POSG. Uroczyste wręczenie aktów mianowań (zdjęcia)

dd
Udostępnij:
21 lipca w komendzie Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej w Białymstoku odbyła się uroczysta promocja absolwentów Szkoły Chorążych i szkolenia w zakresie Szkoły Podoficerskiej.

Akty mianowania funkcjonariuszom na stopień kaprala oraz młodszego chorążego Straży Granicznej wręczył płk SG Stanisław Supiński - Zastępca Komendanta Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej, który wszystkim serdecznie pogratulował i życzył wielu sukcesów w służbie.

Dwudziestu siedmiu nowomianowanych kaprali przez kilka miesięcy zdobywało wiedzę w ośrodkach szkolenia Straży Granicznej. Teraz zasilą szeregi placówek na zewnętrznej granicy Unii Europejskiej. Z kolei szkolenie w zakresie Szkoły Chorążych ukończyło 10 funkcjonariuszy. Przez dwa miesiące podnosili swoje kwalifikacje zawodowe w Centrum Szkolenia Straży Granicznej w Kętrzynie. Młodsi chorążowie bogatsi o zdobytą wiedzę będą pełnić dalszą służbę w swoich macierzystych placówkach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

nie wiem jak jest z tym białym murzynem za granicą ale jeżeli się zna język to chyba tak zle nie jest bo wśród moich znajomych kto wyjechał to tu nie wrócił i raczej nie zamierza także gdyby było tam tak zle to wracaliby ,zle za granica to i tak o niebo lepiej niż tutaj ostatnio czytałem taki artykuł emigracja lub zawodowy bezrobotny wybór należy do ciebie nie był on optymistyczny dla sytuacji w PL

G
Gość

Zawsze po "zmianie koryta" następuje wymiana dowódców placówek wojewódzkich SG.

z
zenek

brak ambicji ? czyli co lepiej robic za granicą za bialego murzyna ? Bylem widzialem pare lat poza granicami Polski co Polacy robią i niestety zamiast robic za murzyna poza granicami fakt czesto za wieksze pieniadze wole tyrac w kraju za duzo mniejsze pieniadze ale zachowac godnosc 

W dniu 23.07.2017 o 09:07, Radek napisał:

A pracowałeś w budżetówce? nie , bo nie znasz realiów każda budżetówka to rodzinna firma i obstawiam, że 80 % jest po  znajomościach, 20 % bez, druga sprawa jak byś pracował w SG to byś tez wiedział,że absolutnie nie ma czego zazdrościć, na pewno nie zarobków i przełożonych o wysłaniu na drugi koniec Polski już nie wspominając. Trzeba być ostrym desperatem żeby tam się pchać przy dzisiejszych możliwościach zarobkowania, ci młodzi ludzie zrozumieją po miesiącu pracy ,że wdepneli w przysłowiowe g.......    no chyba ,że nie mają większych ambicji to ok, pewnie będzie im pasować.

 

G
Gość
W dniu 23.07.2017 o 01:48, taki tam napisał:

Najlepsze z tych komentarzy, w których wypowiadają się ludzie o "plecakach" jest to, że w większości przypadków są to ludzie, którzy się nie dostali ze względu na brak predyspozycji. Co z tego, że ktoś ma studia i rzekomo jest z powołania, jak się nie dostaje. Daleki jestem od stwierdzenia, że to "rodzinna" firma, bo znam ludzi, którzy bez pomocy się dostali do służb mundurowych.Ale cóż poradzisz, jak zazdrość ludzka nie zna granic. Pozostaje współczuć

 

wiesz skąd ludzie wyciagaja wnioski że budżetówka to rodzinne firmy z własnego podwórka bo widza kto pracuje ,czyje dzieci pracują ,czyje wnuki, żoneczki i sasiadeczki także nie pitol bzdur pewnie że sa przypadki że ktoś się bez garba dostanie ale to marginalne przypadki

c
chor.
W dniu 23.07.2017 o 01:48, taki tam napisał:

Najlepsze z tych komentarzy, w których wypowiadają się ludzie o "plecakach" jest to, że w większości przypadków są to ludzie, którzy się nie dostali ze względu na brak predyspozycji. Co z tego, że ktoś ma studia i rzekomo jest z powołania, jak się nie dostaje. Daleki jestem od stwierdzenia, że to "rodzinna" firma, bo znam ludzi, którzy bez pomocy się dostali do służb mundurowych.Ale cóż poradzisz, jak zazdrość ludzka nie zna granic. Pozostaje współczuć

przepracowałem w tej firmie juz swoje - nie pisalem tych komentarzy ale z reka na sercu -wiekszosc ich sie potwierdza

R
Radek
W dniu 23.07.2017 o 01:48, taki tam napisał:

Najlepsze z tych komentarzy, w których wypowiadają się ludzie o "plecakach" jest to, że w większości przypadków są to ludzie, którzy się nie dostali ze względu na brak predyspozycji. Co z tego, że ktoś ma studia i rzekomo jest z powołania, jak się nie dostaje. Daleki jestem od stwierdzenia, że to "rodzinna" firma, bo znam ludzi, którzy bez pomocy się dostali do służb mundurowych.Ale cóż poradzisz, jak zazdrość ludzka nie zna granic. Pozostaje współczuć

A pracowałeś w budżetówce? nie , bo nie znasz realiów każda budżetówka to rodzinna firma i obstawiam, że 80 % jest po 

 znajomościach, 20 % bez, druga sprawa jak byś pracował w SG to byś tez wiedział,że absolutnie nie ma czego zazdrościć, na pewno nie zarobków i przełożonych o wysłaniu na drugi koniec Polski już nie wspominając. Trzeba być ostrym desperatem żeby tam się pchać przy dzisiejszych możliwościach zarobkowania, ci młodzi ludzie zrozumieją po miesiącu pracy ,że wdepneli w przysłowiowe g.......    no chyba ,że nie mają większych ambicji to ok, pewnie będzie im pasować.

G
Gość

Nie ma co pukac na straznicach to troche nowych kobiet przyjeto  :lol:

 

t
taki tam

Najlepsze z tych komentarzy, w których wypowiadają się ludzie o "plecakach" jest to, że w większości przypadków są to ludzie, którzy się nie dostali ze względu na brak predyspozycji. Co z tego, że ktoś ma studia i rzekomo jest z powołania, jak się nie dostaje. Daleki jestem od stwierdzenia, że to "rodzinna" firma, bo znam ludzi, którzy bez pomocy się dostali do służb mundurowych.

Ale cóż poradzisz, jak zazdrość ludzka nie zna granic. Pozostaje współczuć

a
andrzej

brawo ,niedługo dziewczęta obstawią ścianę wschodnią będzię bezpiecznię

j
jan
Ale zazdrość ale zazdrość. Żal mi was.i co z tego wykształcenia i tych medali jak przyjdzie taki cielak i trzeba za niego pracować. Bo ma medale i wyższe i on nic nie musi a w dodatku lewus. 10lat temu sie nie dostała i beczy teraz jaka to zła jest straż graniczna. Żal
G
Gość
W dniu 22.07.2017 o 18:37, marta napisał:

zygam jak na to wszystko patrze! zasrana polska! do dzis pamietam jak 10 lat temu probowalam do strazy granicznej, wysportowana z medalami, wyksztalcenie wyzsze, a co najwazniejsze z powolaniem i co? i nic!!! a znajoma coreczka wysoko posadzonego pana ze strazy i jej mezus, oboje co nawet nie potrafia przysiadu zrobic, po zawodowkach, do dzis pracuja w strazy! zygam cholera tym

 

rodzinna firma jak wszystkie budżetówki, układy i nepotyzm co się dziewczyno dziwisz
 

G
Gość
W dniu 22.07.2017 o 16:34, zenek napisał:

Panny pojda do biura a chuopy beda strilac ! Nie boj sie Mieciu

I ukrop dał głos ,jak knur z koryta. Zobacz jak tam lanie od ruskich na Donbasie hajdamactwo dostaje.Niebawem ruszą na Kijów.

P
Pedał
A czym Ty się Marta dziwisz ? Jakbyś miała tam tatusia albo kogoś z rodziny tez byś się dostała a tak to jest jedna wielka pazerna klika . Swój swojego łatwiej nauczy brać w łapę od kiacapów na granicy. Dostali frajerzy 20 nowych pajero a ciagle stoją w serwisie nawet nie chce myśleć ile to wszystko kosztuje .
m
marta
zygam jak na to wszystko patrze! zasrana polska! do dzis pamietam jak 10 lat temu probowalam do strazy granicznej, wysportowana z medalami, wyksztalcenie wyzsze, a co najwazniejsze z powolaniem i co? i nic!!! a znajoma coreczka wysoko posadzonego pana ze strazy i jej mezus, oboje co nawet nie potrafia przysiadu zrobic, po zawodowkach, do dzis pracuja w strazy! zygam cholera tym
p
piotr
Te panny i panowie to w większości rodzina starych pograniczników, to kasta która jak sądy nie dopuszcza ludzi z zewnątrz i czy mają kwalifikacje czy nie to kwestia na dłuższą wypowiedz
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie