Rodzinka.pl w Ełku. Wydamy 3 miliony złotych na promocję

Katarzyna Chojnowska [email protected]
Odcinek serialu Rodzinka.pl, który na początku września nakręcony został w Ełku będzie można zobaczyć w środę, o godz. 20.40 na antenie TVP2.
Odcinek serialu Rodzinka.pl, który na początku września nakręcony został w Ełku będzie można zobaczyć w środę, o godz. 20.40 na antenie TVP2.
Udostępnij:
Serialowa rodzinka Boskich wakacje spędziła w Ełku.

W środę na antenie TVP2 wszyscy będziemy mogli zobaczyć, jak na Mazurach bawili się m.in. Tomasz Karolak i Małgorzata Kożuchowska. Miasto po raz kolejny pojawia się w telewizji, ale ma to swoją cenę. Ściągnięcie serialu do Ełku kosztowało 9 tys. zł. To jednak niewielki ułamek budżetu promocyjnego miasta, który sięga 3 mln złotych.

- Konkurencję wygrywają ci, którzy swoją promocję robią w niekonwencjonalny sposób - mówi Tomasz Andrukiewicz, prezydent Ełku. - Ełk pojawia się w programach śniadaniowych TVP oraz w TVN24. Nasza wieloletnia współpraca z TVP pozwala nam negocjować ceny. Być może będziemy gościć rodzinkę na feriach, chcemy także zrobić program z TVP, który w Ełku będzie promował narciarstwo biegowe.

W tym roku miasto wyda na promocję 3,15 mln złotych. Jednak większość z tych pieniędzy to unijna dotacja. Z budżetu miasta pójdzie na ten cel 560 tys. zł, czyli o ok. 200 tys. mniej niż w ubiegłym roku. Tak duże środki pozwoliły miastu ruszyć z dużą kampanią. Tym razem jednak nie samodzielną, ale w porozumieniu z czterema innymi miastami tworzącymi platformę EGO SA. Kampania opierała się na spotach reklamowych, których w tym roku wyemitowano ok. 600. W miastach takich jak Pisz, Augustów, Suwałki czy Warszawa zawisły także billboardy.

Czy promocja przynosi rezultaty? Badaniami na ten temat dysponuje platforma EGO SA. Okazuje się, że spośród takich miast jak Ełk, Olecko, Gołdap, Suwałki i Augustów to właśnie do Ełku turyści wracają najczęściej. Niestety nie zostają u nas najdłużej. Dlaczego? Po prostu nie mają gdzie się zatrzymać.

- Przyciągamy imprezami i festiwalami. Nawet na nasze pikniki, które gromadzą 3 tys. publiczności przyjeżdżają osoby z miejscowości oddalonych nawet o 150 kilometrów - dodaje Tomasz Andrukiewicz. - Badania pokazują jednak, że wielu turystów może zrezygnować z przyjazdu do Ełku ze względu na nie wystarczającą i nie dość wysokiej jakości bazę hotelową. Dlatego też stawiamy na jedno- lub kilkudniowe wydarzenia.

Festiwale to koszt od 40 do 180 tysięcy zł. Wszystko zależy od tego, ile dni trwa takie wydarzenie i czy zaproszona zostanie gwiazda.

Znacznie większą pozycją budżetu są kampanie billboardowe i medialne. Te przygotowuje miastu krakowska agencja Papaja. Efektem tej współpracy było m.in. logo czy plakaty, na których z jezior układały się postaci kajakarza i piosenkarza. Jednak to nie specjaliści od marketingu decydują, jak wygląda kampania. Ostateczną decyzję podejmują urzędnicy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ilu turystów może jednorazowo przenocować Ełk 600, 700, a może tysiąc? A ile np. Giżycko dziesięć tysięcy, dwanaście, a może siedemnaście tysięcy?
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie