Poradni grozi likwidacja. Chorzy będą jej bronić

Urszula Ludwiczak [email protected]
Maciej Górski z Białegostoku podpisał się na liście pacjentów, którym nie podoba się brak umowy poradni laryngologicznej z NFZ
Maciej Górski z Białegostoku podpisał się na liście pacjentów, którym nie podoba się brak umowy poradni laryngologicznej z NFZ
Udostępnij:
Chorzy bronią laryngologii.

Adam Dębski rzecznik podlaskiego NFZ

Adam Dębski rzecznik podlaskiego NFZ

Poradnia przy ul. Bema nie otrzymała kontraktu z powodu braku specjalistów. Mali pacjenci nie zostali jednak bez pomocy, kupiliśmy te świadczenia w czterech innych poradniach w mieście. Wartość tych umów jest podobna do dotychczasowych.

Pacjenci korzystający dotąd z usług poradni laryngologicznej przy ul. Bema w Białymstoku teraz muszą za świadczenia płacić. Placówka nie dostała bowiem umowy z NFZ.

Chciałam zapisać chore dziecko na wizytę do laryngologa w poradni przy ul. Bema - opowiada Joanna Górska z Białegostoku. - To placówka z której usług korzystaliśmy od dawna, byliśmy bardzo zadowoleni. Zresztą nie tylko my, bo pacjentów zawsze było tu bardzo dużo. Teraz okazało się, że nie ma już kontraktu z NFZ.

Kolejka albo opłata
Pani Joanna chciała skorzystać z usług innych poradni, które mają umowę z NFZ.

- Gdy zadzwoniłam do jednej z nich, okazało się, że z chorym dwulatkiem wizytę wyznaczono mi na marzec! Przecież nie będę czekać tyle czasu w nagłym przypadku. Poszłam prywatnie, cztery wizyty i leki kosztowały mnie 600 zł. Nie rozumiem, dlaczego tak się dzieje? Czemu NFZ nie kupuje usług tam, gdzie są pacjenci? - denerwuje się kobieta.

Osób niezadowolonych z braku możliwości bezpłatnego leczenia w tej poradni jest więcej. W rejestracji leży lista, na której pacjenci podpisują się przeciwko grożącej placówce likwidacji. Od początku stycznia zebrano ponad 70 podpisów.

- Nie wiem, dlaczego likwiduje się poradnię, gdzie przyjmują dobrzy lekarze, którzy mają wiedzę i doświadczenie, co z tego że może nie mają II stopnia specjalizacji? - dodaje Maciej Górski.

Odwołanie bezskuteczne
Pracownicy poradni odwołali się od decyzji o nieprzyznaniu kontraktu do dyrektora podlaskiego NFZ. Bezskutecznie. Sprawa trafiła do prezesa NFZ, decyzji jeszcze nie ma. Ale bez kontraktu mogą przyjmować pacjentów tylko odpłatnie.

Nie jest to jedyna dziecięca poradnia laryngologiczna, która nie ma już umowy z NFZ. W ub. roku takie usługi w Białymstoku wykonywało 6 placówek, teraz są cztery, z których tylko jedna miała dotąd umowę z NFZ.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
pytanie
czy pan panie Dębski słucha nas? skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle!!!!????
gorzej niż za Urbana.
G
Gość
czy pan panie Dębski słucha nas? skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle!!!!????
j
ja
zamiast dac kontrakt poradniom w centrum gdzie mozna spokojnie dojechac z kazdego osiedla to dano gdzies na ul wiadukt za jednostką wojskową gdzie trzeba jechac kawał drogi z chorym dzieckiem <bo nikt dla swojego widzimisie nie prowadzi dziecka do lekarza>fakt,poraadnia nowa,ładna,zabawki dizeciom zamknięte ale lekarze moze i maja specjalizacje ale wiedzą niewiele<byłam,widziałam,i jestem niezadowolona.wolę gorsze warunki,solidnych lekarzy gdzie postawią trafną diagnoze,i szybki dowóz chorego dziecka
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie