Suwałki > Uczelnia bez zarzutów

tom
Umorzeniem zakończyła się głośna sprawa potencjalnych nieprawidłowości w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Suwałkach.

Nieco ponad rok temu funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego przeszukali rano mieszkanie kanclerza Zdzisława Siemaszki, zabrali też z uczelni mnóstwo dokumentów. Śledztwo było prowadzone w wielu kierunkach. Wyjaśniano m.in., czy w PWSZ odbywały się lipne szkolenia bhp, czy kanclerz nie przyjął korzyści majątkowych za rozstrzygnięcia przy przetargach i czy uczelnia nie nakłamała we wniosku do Urzędu Zamówień Publicznych.

- W żadnym z przypadków nie udało się zebrać wystarczających dowodów - mówi Adam Kozub, rzecznik prasowy białostockiej prokuratury, która prowadziła sprawę. - Podejrzenia były jednak poważne i warto było to zweryfikować.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
suwalczak

No i dałeś du.py towarzyszu Zieliniak. Zaplanowałeś aferę z której nic nie wyszło. A jak było szumnie. Przeszukania, zatrzymania, zarzuty.. Wszystko zgodnie z dyrektywami Ziobry. Winny oczywiście twój wróg Simiaszko i SLD. Teraz pora tobie dobrać się do tyłka. A kwitów jest ci dostatek