i Wysocki (34) na razie nie wiadomo.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie