Szalony pościg ulicami Białegostoku! Zobacz policyjne wideo

podlaska.policja.gov.pl
podlaska.policja.gov.pl
Udostępnij:
Kierowca hondy na skrzyżowaniu z lewego pasa ruchu skręcił w prawo.

Szalony pościg

W miniony wtorek policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku patrolowali ulice miasta nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator. Tuż przed godziną 15.00 mundurowi zauważyli jak kierowca motocykla na skrzyżowaniu ulicy Wyszyńskiego i Kalinowskiego skręca w prawo ze skrajnie lewego pasa ruchu przeznaczonego tylko do jazdy na wprost.

Widząc popełnione wykroczenie funkcjonariusze postanowili zatrzymać jego sprawcę do kontroli. Gdy ten stanął przed przejściem dla pieszych funkcjonariusze włączając sygnały świetlne i dźwiękowe podjechali obok i polecili, aby zatrzymał się w bezpiecznym miejscu. Jednak mężczyzna nie zareagował i przejeżdżając wzdłuż przejścia zaczął uciekać. Policjanci natychmiast ruszyli za nim w pościg.

Uciekinier podczas szaleńczej jazdy lekceważąc obowiązujące przepisy oraz znaki i sygnały drogowe mknął z bardzo dużą prędkością zatłoczonymi ulicami miasta. W pewnym momencie kierowca hondy skręcając w prawo z ulicy Poleskiej w ulicę Nowogródzką, widząc wyjeżdżający stamtąd pojazd, stracił panowanie nad jednośladem i się zatrzymał.

Po chwili próbując jechać dalej uderzył w stojący radiowóz, który go dogonił i zablokował mu dalszą drogę ucieczki. Wtedy wpadł w ręce mundurowych. Uciekinierem okazał się 33-letni białostoczanin. Dodatkowo podczas sprawdzania wyszło na jaw, że mężczyzna ma już zatrzymane prawo jazdy za jazdę po alkoholu. Natomiast za popełnione przez kierowcę hondy podczas ucieczki wykroczenia drogowe taryfikator przewiduje aż 61 punktów karnych. Teraz postępowaniem 33-latka zajmie się sąd.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

F
Flack
dlaczego policja nie użyła broni i kto pokyje koszty uszkodzonego radiowozu oraz jakie sankcje może dostać ucieinier. Czy motor jako narzędzie przestępstwa będzie skonfiskowane. A uciekinier potraktowany jak bandyta?

1. Policja nie użyła broni, ponieważ właściwe przepisy ustawy o Policji nie przewidują użycia broni w stosunku do osoby, która jedynie nie zatrzymała się do kontroli drogowej, po drugi ty chyba ślepy jesteś, gdzie mieli strzelać na Wyszyńskiego, czy na Poleskiej w takim ruchu ulicznym ?
2. Koszty uszkodzonego radiowozu pokryje firma ubezpieczeniowa w której jest ubezpieczony motocykl w zakresie OC;
3. Motocyklista motocykla odpowie za czyn z art. 244 kk, tj. kierowanie pojazdem mechanicznym wbrew zakazowi sądu, gdyż ma orzeczony jako wynika z treści artykułu środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz za szereg wykroczeń w ruchu drogowym;
G
Gość
NIc nie mam do policji i bardzo szanuję ich pracę, ale tu wykazali się zupełnym brakiem wyobraźni. Pościg za motorzystą na ścigaczu w centrum miasta w godzinach szczytu to coś nie tak jak powinno być...Ciamajda z motorzysty, że dał się złapać!

Na ucieczkę masz jakieś do 40 sekund, gdzieś trzeba się wbić, schować i to przeczekać, najlepiej zostawić pojazd i wrócić dużo później. Najczęściej jednak stres i oddech policji na plecach w tej pierwszej minucie nie da racjonalnie myśleć i po minucie już gania cię kilka jednostek i tu należałoby się oddać w ich ręce, bo najczęściej kończy się na czymś twardym i większym wyrokiem najlepiej dotkliwie finansowym, lub niestety z wykroczenia po pościgu możemy być już przestępcą zabójcą.
G
Gość
NIc nie mam do policji i bardzo szanuję ich pracę, ale tu wykazali się zupełnym brakiem wyobraźni. Pościg za motorzystą na ścigaczu w centrum miasta w godzinach szczytu to coś nie tak jak powinno być...Ciamajda z motorzysty, że dał się złapać!

Głupi jesteś i tyle w tym temacie. Jak się taki głupek na motorze sam rozwali na drzewie to jego sprawa. Najgorsze, że przez takich idiotów często giną przypadkowi ludzie.
b
boromir
NIc nie mam do policji i bardzo szanuję ich pracę, ale tu wykazali się zupełnym brakiem wyobraźni. Pościg za motorzystą na ścigaczu w centrum miasta w godzinach szczytu to coś nie tak jak powinno być...Ciamajda z motorzysty, że dał się złapać!
G
Gość
MOTOCYKLISTA BYŁ ZA PiSem!!!!!!!!!!

P.S. TO PRAWDA!!
G
Gość
Ostro latali po mieście, spoko - wyszyńskiego, poleska (po przeciwnych pasach ruchu) ... niebezpiecznie ale co zrobić, tak trzeba, w sumie to zaczęło się idiotycznie ale takich bezmózgowców i piratów należy tępić, weźcie się za białorusinów, którzy do nas przyjeżdżają i nie respektują żadnych znaków ani pionowych ani poziomych ... a jakim latają samochodem (poproszę o markę i model) bo przyspieszenie ma niezłe ...

Polonezem Borewicza.
G
Gość
Ostro latali po mieście, spoko - wyszyńskiego, poleska (po przeciwnych pasach ruchu) ... niebezpiecznie ale co zrobić, tak trzeba, w sumie to zaczęło się idiotycznie ale takich bezmózgowców i piratów należy tępić, weźcie się za białorusinów, którzy do nas przyjeżdżają i nie respektują żadnych znaków ani pionowych ani poziomych ... a jakim latają samochodem (poproszę o markę i model) bo przyspieszenie ma niezłe ...
G
Grażyna
W tym przypadku to policja wykazała się nie rozwagą. Dobrze że nic nikomu się nie stało. Chyba zapomnieli się ze oni byli samochodem, a motorem raczej miedzy dwa samochody się wciśniesz
c
ciekawy
dlaczego policja nie użyła broni i kto pokyje koszty uszkodzonego radiowozu oraz jakie sankcje może dostać ucieinier. Czy motor jako narzędzie przestępstwa będzie skonfiskowane. A uciekinier potraktowany jak bandyta?
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie