MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Straciła mieszkanie, bo je wynajęła?

(hel)
Marian Luto, dyrektor ZBM: - Meble wywiezione w czasie eksmisji znajdują się w naszym magazynie. Zgodnie z ostatnim wyrokiem suwalskiego sądu, Marzena N. otrzymała lokal socjalny. Jest to mieszkanie o dobrym standar-dzie, tyle tylko, że będzie musiała palić w piecu. Po powrocie zza granicy N. będzie mogła odebrać swoje rzeczy i przewieźć je do nowego lokalu.
Marian Luto, dyrektor ZBM: - Meble wywiezione w czasie eksmisji znajdują się w naszym magazynie. Zgodnie z ostatnim wyrokiem suwalskiego sądu, Marzena N. otrzymała lokal socjalny. Jest to mieszkanie o dobrym standar-dzie, tyle tylko, że będzie musiała palić w piecu. Po powrocie zza granicy N. będzie mogła odebrać swoje rzeczy i przewieźć je do nowego lokalu.
Suwałki. Podnajmowanie mieszkania, to główny powód, dla którego jedna z lokatorek została wyeksmitowana - twierdzą suwalskie władze. Zainteresowana złożyła skargę na zarządcę do rady miasta.

Jak informowaliśmy, kilka dni temu komornik wyeksmitował z mieszkania komunalnego Marzenę N., matkę samotnie wychowującą troje dzieci. Lokatorki nie było w domu, więc jej meble zostały przewiezione do magazynu.

Nie płaciła czynszu
Kobieta zajmowała lokal w centrum miasta od kilkudziesięciu lat. - Wielokrotnie wykazywaliśmy wobec tej pani dobrą wolę - mówi Czesław Renkiewicz, zastępca prezydenta miasta. - Ale nie możemy pozwolić na nagminne łamanie prawa.

Kłopoty Marzeny N. zaczęły się w 1997 roku. Kobieta zaczęła zalegać z opłatą czynszu. Zbiegło się to z jej problemami zdrowotnymi.

- Pieniądze musiałam przeznaczać na zakup lekarstw - tłumaczy. - Na opłaty nie wystarczało.

Rok później Zarząd Budynków Mieszkalnych wystąpił do sądu o eksmisję i taki wyrok zapadł. W 1999 roku zarządca wziął pod uwagę trudną sytuację Marzeny N. i ponownie podpisał z nią umowę najmu mieszkania. Po jakimś czasie sytuacja się powtórzyła. Znowu pojawiło się zadłużenie i znowu sąd orzekł eksmisję. Mimo to, w 2004 roku ZBM, po raz trzeci, podpisał umowę najmu. - Niestety, ponownie narosły zaległości czynszowe. Wystąpiliśmy więc do sądu o eksmisję - wyjaśnia Renkiewicz. - Sąd wyraził zgodę.

Gość, czy lokator?
Jednocześnie pracownicy ZBM stwierdzili, że Marzena N. posiada w Augustowie mieszkanie po matce i tam przebywa wraz z dziećmi. Natomiast lokal komunalny podnajmuje swojemu znajomemu. Fakt ten zarządca stwierdził kilkakrotnie.

- Jest to sprzeczne z umową najmu - dodaje zastępca prezydenta. - Na podnajmowanie mieszkania, nawet bezpłatnie, lokator musi mieć zgodę zarządcy.
Marzena N. nie zgadza się z decyzją suwalskich władz i zapowiada, że będzie walczyła o swoje mieszkanie.

- Złożyłam skargę na działalność dyrektora ZBM do rady miejskiej - wyjaśnia. - Nie wykluczone też, że zdecyduję się pozwać zarządcę do sądu.

Kobieta tłumaczy bowiem, że mieszkanie spółdzielcze w Augustowie należy do jej dzieci.

- Nieprawdą też jest, że podnajmowałam lokal - zapewnia. - Owszem, znajomy bywał u mnie i to często. Ale chyba każdy ma prawo przyjmować gości.

Marzena N. aktualnie przebywa za granicą. Do Suwałk wraca w połowie grudnia.

- Wtedy zajmę gabinet prezydenta - zapowiada. - Przecież nie pójdę mieszkać pod most.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna