Pogoń - Jagiellonia. Jaga uratowała punkt w końcówce (zdjęcia)

Adam Muśko
Adam Muśko
Mecz Pogoń Szczecin - Jagiellonia Białystok zakończył się remisem
Mecz Pogoń Szczecin - Jagiellonia Białystok zakończył się remisem Andrzej Szkocki/Polskapress
Udostępnij:
Jagiellonia przegrywała już 0:2 z Pogonią Szczecin na wyjeździe, ale punkt uratowała w doliczonym czasie gry.

W Szczecinie spotkały się drużyny, którym tylko wygrana przedłużała nadzieję na zajęcie miejsca dającego występ w europejskich pucharach. W lepszej sytuacji była Jagiellonia, która miała dwa punkty więcej. Ale wystarczyło trzy minuty, aby w lepszych humorach byli już gospodarze. Przy rzucie rożnym zawodnicy białostockiej drużyny zupełnie odpuścili krycie Kamila Drygasa, a ten bez problemu wbiegł w pole karne i z bliskiej odległości „wpakował” piłkę do siatki.

Jaga przegrywała, ale jej akcje były coraz groźniejsze. Niewiele po kontrataku pomylił się Jesusu Imaz. W 15 minucie dobrą szansę miał z kolei Bartosz Bida, ale z kilku metrów nie trafił w bramkę. Kilkadziesiąt sekund później trochę niespodziewanie do podopiecznych Iwajło Petewa pomocną dłoń wyciągnęli rywale. A konkretnie Hubert Matynia, który w krótkim odstępie czasu dwa razy faulował i za każdym razem sędzia Szymon Marciniak karał go żółtą kartką.

Tu oglądasz: Czerwona kartka, dwubramkowa przewaga i wypuszczenie szansy z rąk w ostatnich sekundach. Pogoń zremisowała z Jagiellonią 2:2 (źródło: Press Focus/x-news)

Efekt to od 17 minuty białostoczanie grali z przewagą jednego zawodnika. To była dosyć obiecująca perspektywa na kolejne minuty spotkania. Sytuacja ta dodała animuszu jagiellończykom i raz za razem pod bramką Dante Stipicy było gorąco. Swoje okazje mieli Tomas Prikryl, Jakov Puljić, ponownie Bida, z dystansu groźnie uderzał Jakub Wójcicki. Nawet Dawid Szymonowicz, który pojawił się na boisku za kontuzjowanego Bogdana Tiru, mógł z bliskiej odległości pokonać bramkarza Pogoni. Jaga atakowała, ale niestety to Pogoń podwyższyła prowadzenie. Po szybkim wyjściu z własnej połowy Adam Frączczak znalazł się w dobrej sytuacji w polu karnym. Damian Węglarz wybiegł z bramki i lekko trącił napastnika Pogoni. To wystarczyło, aby sędzia podyktował jedenastkę. Skutecznym wykonawcą rzutu karnego okazał się sam poszkodowany.

Tak więc po błędach defensywy Jaga przegrywała 0:2, ale miała jeszcze przed sobą drugą połowę i przewagą liczebną. Oczywiście od pierwszej minuty po przerwie stroną dominującą byli goście. Świetną okazję miał Bartłomiej Wdowik, któremu dobrze wyłożył piłkę bardzo aktywny Bida. Niestety pika nie wpadała do bramki i było widać, że wśród zawodników białostockiego klubu jest coraz mniej wiary w wygraną. W końcu w 81 minucie bramkę kontaktową strzelił Prikryl. Czech dostał dobre podanie od Ivana Runje, wyprzedził golkipera Pogoni i do pustej bramki skierował piłkę.

Do końca meczu pozostawało jeszcze około dziesięciu minut i realna szansa na doprowadzenie chociaż do remisu. I ta sztuka udała się w doliczonym czasie gry. Sędzia Marciniak dopiero po obejrzeniu zapisu VAR uznał, że Ricardo Nunes sfaulował w polu karnym Wójcickiego i podyktował rzut karny. Jedenastkę na gola zamienił Puljić. Napastnik Jagi w ostatnich sekundach miał jeszcze tak zwaną piłkę meczową. Pospisil idealnie podał mu piłkę w pole karne, ale po uderzeniu Chorwata futbolówka ominęła bramkę Pogoni i mecz zakończył się podziałem punktów.

Pogoń Szczecin – Jagiellonia Białystok 2:2 (2:0)
Bramki
: 1:0 – Kamil Drygas (3), 2:0 – Adam Frączczak (35.-karny), 2:1 – Tomáš Přikryl (82), 2:2 – Jakov Puljić (90.-karny).
Pogoń: Dante Stipica – David Stec, Benedikt Zech, Kóstas Triantafyllópoulos, Hubert Matynia – Santeri Hostikka (23. Ricardo Nunes), Damian Dąbrowski, Kamil Drygas (73. Tomás Podstawski), Maciej Żurawski (46, Jakub Bartkowski), Sebastian Kowalczyk – Adam Frączczak.
Jagiellonia: Damian Węglarz – Andrej Kadlec (57. Bartłomiej Wdowik), Ivan Runje, Bogdan Țîru (21. Dawid Szymonowicz), Jakub Wójcicki – Tomáš Přikryl, Martin Pospíšil, Taras Romanczuk, Jesús Imaz (62. Juan Cámara), Bartosz Bida – Jakov Puljić.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie