Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Szkoła Podstawowa nr 4: „Czwórka” na szóstkę. I to już od 60 lat!

Katarzyna Łuszyńska
Henryk Zajkowski, absolwent „Czwórki”, swoim występem uświetnił część artystyczną uroczystości jubileuszowych, którą przygotowali uczniowie i nauczyciele SP 4
Henryk Zajkowski, absolwent „Czwórki”, swoim występem uświetnił część artystyczną uroczystości jubileuszowych, którą przygotowali uczniowie i nauczyciele SP 4 Katarzyna Łuszyńska
W piątek szkoła z ulicy Częstochowskiej obchodziła swoje podwójne święto.

- W murach tej szkoły spędziłem dziewięć lat - mówi Grzegorz Kasdepke, białostocki pisarz dla dzieci i absolwent Szkoły Podstawowej nr 4 im. Sybiraków w Białymstoku. - Wspominam ten czas bardzo dobrze i chciałbym, żeby ta szkoła nadal wpajała uczniom wartości i wiedzę - dodaje.

W tym roku SP nr 4, czyli po prostu „Czwórka”, świętuje podwójny jubileusz: 60-lecie swego powstania oraz 20-lecie nadania jej imienia Sybiraków. Podczas uroczystości przygotowanej przez uczniów i nauczycieli można było poznać historię szkoły, a także wysłuchać przygotowanych przez nich utworów. Razem z nimi swoje piosenki zaśpiewała Agnieszka Andrzejewska, absolwentka szkoły i wokalistka zespołu Tia Maria.

- Pamiętam kiedy szkole nadawano imię. Było t o wyjątkowe wydarzenie dla całej naszej społeczności - wspomina Konrad Zieleniecki, białostocki radny. - To, jakim jestem obecnie człowiekiem w dużej mierze zawdzięczam właśnie tej szkole.

Z „Czwórką” związany jest też inny białostocki radny.

- W tej szkole uczyłem się przez rok w latach sześćdziesiątych i mam na to dowód - pokazuje swoje świadectwo Sławomir Nazaruk. - Miałem kilka ocen bardzo dobrych i dwie nieusprawiedliwione godziny- dodaje z uśmiechem.

Na tę podwójną uroczystość, oprócz zaproszonych gości i absolwentów szkoły, przybyli również Sybiracy, od których placówka z ul. Częstochowskiej 6a, na ręce dyrektora Zbigniewa Klimowicza, otrzymała złotą odznakę.

- Od kiedy szkoła nosi imię Sybiraków, jak żadna inna, pielęgnuje pamięć o swoim patronie - mówi Tadeusz Chwiedź, prezes Związku Sybiraków.

Na uroczystości pojawili się również dawni pracownicy - nauczyciele oraz dyrekcja.

- W naszej szkole pracowałam od 1975 do 2004 roku. Przez te wszystkie lata uczyłam języka rosyjskiego - opowiada Świetłana Troc. - Uczniowie z lat siedemdziesiątych byli bardziej pokorni od tych z lat dwutysięcznych. Nie zmieniło się jednak to, że byli wśród nich tacy, którzy chętnie się uczyli, i zdarzali się tacy, którym nauka szła opornie - podsumowuje emerytowana nauczycielka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna