"Podlaskie spotkania" z folklorem

    "Podlaskie spotkania" z folklorem

    Krzysztof Jankowski kjankowski@wspolczesna.pl

    Gazeta Współczesna

    Gazeta Współczesna

    Zespół "Uralskaja Wieczora” przyjechał na Podlaskie Spotkania aż z dalekiego Jekaterynburga

    Zespół "Uralskaja Wieczora” przyjechał na Podlaskie Spotkania aż z dalekiego Jekaterynburga

    Sześć podlaskich miejscowości gościło gwiazdy tegorocznego IV Międzynarodowego Festiwalu Folkloru "Podlaskie Spotkania". Nie dojechali tylko afrykańscy baletmistrze z Senegalu.
    Zespół "Uralskaja Wieczora” przyjechał na Podlaskie Spotkania aż z dalekiego Jekaterynburga

    Zespół "Uralskaja Wieczora” przyjechał na Podlaskie Spotkania aż z dalekiego Jekaterynburga

    Festiwal tradycyjnie przygotowali animatorzy i instruktorzy ze Stowarzyszenia Artystycznego "Skowronki" w Brańsku. Kolejne koncerty odbywały się w sześciu miejscowościach: Boćkach, Szepietowie, Wysokiem Mazowieckiem, Bielsku Podlaskim, Ciechanowcu i Brańsku.

    - Organizacja naszego festiwalu każdego roku jest możliwa dzięki pomocy miejscowych samorządów - mówili organizatorzy.

    Wymodlili słońce
    Wśród wykonawców tegorocznych Podlaskich Spotkań pojawili się tancerze z hiszpańskiego Kraju Basków, Białorusi, Łotwy i Rosji. Towarzyszyli im wykonawcy lokalni.

    - W Polsce gościmy po raz pierwszy - przyznawali Baskowie.
    Jak co roku jeden z większych koncertów uczestnicy festiwalu dali w Bielsku Podlaskim. Najpierw wykonawcy utworzyli szpaler pod Bielskim Domem Kultury i wspólnie przeszli pod magistrat. Tam każdy z zespołów zaprezentował swoją specjalność i parada ruszyła ulicami miasta do amfiteatru. - W zeszłym roku przywitała nas ulewa. Tym razem wymodliliśmy słoneczną pogodę - mówił Mirosław Szymański, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Folkloru "Podlaskie Spotkania" i szef Ludowego Zespołu "Skowronki" w Brańsku.

    Zatrzymała ich Casablanca
    W gronie artystów zabrakło jednak wcześniej awizowanego efektownego zespołu baletu afrykańskiego "Fambondy" z senegalskiego Dakaru. - Nasi goście wybrali się w podróż do Polski i dotarli nawet do Casablanki w Maroku, ale tam okazało się, że część członków zespołu nie otrzyma wiz - mówił konferansjer festiwalu Maciej Charyton.

    Uczestnicy festiwalu nie ograniczali się tylko do tańców i śpiewania. W czasie wolnym od występów organizatorzy zapewnili im wiele atrakcji. Artyści zobaczyli Puszczę Białowieską, zwiedzili Białystok, zażywali kąpieli w pływalni miejskiej w Bielsku Podlaskim, zobaczyli Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu i wzięli udział w mszy w Sanktuarium Maryjnym w Hodyszewie.

    Czytaj treści premium w Gazecie Współczesnej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Współczesna.pl to aktualne informacje z woj. podlaskiego i części woj. warmińsko-mazurskiego. POLUB NAS na Facebooku

    Współczesna.pl jest na Twitterze

    Polecamy

    stronaZDROWIA24 - Tu znajdziesz wszystko o zdrowiu

    stronaZDROWIA24 - Tu znajdziesz wszystko o zdrowiu

    Umiesz przeklinać po podlasku? (quiz)

    Umiesz przeklinać po podlasku? (quiz)

    Białystok w 1999 roku (archiwalne zdjęcia)

    Białystok w 1999 roku (archiwalne zdjęcia)