Polsko-chińskie rozmowy na Dojlidach

Krzysztof Sokólski
Liu Wei bardzo przykłada się do treningów w nowym klubie
Liu Wei bardzo przykłada się do treningów w nowym klubie A. Zgiet
Białystok. Świetnie serwuje i posiada bardzo dobrą technikę - ocenia Chińczyka Liu Wei trener FCB Baruch Dojlidy WSFiZ Białystok Piotr Napiórkowski. Wei od nowego sezonu reprezentować będzie barwy brązowych medalistów drużynowych mistrzostw Polski.

Dojlidy przygotowują się do rozgrywek. W zajęciach uczestniczy już 21-letni Chińczyk mający być zdecydowanym numerem "1" białostockiego teamu i czołowym zawodnikiem ekstraklasy.

- Po treningach widać, że chłopak ma duże umiejętności, ale zobaczymy jak ze sferą mentalną. Wszystko okaże się podczas meczów o stawkę - mówi Napiórkowski.

Największym problemem jest komunikacja między Wei a kolegami z nowego zespołu. - Nie jest tak źle. Mamy książki, słowniki polsko-chińskie. On uczy się naszego języka, a my jego. Już sam potrafię powiedzieć około dwudziestu słówek po chińsku - uśmiecha się Napiórkowski.

Z pomocą przychodzi także trener Jerzy Grycan. Ten z innym tenisistą Dojlid Filipem Młynarskim przebywa na obozie szkoleniowym w Chinach, ale często kontaktuje się z dalekim Białymstokiem za pośrednictwem internetu.

Grycan i Młynarski mają pojawić się w stolicy Podlasia na początku września. Na miejscu przebywa Marcin Czerniawski, ale narzeka na bóle mięśni pleców. Nie powinien to być jednak uraz, który skomplikuje naszemu kapitanowi przygotowania do nowego sezonu.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie