Rolnik roku 2017 - prezentacje. Tadeusz Protasiewicz

Redakcja
Tadeusz Protasiewicz wytwarza wędliny według tradycyjnych receptur
Tadeusz Protasiewicz wytwarza wędliny według tradycyjnych receptur A. Chomicz
Udostępnij:
Tadeusz Protasiewicz prowadzi ponad 100-hektarowe gospodarstwo rolne. Hoduje zagrożone wyginięciem krowy polskie czerwone i według tradycyjnych receptur wytwarza wędliny. Siedem z nich jest zarejestrowanych na liście produktów tradycyjnych w ministerstwie rolnictwa. – To mój największy sukces – mówi rolnik. W najbliższych latach zamierza rozbudować zakład masarniczy i promować wołowinę. Planuje m.in. zainwestować w dojrzewalnię mięsa z bydła rasy polskiej czerwonej.

Pan Tadeusz prowadzi gospodarstwo rolne od 16. roku życia. W latach 90. postawił na hodowlę krów mlecznych, a w minionym roku stado uzupełnił rasą zachowawczą. Zakupił wówczas 36 jałówek i jednego byczka. Dziś ma już czerwonych krów więcej, bo do dorosłych osobników doszło 11 cieląt. – Badania wykazały, że mięso z tej rasy zwierząt ma bardzo dobre parametry – mówi rolnik. – A, że stawiam na jakość to zdecydowałem się na tę hodowlę. Poza tym, jest to nasza, polska rasa. Uważam, że należy promować swoje.

Produkuje około 200 tysięcy litrów mleka, a w zakładzie przetwórczym wytwarza około 3000 kg wędlin tygodniowo. Przygotowywane są one według tradycyjnych, poznanych od rodziców receptur i wędzone dymem z drewna liściastego. Wędliny są bardzo smaczne, więc trudno się dziwić, że chętnych do zakupu nie brakuje.

 

Pan Tadeusz znany jest z przedsiębiorczości i życzliwości. Nigdy, jak mówią sąsiedzi nie odmawia pomocy, a także chętnie dzieli się swoją wiedzą. Współpracuje z Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Szepietowie i w swoim gospodarstwie podejmuje wycieczki branżowe, a także naukowców.

(hel)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie