Prezydent nie chce przyłączenia trzech wsi do miasta

jsz
Udostępnij:
Koszty, związane z włączeniem nowych miejscowości w granice Białegostoku, byłyby znacznie wyższe niż zyski - takie stanowisko zajął prezydent Tadeusz Truskolaski w sprawie przyłączenia do miasta czterech wsi z gminy Choroszcz.

Chodzi o miejscowości Łyski, Krupniki, Porosły oraz Porosły Kolonia, których mieszkańcy zawiązali grupę inicjatywną i zwrócili się do władz Białegostoku z wnioskiem o przyłączenie.
Żeby projektem uchwały mogli zająć się białostoccy radni, potrzebne jest stanowisko prezydenta miasta. Ten zaś jest przeciwny powiększeniu Białegostoku o cztery wsie.

- Przyłączenie sołectw znacznie obciąży zobowiązania finansowe miasta. Przejęte tereny nie byłyby w stanie zrekompensować poniesionych na ich rozwój wydatków, także w perspektywie długoterminowej - czytamy w uzasadnieniu.

Według szacunków, roczny dochód z podatku z tych miejscowości wyniósłby około 2,3 mln zł, natomiast koszty realizacji zadań gminy - prawie 5 mln zł. Tereny te wymagają także inwestycji, których wartość szacowana jest na około 113 mln zł.

Negatywne stanowisko prezydenta Truskolaskiego nie oznacza, że białostoccy radni nie zajmą się projektem uchwały. Jeśli będą za przyłączeniem, rozpocznie się procedura zmiany granic. Konieczne jest m.in. uzyskanie opinii mieszkańców Białegostoku na ten temat.
Głosowanie odbędzie się na najbliższej sesji, 27 lutego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

s
s
To chłop stracił u mnie poparcie - Radzio z Nowego Miasta
G
Gość
A mówią, że swój ciągnie do swego - facet urodzony w Starych Kapicach nie chce przyjąć konkurencji ze wsi
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie