Suwałki > Trzymaj psa na smyczy!

(tom)
Duży bokser rzucił się na mnie w centrum miasta - opowiada nasz Czytelnik. - Pies biegał bez smyczy i kagańca, a w tym czasie jego właściciel rozmawiał sobie przez telefon komórkowy.

Do zdarzenia doszło w środę wieczorem w samym centrum Suwałk - w parku im. Konstytucji 3 Maja.

- Gdyby nie to, że odskoczyłem, ten zwierzak ugryzłby mnie w nogę - opowiada nasz rozmówca. - Na spodniach mam jednak plamę po psiej ślinie.
Za coś takiego właściciel powinien zostać ukarany mandatem.

- Wystarczy, że zwierzę kogoś przestraszy, wcale nie musi ugryźć - mówi Jolanta Strękowska z suwalskiej straży miejskiej.

W myśl uchwały suwalskiej rady miejskiej, każdy pies powinien być wyprowadzany na smyczy i w kagańcu. Jeśli właściciel tego nie dopilnuje, to grozi mu mandat w wysokości 200 zł. - Wypisujemy je nawet kilkanaście razy w miesiącu - dodaje J. Strękowska.

Mimo to znaczna część mieszkańców ignoruje przepisy. Straż miejska apeluje, aby poszkodowani natychmiast się do niej zgłaszali.

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Już chociaż psom dajcie spokój. Złego człowieka pies nie ugryzie. Zwierzętami też trzeba umieć się zajmować, a nie tylko karać.
h
hau hau....
W dniu 12.09.2008 o 08:52, Gość napisał:

Przez 50 lat mojego życia nie ugryzł mnie żaden pies. Za to wielu ludzi chciało mnie zagryźć. Ludzie są znacznie gorsi od zwierząt.



.......lbie Ciebie ! Powiec jakiej jesteś maści i płci.Ładnie odszczekujesz.....Wyjdz na trawnik?
c
czytelnik
Gdyby ten bokser chciał ugryżć, niewątpliwie zrobiłby to. Skoro oślinił, więc pewnie chciał faceta obwąchać, bo śmierdział. Poza tym pies nie ubliży, nie ukradnie, a dla obdarzonego inteligencją człowieka to chleb powszedni.
G
Gość
Przez 50 lat mojego życia nie ugryzł mnie żaden pies. Za to wielu ludzi chciało mnie zagryźć. Ludzie są znacznie gorsi od zwierząt.
p
pogryziony
Pani Strażnik niech Pani nie opowiada jakichś teorii , tylko wyjdzcie do miasta i zacznijcie dyscyplinować miłośników psów...Zacznijcie od radnych urzędników magistratu i pozostałych mieszkańców...To co Pani opowiada nie jest przestrzegane ani w centrum miasta ani na peryferiach Suwałk....hau hau...
G
Gajowy
W Suwałkach pod wzgledem psów panuje bezkrólewie i niestety nikt na to nie reaguje ani służby prezydenta ani Policja ani też zadne straże których mamy kilkanaście. Psy są wyprowadzane bez smyczy albo puszczane wolne ze smyczy po wyprowadzeniu na zewnątrz pomieszczeń a kagańców nie posiada żaden. Tylko krok do nieszczęcia bo psy wyprowadzają nieletni albo staruszkowie gdyż zapewne właścicielom się nie chce. Dzieje się tak w obrębie ul Kowalskiego Paca na drodze gruntowej prowadzącej od ul. Pułaskiego do ul. Reja. i na drodze w kierunku cmentarza. Prowadzane są psy wyjątkowo agresywne. Niestety nikt nie reaguje na tą sytuację chociaż czasami radiowóz policyjny przejedzie lub postoi kilkanaście minut to i tak żaden z policjantów nie wysiada z auta. Straży miejskiej nie uświadczysz. Co na to przełożeni w tych instytucjach?? Nie wspominam o tym że psy pozostawiają po sobie kupy już w obrębie osiedla na trawnikach i chodnikach . Doskonale to widać po pierwszym śniegu i zimą. Niektórzy właściciele psów moczą się w barze "Baryłka" na ul. Paca a psy wałęsają się po osiedlu lub siedzą przywiązane do słupów energetycznych. Bywalcami tego baru są również dziennikarze i policjanci, nikt nie reaguje. Tak trzymać panowie i panie do czasu pogryzienia lub epidemii a wtedy może TVN 24 zajmie się zagadnieniem.
o
oda
Należy sprzątać po swoich pupilach.Proszę popatrzeć co dzieje się codziennie pod szkołą nr 5 na ul.Klonowa.Dzieci biegają po trawie a tam kupa przy kupie psia.Dziecko zdejmuje buty bierze w ręce pakuje do worka i idzie do klasy.Choroby odzwięrzęce pewne.Gdzie jest straż miejska ?Powinni karać mandatami,posprawdzać czy są te psy zaczipowane i czy płaci się podatek.
T
Tak!
Nie tylko w kagańcu i na smyczy...w klatce z kłódką,o i pod narkozą...a tak wogóle właściciele powinni nie wyprowadzać psów.Powinni nauczyc ich załatwiania się do klozetu i kupic im bieżnie,żeby mogły pobiegać;)i powinien byc zakaz wychodzenia psów na balkon,szczekania,merdania ogonem.To ja proponuje tym wszystkim co to nie wolno wyprowadzać psa na trawnik...ustawa o zamknięciu wszystkich dzikich zwierząt,które bezczelnie sikaja i robia kupy w rezerwatach,lasach bo to dziedzictwo!!!!!!Wyznaczyc WC i niech chodzą!Pies,przyjaciel człowieka...I żeby ktos się nie pomylił,nie mówie o nieodpowiedzialności za groźne,agresywne psy,takie też są a to jeden nie lubi meżczyzn,a drugi dzieci,kotów...trzeba pilnować!Ale bez przesady!!!
Dodaj ogłoszenie